http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Śmierć na Dalkach. Co pokazał monitoring z pociągu Intercity?

Wyróżniony Śmierć na Dalkach. Co pokazał monitoring z pociągu Intercity?

Od tej tragedii nie minął jeszcze tydzień i wciąż nie znamy odpowiedzi na pytanie, kto zawinił w sprawie śmierci kobiety, która zginęła w czwartkowe popołudnie na Dalkach.  Dlaczego jadąca rowerem starsza kobieta zginęła tragicznie pod kołami pociągu na przejeździe kolejowym? Już wiemy, że zapory tego przejazdu były podniesione, co początkowo było kwestionowane.


Do feralnego zderzenia 64-letniej kobiety z pociągiem Intercity doszło późnym popołudniem, ok. godz. 16.30 na przejeździe kolejowym przy ul. Gajowej. – Potwierdzam, że zostało wszczęte śledztwo w sprawie wypadku na przejeździe kolejowym na ulicy Gajowej. W tej chwili są wykonywane czynności procesowe, w poniedziałek została wykonana sekcja zwłok tej pani, która poruszała się rowerem i która zginęła w wyniku tego zdarzenia – mówi Radosław Krawczyk, zastępca Prokuratura Rejonowego w Gnieźnie.

Dziś obejrzał on zapis monitoringu, który zarejestrowano z pociągu, który potrącił kobietę. Dokument nie pozostawia żadnych złudzeń, co do przyczyny wjazdu rowerzystki na przejazd. – W tej chwili mamy pewność, że w chwili zderzenia te zapory były podniesione. Został zabezpieczony zapis wideo, który się znajdował w lokomotywie, która potrąciła śmiertelnie tę kobietę – dodaje prokurator prowadzący postępowanie w tej sprawie.  

Czy komuś zostaną postawione zarzuty spowodowania śmierci kobiety? – W tej chwili są wykonywane dalsze czynności. Policja przesłuchała już świadków tego zdarzenia, czyli kierujących samochodami i osoby, które były w tym czasie na tym przejeździe. Czy komuś zostaną postawione jakieś zarzuty, to jest jeszcze przedwczesne, bo musimy wykonać wszystkie czynności zmierzające do wyjaśnienia, czyli także zebrać dokumentację z funkcjonowania systemu kierowania tym ruchem na kolei. Dopiero po zgromadzeniu całości materiału dowodowego będzie podejmowana tu decyzja, co do przedstawiania jakichkolwiek zarzutów, bo wiemy, że wcześniej jechał pociąg osobowy z Gniezna w kierunku Poznania, po czym jechał ten pociąg Intercity,  który potrącił tą panią i który jechał z kierunku Poznania – tłumaczy R. Krawczyk.

W toku postępowania prokuratorskiego ma teraz zostać ustalone, czy dróżniczka, która nie opuściła szlabanów na przejeździe, dostała informacje o pociągu nadjeżdżającym od strony Poznania. Kobiety nie przesłuchano bezpośrednio po wypadku, bo była w szoku i trafiła do szpitala.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.