http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Winiary hucznie weszły w Nowy Rok!

Mieszkańcy Winiar hucznie powitali Nowy 2020 Rok! Na całym osiedlu już od godz. 16.00 słychać było wystrzały petard a na niebie można było zobaczyć piękny spektakl sztucznych ogni. Kulminacyjny moment nastąpił tradycyjnie o północy. Zapraszamy na fotorelację.

Ponad 100 miejsc postojowych na ul. Biskupińskiej

Zakończyły się prace związane z drugim etapem przebudowy ul. Biskupińskiej. Na ulicy okalającej os. Kazimierza Wielkiego powstało 118 nowych miejsc postojowych przy ogródkach działkowych i przy boiskach Szkoły Podstawowej nr 12 oraz chodnik na wysokości Rodzinnych Ogródków Działkowych.

Rewitalizacja stawku na Winiarach

Rozpoczęła się rewitalizacja stawku na os. Kazimierza Wielkiego realizowana przez Miasto Gniezno w ramach Budżetu Obywatelskiego. Koniec pierwszego etapu inwestycji przewidziany jest na drugą połowę października.

„Sajgon” na os. Piastowskim... posprzątany!

Dwa dni temu na łamach naszego portalu w artykule pt. „Sajgon” na Winiarach! informowaliśmy, że przy pojemnikach na odzież używaną znajdujących się na os. Piastowskim panuje istny „sajgon” – jak mawia młodzież – czyli wielki syf i malaria. Wszędzie dookoła porozrzucane ubrania... Po naszej publikacji, wczoraj w godzinach popołudniowych, problem został rozwiązany.

„Sajgon” na Winiarach!

W słowniku młodych ludzi słowo „sajgon” oznacza pobojowisko, wielki syf i malarię. I coś takiego od kilku dni muszą oglądać mieszkańcy osiedla Piastowskiego w Gnieźnie. Inaczej bowiem nie można nazwać tego, co dzieje się przy pojemnikach na odzież używaną znajdujących się w tej części Winiar!

Winiary rozświetlone!

Łącznie 290 opraw oświetleniowych na przestrzeni ostatnich 2 lat wymieniono na terenie Winiar – największego gnieźnieńskiego osiedla. Inwestycje przeprowadzone przez Miasto Gniezno kosztowały łącznie 191.000 złotych.

Co tak śmierdziało? Nikt nic nie wie...

Nieznane jest źródło wczorajszego smrodu na osiedlu Winiary (i jak informują Czytelnicy także w wielu innych rejonach miasta). Nie pochodził on z Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Lulkowie, jak nas zapewnia prezes spółki Urbis. Żadnego sygnału na temat uciążliwego, wieczornego zapachu nie odebrano ani w Spółdzielni Mieszkaniowej, ani w Wydziale Ochrony Środowiska, ani w Straży Miejskiej, co poważnie uniemożliwia dzisiaj ustalenie jego źródła.

Subskrybuj to źródło RSS