http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Polska akuszerem jedności w Europie?

Wyróżniony Polska akuszerem jedności w Europie?

O roli Polski w Europie dyskutowano podczas sobotniej porannej sesji plenarnej na XI Zjeździe Gnieźnieńskim. W panelu dyskusyjnym na ten temat uczestniczyli m. in. byli premierzy, Jerzy Buzek i Hanna Suchocka, a także Konrad Szymański z Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz historyk Paweł Kowal, były polityk a obecnie publicysta.


Polska jest członkiem Unii Europejskiej od 14 lat i zdaniem wielu osób już dawno przestaliśmy być tzw. „nowym krajem członkowskim” w tej strukturze. Dziś Unia Europejska jest wspólnotą działającą na zasadzie „koncertu mocarstw”, którą utrwalił Traktat Lizboński wprowadzający Radę Unii Europejskiej, która de facto jest głównym jej organem decyzyjnym. Ten model krytykują przede wszystkim kraje mniejsze, w tym rządy w Polsce i na Węgrzech, które wskazują, że zbyt dużo władzy jest dziś oddane władzom w Brukseli. – Unia Europejska jest projektem bardzo udanym. Przechodzimy dziś pewne trudności, ale trudności były zawsze – uważa Jarzy Buzek, były premier i przewodniczący Parlamentu Europejskiego w latach 2009-2012. – Trzeba wymyślić taki sposób współdziałania państw członkowskich, żeby te mniejsze czy leżące na obrzeżach tej Europy nie czuły się oszukiwane, nie czuły, że są na jej marginesie. To jest bardzo trudne, jak zapewnić taką współpracę i my musimy również zapewnić każdemu głęboką realizację jego państwowości, a więc ta symbioza partykularyzmu i uniwersalizmu jest bardzo trudne do spełnienia – dodaje prof. Buzek.

Zdaniem byłej premier Hanny Suchockiej najgorszym scenariuszem dla Polski i dla całej Europy byłby rozpad Unii Europejskiej. – Dziś ważne są pytania, czy potrafimy jeszcze tworzyć wspólnotę i czy odchodzimy od metody wspólnotowej – zauważa H. Suchocka, która podkreśla, że obecnie jest więcej elementów negocjacji międzyrządowych niż kiedyś. – Czy to jest jednak odchodzenie od metody wspólnotowej? Myślę, że to wymaga bardzo silnej pracy mentalnej, bo metoda wspólnotowa i tworzenie wspólnoty dziś wymaga takiego myślenia, że my jako państwo nie jesteśmy przeciwko temu organizmowi, którym jest Unią Europejską i że my nie traktujemy go jako kogoś z zewnątrz, kto nam narzuca jakieś rozwiązania, tylko jesteśmy elementem tego organizmu i tym samym tworzymy wspólnotę, a ta wspólnota jest oparta na pewnych zasadach. Jakie cele mieliśmy, jako Polska przystępując do Unii Europejskiej? Ja mam takie przekonanie, że po pierwsze chcieliśmy być we wspólnocie, po drugie chcieliśmy być dołączeni do pewnego systemu wartości, od którego zostaliśmy na 45 lat odcięci – przypomina była premier.

Co spowodowało zatem spadek zaufania w stosunku do Unii Europejskiej? – Jeżeli będziemy się dopominali od ludzi i narodów, które żyją tutaj od 1 500 lat przynajmniej, że mają porzucić swoje dotychczasowe pragnienia czy realizację swoich życiowych planów aspiracji, oczekiwań, to możemy tak zrobić, ale ja tego nie polecam, to nie przyniesie nam efektów. Ludzie w Europie znacznie dłużej niż trwa Unia Europejska w inny sposób realizują życie i tam gdzie wchodzi w grę zarządzanie ludzkim zdrowiem i życiem, bo to jest finalny horyzont polityki zagranicznej i polityki obronnej, tam musimy mieć pewność, że wiemy, co robimy i że to nie ktoś inny za nas podejmuje decyzję o wyprowadzeniu włoskich, holenderskich czy polskich żołnierzy. Proszę nie oczekiwać, że którego dnia ktoś stwierdzi, że dobrze zostawmy to na głosowanie większościowe w Parlamencie Europejskim, bo oni lepiej wiedzą, jak ma być, to jest niemożliwe po prostu. To jest metoda, pewne nadużycie metody wspólnotowej, a może nawet bardziej retoryki wspólnotowej, to spowodowało, wyindukowało i spowodowało nieufność wobec Unii Europejskiej. Jeżeli nie przywrócimy poczucia współwłasności tego procesu, kontroli procesu wspólnotom narodowym, to ten proces zostanie zmieciony, zostanie odrzucony, jako proces, który nie ma tu i teraz z nami nic wspólnego – twierdzi Konrad Szymański, wiceminister spraw zagranicznych w rządzie premiera Mateusza Morawieckiego, a w latach 2004-2014 europoseł.

Czy Unia Europejska, jak twierdzą niektórzy, zmierza rzeczywiście ku swojemu końcowi? – Przydałoby się tutaj spojrzenie historyczne, bo mam wrażenie, że dzisiejszy kryzys jest traktowany, jako prowadzący do nieuchronnego końca, a więc potrafilibyśmy nawet jeśli ten koniec jest bardzo abstrakcyjny, bo każdy przecież, kto ma pewną wyobraźnię polityczną, to wie, że gdyby nawet ten koniec nastąpił, to natychmiast wydarzyłby się jakiś początek i jakaś nowa unia – mówi Paweł Kowal, w latach 2009-2014 europoseł. – Wydaje się, że u nas 80 proc. Polaków jest za Unią Europejską, tak jest dzisiaj. Nie potrafimy przewidzieć, jaka będzie reakcja, gdy tak się zdarzy, a tak się zdarzy z różnych powodów obiektywnie, nie zależnie od tego czy innego rządu, że środków europejskich, które dotychczas dostawaliśmy i które powodowały taką optyczną zmianę modernizacyjną, że ich będzie mniej. Reakcja może być całkowicie zaskakująca, bo Polska ma jednak skłonność do Unii z pamięci i odpowiedzialności, a przedstawia to taki prosty rachunek, bo rok temu obchodziliśmy 1050 lat od chrztu i ja zrobiłem takie rachunki, z których wynika, że Polska była podczas tego całego okresu w jakiejś unii przez 354 lata, to była albo unia z Węgrami, albo unia z Litwą, albo Unia Europejska, 270 lat Polska była tylko sama, 45 lat PRL-u, 123 lata rozbiory, 182 lata rozbicia dzielnicowego. To jest dowód empiryczny, że stanowisko, że ta teza, że Polska ma skłonność do Unii odnosi się nie tylko do historii, ale faktycznie da się sprawdzić – wylicza P. Kowal.

Zdaniem ostatniego prelegenta dziś Unia Europejska potrzebuje najbardziej przywrócenia realizmu w debacie na jej temat, której brakuje, z czym wszyscy się zgadzają, choć kształtu porozumienia w tym zakresie dziś trudno wypatrywać.

Przed rozpoczęciem panelu dyskusyjnego odśpiewano Bogurodzicę i odmówiono modlitwę ekumeniczną.

Wśród gości na widowni zasiadł inicjator organizowania współczesnych Zjazdów Gnieźnieńskich, abp Henryk Muszyński – Prymas Senior.

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 24 wrzesień 2018 18:44

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.