http://informacjelokalne.pl/images/banners/baner01a.jpg

„Transformen’s” w ramach Akademii Gitary

Wyróżniony „Transformen’s” w ramach Akademii Gitary

W niedzielne popołudnie na deskach Centrum Kultury eSTeDe w Gnieźnie zaprezentowano bardzo ciekawy projekt muzyczny pt. „Transformen’s”. Niezwykłość przedsięwzięcia, które stworzono na potrzeby tegorocznej Akademii Gitary polega na tym, żeby zagrać pełen koncert bez użycia brzmienia gitarowego.


Projekt Transformen’s to kolejna odsłona muzyków znanych z zespołu Poluzjanci oraz pracy z wieloma polskimi artystami. Tym razem cała idea i nazwa projektu wzięła się z tego, że muzycy zamieniają się swoimi instrumentami. - Transformers, to jest projekt, który polega na ciągle przetwarzającym się miejscem każdego muzyka w tym zespole, każdy zmienia swoją rolę w tym zespole – tłumaczy Grzegorz Jabłoński, grający na instrumentach klawiszowych, a na co dzień basista zespołu Poluzjanci. Muzyk przytoczył także kredo, które przyświeca całemu projektowi: – Przybyli z otchłani muzycznego kosmosu. Mogą zmieniać materię muzyczną w co tylko zapragną. Z pomocą trzech ludzkich sojuszników chronią ziemię przed zalewem tandety. Ich bronią jest groove – przekonuje G. Jabłoński.

Muzycy pojawili się przed tutejszą publicznością bez gitar, klasycznej i elektrycznej, a nawet basowa odmiana tego instrumentu była daleka od oryginału. – Nasz kolega, który gra na co dzień na gitarze basowej, dziś zagra na gitarze specjalnej, która ma krótszy gryf i wygląda, jak jakaś gitarka miniaturowa albo skrzypce, ale takie powiększone i nie wiadomo, co to jest. Ona jest tymczasem sześciostrunowa i to jest rzeczywiście bas, ale bas tenorowy i on jest wyższy od takiego zwykłego. Natomiast głównym basistą będę dziś ja, czyli klawiszowiec i ja będę grał takie synbassy, a tu też jest ciekawostka, bo będę je grał ręką prawą, a nie lewą, jak zazwyczaj to się gra, co też ma wpływ na postrzeganie harmonii i na ogólne podejście do ogrywania akordów na basie – dodaje muzyk.

Sam muzyka zabrzmiała początkowo, jak motyw bajkowy z filmu animowanego. Potem za każdym razem było coraz bardziej ciekawie, a twarze słuchaczy siedzących na widowni wyglądały na coraz bardziej zaczarowane. Biorąc pod uwagę konotacje muzyczne, zapewne większość była wszystkim zafokusowana, bo muzyka płynąca z głośników momentami przypominała do złudzenia zapomniane już dawno brzmienie piosenek zespołu Focus z Holandii, który także parał się muzyką instrumentalną.

Na scenie Centrum Kultury eSTeDe w Gnieźnie wystąpili: Piotr Żaczek (gitara basowa), Grzegorz Jabłoński (instrumenty klawiszowe), Robert Luty (perkusja), a także gościnnie Maciej Kociński (saksofon). Zaprezentowano kompozycje autorskie: „Flying Dragon”, Show Me”, „Rob”, „Transformen’s”, „Peacefull”, „Hopper”, „Overdrive”, „Bird’s Life”.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.