http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

„Niech heroiczna postawa świętego Wojciecha będzie ustawiczną inspiracją dla was wszystkich, by czynić podobnie”

Wyróżniony „Niech heroiczna postawa świętego Wojciecha będzie ustawiczną inspiracją dla was wszystkich, by czynić podobnie”

Po porannej procesji odpustowej, która przeszła z kościoła pw. Michała Archanioła na Plac Świętego Wojciecha rozpoczęła się msza święta kończąca jubileusz 600-lecia polskiego prymasostwa. Liturgii przewodniczył legat papieski na uroczystość, kard. Vincent Nichols, arcybiskup Canterbury oraz prymas Anglii i Walii.


Wszystkich pielgrzymów i mieszkańców powitał Prymas Polski, abp Wojciech Polak, który przypomniał, że polskie prymasostwo zostało ustanowione po Soborze w Konstancji przez papieża Marcina V, a pierwszym prymasem został bp Mikołaj Trąba, po nim funkcję tę do tej pory piastowało 58 biskupów. – Gorąco pragnęliśmy, by był to dla nas czas, dla Kościoła w Polsce i naszej Ojczyzny, do spojrzenia z nadzieją w przyszłość, której źródłem jest miłość Chrystusa. Zakończenie obchodów 600-lecia prymasostwa w Polsce stało się okazją, by jeszcze raz szczególnie podkreślić naszą więź ze Stolicą Apostolską i wyrazić naszą miłość i przywiązanie do osoby biskupa Rzymu, papieża Franciszka, serdecznie dziękując mu, że zaszczycił nas obecnością swojego wysłannika – podkreśla abp Wojciech Polak, metropolita gnieźnieński i Prymas Polski.

Legat papieski w czasie homilii przypomniał, że stolica prymasowska w Polsce została utworzona na relikwiach świętego Wojciecha. – Był to moment, w którym kościół powszechny uznał historyczną i duchową wagę metropolii gnieźnieńskiej, czyli miejsca, w którym relikwie św. Wojciecha, biskupa i męczennika, pierwszego patrona Polski są czczone jako jeden z największych skarbów narodowych, a unikatowe Drzwi Gnieźnieńskie w 18 scenach opiewają całą historię tego wielkiego świętego – mówi kard. Vincent Nichols, który przypomniał, że gnieźnieńskie prymasostwo łączy związek z angielskim prymasostwem w Canterbury, których biskupom nadane zostały przez papieża Leona X z 1515 roku specjalne uprawnienia. – Pragnę nawiązać tu do wcześniejszego arcybiskupa Canterbury, św. Anzelma i przywołać jego słowa nadziei, mówiąc o chrześcijańskiej mocy i cnocie. Żyjąc w czasach, kiedy miał miejsce chrzest Mieszka I, św. Anzelm tak oto się modlił: „O Boże, daj mi poznać siebie i pokochać, tak abym mógł znaleźć radość w Tobie. Jeśli nie mogę tego osiągnąć w całej rozciągłości w tym życiu, pozwól mi chociaż każdego dnia czynić w tym kierunku postępy, aż w końcu wiedza, miłość i radość, staną się moim udziałem w całej ich pełni. W czasie mojego pobytu na ziemi, daj mi się uczyć poznawania Ciebie lepiej, tak abym w  niebie znał cię całkowicie. Pozwól, by moja miłość do Ciebie pogłębiała się tutaj w ten sposób, abym kochał Ciebie w pełni. Na ziemi więc pragnę radości w nadziei, a w niebie kompletnej radości z wypełnienia mojej nadziei”.

- Przez ostatnie sześć stuleci polscy prymasi troszczyli się o dobro polskiego Kościoła na poziomie narodowym i międzynarodowym. Mieli przywilej noszenia szat w kolorze purpury, która symbolizuje krew przelaną przez naszego Zbawiciela za nasze zbawienie, a także prymasowską gotowość do oddania życia za wiarę, gdyż jak słyszeliśmy w Ewangelii, jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, a jeśli obumrze przynosi plon obfity. Dzisiejsza uroczystość utwierdza naszą wiarę i przypomina nam o tym, żeby pamiętać o ludziach, którzy zostawili swój ślad na historii Polski. Pragnę przywołać tutaj postać szczególną, kard. Stefana Wyszyńskiego, który będąc Prymasem Polski przez 33 lata przeszedł do historii jako Prymas Tysiąclecia i ojciec narodu. Lata jego posługi były jednymi z najtrudniejszych w historii waszej Ojczyzny i prowadził on kościół w Polsce pewną ojcowską ręką, a jego zdecydowana postawa wobec władz komunistycznych, obrona praw człowieka, przenikliwość i dalekowzroczność są do dziś przedmiotem wielkiego podziwu. On przez swoją niezłomną postawę pokazał nam wszystkim, jak żyć przywołanym już dziś po wielokroć Bożym Słowem – zauważa kard. Vincent Nichols.   

Na koniec odwołał się także do samej postaci św. Wojciecha, którą wskazał wiernym jako przykład i drogowskaz. – Niech naród polski nieprzerwanie cieszy się Bożym Błogosławieństwem i trwa nieprzerwanie w wierze katolickiej, niech w jego życiu odzwierciedla się wolna od egoizmu miłość, okazywana zawsze tym, którzy są w największej potrzebie, miłość którą Duch Święty kształtował w życiu każdego świętego. Niech heroiczna postawa świętego Wojciecha, wychodzącego z pomocą do ludzi ubogich i zakutych w kajdany, ludzi wydanych niesprawiedliwości i cierpiących jako ofiary przemocy będzie ustawiczną inspiracją dla was wszystkich, by czynić podobnie – podsumowuje legat papieski.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.