http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

61-letnia kobieta kradła, bo była okazja...

Wyróżniony 61-letnia kobieta kradła, bo była okazja...

Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości kryminalnej gnieźnieńskiej komendy zatrzymali 61-letnią kobietę. Jest ona podejrzana o kradzież dwóch portmonetek, dokumentów i pieniędzy z damskiej torebki i siatki. Teraz za popełnione przestępstwo grozi jej kara nawet 5 lat więzienia


- W połowie października bieżącego roku do Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie zgłosiła się kobieta i poinformowała, że skradziono portmonetkę jej 86-letniej mamie, którą miała schowaną w swojej torebce. Do kradzieży doszło w samo południe na ul. Tumskiej w Gnieźnie. Do seniorki podjechała rowerem kobieta, zaczęła ją zagadywać, po czym stwierdziła, że ma plamę na płaszczu. Gdy zaczęła ścierać rzekomą plamę seniorka zorientowała się, że w międzyczasie wyjęła z jej torebki portmonetkę. Zaraz potem złodziejka odjechała rowerem w kierunku ronda przy ul. Słomianka. Zgłaszająca wyceniła straty na szkodę swojej mamy na 900 złotych - mówi asp. sztab. Anna Osińska, oficer prasowy Komend Powiatowej Policji w Gnieźnie.

22 października zgłosiła się kolejna pokrzywdzona mieszkanka Gniezna, informując, że również została okradziona. Tym razem do przestępstwa doszło na ul. Czystej. Z siatki kobiety zniknął portfel z pieniędzmi w kwocie 500 złotych oraz dokumentami.

- Sprawami kradzieży zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego gnieźnieńskiej komendy. Stróże prawa ustalili, że kradzieży dokonała prawdopodobnie 61-letnia mieszkanka Pierwszej Stolicy Polski. W dniu 23 października br. entuzjastka cudzych portfeli została zatrzymana - dodaje rzecznik.

Amatorka cudzego mienia przyznała się do popełnionych czynów. Tłumacząc swoje zachowanie, oświadczyła, że wykorzystywała okazje. Gdy spotykała się z sytuacją, gdzie kobieta miała otwartą torebkę, to wykorzystywała to i kradła z niej portmonetkę. Wyjmowała tylko pieniądze, a resztę wyrzucała do skrzynki na listy.

Teraz za swoje zachowanie odpowie przed Sądem. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.