http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

35-latek uciekał przed policją. Staranował cztery radiowozy!

Wyróżniony 35-latek uciekał przed policją. Staranował cztery radiowozy!

35-letni kierowca najpierw uciekał swoim mercedesem przed policją, a później staranował cztery radiowozy. Okazało się, że mężczyzna miał 0,46 promila alkoholu w organizmie. Teraz zatrzymany odpowie za stworzenie zagrożenia katastrofy w ruchu drogowym i czynnej napaści na funkcjonariuszy.


- Do zdarzenia doszło w sobotę tuż po północy na ul. Witkowskiej w Gnieźnie. Do policjantów Referatu Patrolowo - Interwencyjnego pełniących służbę w tamtym rejonie pojechała kobieta, która podejrzewała, że znajdujący się kilkaset metrów dalej - na pętli autobusowej kierowca srebrnego mercedesa może być pijany. Stróże prawa udali się we wskazane miejsce, gdzie znajdował się pojazd, lecz jego kierowca na widok radiowozu ruszył w kierunku centrum miasta. W tym czasie funkcjonariusze użyli sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej, którą zignorował. Po przejechaniu kilku ulic udał się w kierunku Wrześni. Przez cały czas trwał za nim pościg. Po drodze, przy próbach zatrzymania pojazdu kierowca mercedesa staranował dwa radiowozy należące do gnieźnieńskiej policji - mówi asp. sztab. Anna Osińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.

Mercedes jechał z Gniezna przez powiat wrzesiński, poznański, a następnie wjechał do Poznania. Mężczyzna siedzący za jego kierownicą zajeżdżał drogę policjantom, nie chciał się zatrzymać. W sumie podjęto decyzję o użyciu radiowozu jako środka przymusu i zepchnięto auto na torowisku przy ul. Warszawskiej blokując dalszą ucieczkę. Tutaj zostały uszkodzone dwa kolejne policyjne samochody.

- Po zatrzymaniu sprawcy okazało się, że pojazdem kierował 35-letni mieszkaniec Inowrocławia. Po zbadaniu wyszło na jaw, że miał 0,46 promila alkoholu. Mężczyzna trafił do aresztu w Poznaniu, z którego w godzinach południowych został przetransportowany do siedziby gnieźnieńskiej policji - dodaje rzecznik.

Dzisiaj prowadzone będą z zatrzymanym kolejne czynności dotyczące wyjaśnienia sprawy.

Za stworzenie zagrożenia katastrofy w ruchu drogowym i czynnej napaści na funkcjonariuszy grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.