http://informacjelokalne.pl/images/banners/baner01a.jpg

Ludzie Roku 2016 powiedzieli...

Wyróżniony Ludzie Roku 2016 powiedzieli...

Gala Plebiscytu „Człowiek Roku 2016” przeszła już do historii! Znamy nazwiska zwycięzców poszczególnych kategorii, jak również osób, które zdobyły Nagrody Specjalne i tytuły „Promotora Roku” za działalność 2016 roku. Ale emocje związane z plebiscytem ciągle trwają. Zapytaliśmy laureatów o ich odczucia w związku z uzyskaniem tak zaszczytnego tytułu.


Marian Przybylski, regionalista, prezes Towarzystwa Miłośników Strzelna – laureat Nagrody Specjalnej:
- Niewątpliwie ogromny zaszczyt to dla mnie, bo z tych kilkudziesięciu książek, jakie udało mi się napisać, to właśnie ta jedna została doceniona przez region. Jestem wdzięczny portalowi informacjelokalne.pl i moim przyjaciołom, braciom leśnikom. To oni wspierają mnie w promowaniu i dalszym pisaniu dzieł dotyczących lasu i jego dziejów, a także ciężkiej pracy leśnika, której przeciętny człowiek nie zna.

Bogumił Bielecki, dokumentalista i twórca filmów o tematyce historycznej – laureat Nagrody Specjalnej”:
- To jest dla mnie wielkie przeżycie, bo człowiek o tym nie myśli, ale jednak na to pracuje w jakimś sensie. Jest miło, jak ktoś docenia, ale trochę jestem zaskoczony, że taki młody portal znalazł takiego dinozaura, jak ja. Ja należę już chyba do najstarszego pokolenia ludzi, którzy jeszcze coś robią. Marzę jeszcze o lepszym sprzęcie do filmowania, ale może i to się kiedyś spełni.

Mariusz Borowiak – laureat Nagrody Specjalnej:
- To jest kompletne zaskoczenie dla mnie, bo ja od przeszło 30 lat piszę książki o tematyce historycznej i marynistycznej. Pochodzę z Gniezna, ale moja twórczość do tej pory była raczej znana, może powiem przekornie, że tylko w zasięgu ogólnopolskim, a nawet zagranicznym. W moim mieście rodzinnym ta twórczość nie była jakoś nigdy doceniana, ale to jest chyba tak, jak z tym, że nikt nie jest prorokiem we własnym kraju. Tym bardziej cieszę się, że zaczynam istnieć jakby tutaj w Gnieźnie na zasadzie, że jestem człowiekiem stąd, który coś tam tworzy, pisze książki dla szerokiego odbioru czytelników.

Marin Kwiatkowski, dzierżawca Zespołu Pałacowo-Parkowego w Czerniejewie – „Promotor Historii 2016”:
- Ja tego nie oczekiwałem, byłem zszokowany i mile zaskoczony, było warto pracować. Minęło dużo czasu, ale dla dużej przyjemności. Poznałem dużo ludzi, którzy okazali się bardzo przyjaźni. Pracownicy tutaj też są fajni.

Tomasz Ryszczuk, „Sołtys Roku 2016”:
- To jest podsumowanie całości mojej pracy, którą wykonuję już od 7 lat, bardzo duże wyróżnienie dla mnie. Wspólnie z mieszkańcami i gminą Czerniejewo organizujemy wiele imprez typowych dla naszego społeczeństwa, żeby ludzie nie siedzieli w domach, tylko mieli co robić.

