http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

„Czy dziś jesteśmy ludźmi w pełni wolnymi?”

Wyróżniony „Czy dziś jesteśmy ludźmi w pełni wolnymi?”

Jak już informowaliśmy, dziś rozpoczął się X Zjazd Gnieźnieński, którego gościem specjalnym był Prezydent Polski. Andrzej Duda mówił m.in. o ważnej roli kobiet w Polsce, których mądrość około tysiąc lat temu odegrała dużą rolę. Tłumaczył także, dlaczego słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna są takie ważne dla polskiej wolności. Hasło tegorocznego Zjazdu brzmi „Europa nowych początków. Wyzwalająca moc chrześcijaństwa”.


Po godz. 11.00 do auli im. Jana Pawła II Liceum Ogólnokształcącego w Gnieźnie w towarzystwie ks. abp Wojciecha Polaka wszedł prezydent Polski, Andrzej Duda. Chwilę potem odśpiewano pieśń „Bogurodzica” oraz odczytano fragmenty ewangelii z trzech tradycji chrześcijańskich.

„Nawiązujemy w ten sposób do 1050. rocznicy Chrztu Polski”
   Oficjalne otwarcie X Zjazdu Gnieźnieńskiego staje się faktem. - Hasło tegorocznego zjazdu brzmi: „Europa nowych początków. Wyzwalająca moc chrześcijaństwa”. Nawiązujemy w ten sposób do 1050. rocznicy Chrztu Polski. Przez chrzest zostaliśmy włączeni do chrześcijańskiej wspólnoty. Wspólnoty nie można budować samemu, tylko z innymi. Chrzest jest aktem, który wprowadza nas we wspólnotę, a potem staje się zadaniem i naszą osobistą odpowiedzialnością – mówi Maria Titaniec, przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego X Zjazdu Gnieźnieńskiego.

W tym roku do Gniezna przyjechało ponad 60 prelegentów z 10 krajów Europy i świata. - Podejmą oni tematy, które nas wszystkich dotykają. Każdy z nas potrzebuje nowego początku, by móc znaleźć siłę i nadzieję do dalszej drogi. Kościół potrzebuje nowego początku, czego symbolem są otwarte drzwi wieczernika. Polska potrzebuje nowego początku w stronę idei pojednania. Europa potrzebuje nowego początku i powrotu do swoich chrześcijańskich korzeni – dodaje. Jej zdaniem największa radość płynie z ekumenicznego wymiaru tego trzydniowego spotkania. - Towarzyszy nam modlitewnie trzech kapelanów trzech wielkich tradycji, prawosławnej, ewangelickiej, katolickiej. W zjeździe bierze udział dziewięciu przedstawicieli kościołów chrześcijańskich, działających w Polsce. Są z nami także bracia Żydzi i Muzułmanie – przypomina M. Titaniec.

„Trzeba nam chrześcijanom wracać do tego źródła”
   Wszystkich gości przybyłych z bliska i daleka powitał także gospodarz obchodów X Zjazdu Gnieźnieńskiego. Po raz kolejny przytoczył słowa ówczesny ks. abp Karol Wojtyła, które napisał w korespondencji z Soboru Watykańskiego II do Tygodnika Powszechnego, że chrzest otwiera w nas przestrzeń wolności ludzkiej najpełniej zaangażowanej. - Trzeba nam chrześcijanom wracać do tego źródła i przywracać tę nierozerwalną więź Europy z chrześcijaństwem. Zjazd Gnieźnieński jest po to, żeby umocnić w każdym z nas nowego człowieka odrodzonego z wody i Ducha Świętego, podejmując refleksję na temat wolności w obliczu współczesnych wyzwań dla Polski i kościoła – podkreśla ks. abp Wojciech Polak, metropolita gnieźnieński i Prymas Polski, przewodniczący X Zjazdu Gnieźnieńskiego. - Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie o naszą wierność chrześcijańskim zobowiązaniom. To pytanie ma wymiar ekumeniczny, to dotyka i dotyczy wszystkich chrześcijańskich wspólnot. Odnowa musi się odbywać w każdym człowieku i każdym pokoleniu. Potrzebny jest nam rachunek sumienia – uważa abp. Polak.

Kolejny z hierarchów kościelnych apeluje o wspólna pracę nad tworzeniem takiego kształtu życia społecznego, które cechuje pragnienie wzajemnego zrozumienia. - Dla chrześcijan chrzest jest przede wszystkim odnową, początkiem życia i jest aktem darującym człowiekowi wolność od grzechu. Przywraca człowiekowi jego pierwotne miejsce we wszechświecie stworzonym przez Boga – zauważa abp Jeremiasz, biskup prawosławny wrocławski i szczeciński. Wskazuje także, jak dużo dobrego wydarzyło się od tamtych wydarzeń sprzed ponad tysiąca lat. - Nie jest dziełem przypadku, że narody współczesnej Europy w niezwykle krótkim czasie dokonały ogromnego postępu w zakresie moralności, kultury, nauki i polityki. Było to możliwe dzięki oświeceniu dusz i umysłów w łasce Ducha Świętego – mówi duchowny. Ze smutkiem odnosi się również do efektu odwrotnego dzisiejszych czasów. - Niepokój budzi fakt, że akurat rola chrztu w dziejach narodów Europy teraz ulega często zapomnieniu lub wręcz negacji. Dziś nawet możemy obserwować przypadki, gdzie wolności w sferze polityki i gospodarki towarzyszy duchowe zniewolenie człowieka – stwierdza abp Jeremiasz.

