http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Sobota na wysypisku? Dobry pomysł!

Wyróżniony Sobota na wysypisku? Dobry pomysł!

W sobotę na terenie Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Lulkowie zorganizowano Drzwi Otwarte z wieloma atrakcjami i możliwością odbycia krótkiej wycieczki po sortowani z tutejszym przewodnikiem.


Akcja została przygotowana dla mieszkańców po raz trzeci, a na miejsce każdego chętnego dowiozły bezpłatnie specjalne autobusy. Podczas przekraczania bramy wejściowej każdy w prezencie otrzymywał bon konsumpcyjny, a potem na czekało mnóstwo innych atrakcji, a osoby starsze korzystały w tym czasie z możliwości zwiedzania.

– Dobry pomysł, bo jest bardzo ciekawie, a szczególnie dzieci bardzo zaciekawiła, bo widzą, jak wygląda cała przeróbka tych śmieci, jak one są oddzielane i potem segregowane. Jest dużo nowoczesnego sprzętu wykorzystywanego w tym celu, z zapachem nieprzyjemnym przy wejściu to chyba trzeba się było liczyć, więc nikogo nie zaskoczył. Dla dzieci też dużo wszystkiego, bo tak dużego zamku dmuchanego to chyba dawno nie widziały i dla nas wspólnie jest okazja, żeby trochę inaczej spędzić ten czas wolny – podkreśla Mirosław Kujawski, który na drzwi otwarte do Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Lulkowie przyjechał z córką Zosią i synem Adamem.

Nowoczesna sortownia odpadów to jeden z obecnie najnowocześniejszych tego typu zakładów w całej Polsce. Dziennie przerabia się tutaj tony śmieci, które liczyć możemy w setkach. Aktualnie pracuje się tu nad odzyskiwaniem dla przemysłu i środowiska najróżniejszych surowców wtórnych. – Dziennie? Ok. 400-500 ton śmieci przerabiamy tu na co dzień. Są dwie zmiany, na każdej pracuje po 50 pracowników, czyli łącznie na taśmie sortowni jest zatrudnionych sto osób. Co da się zauważyć, to że coraz więcej naszych mieszkańców dobrze segreguje te odpady, bo tych zmieszanych trafia rzeczywiście do nas coraz mniej – mówi Marek Śniadecki, pracownik ZZO w Lulkowie, który oprowadzał zwiedzających.

A jak wszystko to działa? Wyobraźnia zwykłego człowieka sięga przecież tylko momentu, w którym przywiezione tutaj odpady są wysypywane, a potem wyrzucane ze swoich worków. – To jest linia odpadów zarówno zebranych selektywnie, jak również zmieszanych, tzw. komunalnych i dziś chcemy pokazać miejsce, w którym pracują nasi ludzie na tej linii. Opowiemy o tym, co się z tymi odpadami dalej dzieje po przywiezieniu ich tutaj śmieciarkami i pokażemy cała technologię przerobu odpadów do momentu wytworzenia z nich produktów, które mogą wyjeżdżać z naszego zakładu do przetwórstwa danego tworzywa – doprecyzowuje Rafał Kaczmarek, zastępca kierownika w sortowni odpadów ZZO w Lulkowie.

To jak to się dzieje, że wszystko ląduje ostatecznie po drugiej stronie tej samej hali sortowej i jest gotowe do swojego ponownego transportu? – Wszystko najpierw jest wysypywane na hali przyjęcia odpadów, a dalej trafia to wszystko na sita, a także fotopneumatyki. Część odpadów, tzw. frakcja odpadów, które podlegają fermentacji jest również poddawana procesowi stabilizacji tlenowej, po czym powstaje kompost niespełniający norm, który zostaje wykorzystywany do rekultywacji starego składowiska w naszym przypadku. Wszystko, co tylko możemy wyciągnąć z tych odpadów i następnie przekazać do recyklingu, to wszystko tam właśnie przekazujemy – zapewnia R. Kaczmarek.

Po małym posiłku i dobrej zabawie przyszedł czas rozwiązania konkursu plastycznego, który przeprowadzano w szkołach miejskich na terenie Gniezna pod nazwą „Segregacja? Dziecinnie proste!”. Nagrody dla małych autorów prac wręczyli prezydent Tomasz Budasz i Edmund Młodzikowski, prezes spółki URBIS. Przy stoisku Polskiego Klubu Ekologicznego było koło fortuny, w którym było można wygrać m. in. produkty wykonane z surowców wtórnych.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.