„Czy dziś jesteśmy ludźmi w pełni wolnymi?”
   Pół godziny później na scenę wszedł Prezydent Polski,który powitał wszystkich i rozpoczął swoje przemówienie. Odniósł się na początek do tradycji Zjazdu Gnieźnieńskiego i do spotkania Cesarza Niemiec Ottona III z polskim księciem i późniejszym królem Polski Bolesławem Chrobrym w 1000 roku. - Był to przełomowy moment, bo spotkanie to pokazywało ówczesne znaczenie nie tylko polskiego władcy, ale także polskiego państwa, które przecież było cały czas państwem bardzo młodym. Ta religia, wtedy dla wielu mieszkańców naszych ziem jeszcze nowa, okazało się, że znalazła tutaj niezwykle podatny grunt. Potem, pomimo tej rebelii pogańskiej z 1038 roku, która chwilowo zmiotła ten pierwszy plon, chrześcijaństwo wróciło. Wspominano, że po opustoszałej katedrze gnieźnieńskiej biegały wtedy dzikie zwierzęta. Okazało się, że ziarno zapadło w ziemię i to bardzo głęboko. Potem chrześcijaństwo rozwijało się już niezwykle dynamicznie – mówi prezydent Andrzej Duda. Zwraca także uwagę na ogromną rolę kobiet, które odcisnęły w tamtym czasie niemały wpływ na sprawy Polski. - Nie sposób nie wspomnieć o tej pierwszej odnotowanej w historii Polski władczyni, czyli o Dobrawie, czeskiej księżniczce, która przybyła tutaj na nasze ziemie, przynosząc właśnie chrześcijaństwo. Istotne prądy intelektualne zaczęły płynąć od ludzi, którzy wyrośli i wykształcili się na tej ziemi. Wystarczy wspomnieć, że wnuk Mieszka I, a więc Mieszko II bardzo dobrze władał nie tylko łaciną, ale i Greką. Za sprawą swojej matki jego prądy intelektualne rozwijały się w tak bliskim memu sercu Krakowie – przypomina prezydent Duda.

Zwierzchnik polskich sił zbrojnych wspomina także o jednym z pytań, które dostrzegł w materiałach dotyczących X Zjazdu Gnieźnieńskiego. - Czy dziś jesteśmy ludźmi w pełni wolnymi? Ja postrzegam to na dwóch płaszczyznach. Jeśli chodzi o płaszczyznę instytucjonalną to powiem, że nie byliśmy wolni w sensie państwowym, nie mieliśmy suwerenności, nie mieliśmy niepodległości. Ale odzyskaliśmy tę wolność. Dlaczego? Bo ta wolność zawsze była w nas – twierdzi A. Duda. Jego zdaniem wolność jest to kwestia wewnętrznego poczucia. - Czy czujesz się wolny, czy czujesz się niewolnikiem. Wolność dla mnie absolutnie nie oznacza, że możesz robić, co chcesz. Wolność dla mnie oznacza również odpowiedzialność. Niewolnik nie ponosi odpowiedzialności. Człowiek wolny tę odpowiedzialność ponosi. Wolność jest wtedy, gdy poruszamy się w pewnych wyznaczonych regułach – uważa Prezydent Polski.

Dlaczego Mieszko I zdecydował się na chrzest? - Moim zdaniem zdecydował się na to dlatego, że chrześcijaństwo zawiera w sobie niezwykły element porządkujący, zarówno życie i państwo. Chrześcijaństwo wprowadza pewne zasady i ta kwestia jest najistotniejsza. Jak wielka jest siła chrześcijaństwa świadczy chociażby to, że ponad tysiąc lat nigdy nie udało się jego wyplenić, choć wiele razy próbowano pozbawić nas Boga – wskazuje Andrzej Duda. Inne kierunki, z których możemy dziś korzystać też są zdaniem Prezydenta Polski zasługą chrześcijaństwa. - Przecież doktryna społecznej gospodarki rynkowej, która zbudowała potęgę najsilniejszych dziś państw europejskich jest wprost oparta na doktrynie chrześcijańskiej i encyklikach papieskich, bo jest oparta na doktrynie personalistycznej, na poszanowaniu drugiego człowieka, stąd mówimy dziś o konieczności sprawiedliwego podziału dóbr – dodaje.

Na koniec przychodzi czas nakreślenia kierunku dla Europy. - Jeżeli dzisiaj mówimy o Europie i naszym wkładzie w jej dalszy rozwój, to wnieśmy to, co mamy najcenniejsze i co wielokrotnie próbowano nam odebrać, co wielokrotnie z takiej przekory zaciekle broniliśmy. To są: Bóg, Honor, Ojczyzna. Ważne, aby nie bać się mówić o swoich wartościach oraz ich bronić. Mamy też swoich bohaterów, Żołnierzy Niezłomnych, rotmistrza Pileckiego, św. Jana Pawła II oraz prymasa Wyszyńskiego. Jest jeszcze drugi element, jesteśmy im winni, żeby teraz w tych łatwiejszych czasach, kiedy nie trzeba ryzykować tą fizyczną wolnością czy życiem, aby bronić  wartości, musimy być swoistymi misjonarzami tych wartości. One są największą szansa na to,  aby Europa i świat przeszedł przez wszystkie kryzysy, jakie je trapią i na pewno jeszcze będą trapić – podsumowuje Andrzej Duda.

 

Fot. K. Soberski

Ostatnio zmienianypiątek, 25 marzec 2016 22:00

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.