Robert Nawrocki, prezes Stowarzyszenia Pod Żaglami - „Promotor Turystyki 2016”:
- Mnie podczas odbierania tego wyróżnienia towarzyszyło ogromne zaskoczenie. To jest docenienie, że ktoś widzi, że coś robimy i jesteśmy wszyscy szczęśliwi, tak mogę powiedzieć w imieniu członków naszego stowarzyszenia. Mamy poczucie dumy, ze to, co robimy, ma sens i na pewno będziemy realizować nasze cele na rzecz turystyki i żeglarstwa w powiecie gnieźnieńskim. Organizujemy cykliczne imprezy nad jeziorem popielewskim w Trzemesznie, spływy kajakowe po rzece Wełnie, rajdy rowerowe po wielu okolicach, a także pogadanki dla dzieci szkolnych, gdzie uczymy bezpiecznego zachowania nad wodą.

Maciej Kuźniewski, dowódca drużyny wojów „Comes” z Gniezna, „Człowiek Roku 2016” w kat. kultura-sztuka-nauka:
- Byliśmy w tym roku tylko na dwóch wydarzeniach, w Wielkim Teście Historii i w uroczystościach rocznicowych na Lednicy. Mieliśmy jednak lata, że zaliczaliśmy po 30-40 imprez. W roku ubiegłym obchodziliśmy dwudziestolecie i nawet wyszła książka na ten temat, z której właściwie sami trochę dowiedzieliśmy się, jak na wielu imprezach w Polsce występowaliśmy, to jest nasza duma.

Maciej Ciesielski, prezes MKS „Mieszko” Gniezno, „Człowiek Roku 2016” w kat. sport:
 - Nie spodziewałem się takiego wyróżnienia, a zwłaszcza tylu głosów, które zostały oddane na mnie. Mam nadzieję, że ta nagroda jest uhonorowaniem mojej pracy dla obu klubów, w których działam, tj. Mieszko Gniezno i Gnieźnieński Klub Tenisowy. Chciałbym podziękować władzom miejskim na czele z panem prezydentem Tomaszem Budaszem za wsparcie, bo myślę, że mamy teraz dobry czas dla sportu i możemy realizować pewne założenia. Z takim wyróżnieniem chce się więcej, tym bardziej, że to, co do tej pory zrealizowaliśmy, to jest jakby zaledwie 1 procent i jest jeszcze wiele do zrobienia.

Stefan Pokładecki, starszy Cechu Rzemiosła i Małej Przedsiębiorczości w Gnieźnie, właściciel firmy Elpos, „Człowiek Roku 2016” w kat. biznes-gospodarka:
 - Ja tylko uosabiam wielu ojców sukcesu i jestem im ogromnie zobowiązany. Czuję się reprezentantem tych, którzy na ten sukces zapracowali.

Renata Szarzyńska – prezes Stowarzyszenia „MAKI”, „Człowiek Roku 2016” w kat. działalność społeczna:
 - Chodzi nam o to, żeby społeczeństwo przyjmowało osoby z niepełnosprawnością intelektualną po prostu, zwyczajnie, by ta integracja była autentyczna, żeby życie toczyło się nie obok nas, ale wspólnie z nami. Beneficjentem tej nagrody są rodzice osób z niepełnosprawnością, którzy doświadczają trudu, a jednak nie narzekając wzięli inicjatywę w swoje ręce i razem wszyscy postanowiliśmy otworzyć stowarzyszenie, które czynnie działa na rynku gnieźnieńskim i już jest dobrze rozpoznawalne. Chciałam przypomnieć, że można także oddać nam swój 1 proc. podatku dochodowego, gdyż działamy jako OPP.

Jarosław Grobelny, wiceprezydent Gniezna – odebrał nagrodę w imieniu prezydenta Tomasza Budasza, „Człowieka Roku 2016” w kat. polityka-samorząd:
 - W takiej chwili czuję dumę, że pracuje w zespole, którym kieruje prezydent Tomasz Budasz. To jest takie wyróżnienie, które daje siłę do dalszych działań i oznacza  akceptację społeczeństwa dla działań, które do tej pory realizowaliśmy, że są zauważane i doceniane przez ludzi mieszkających na terenie Gniezna. To jest duże zwycięstwo, które  poparte jest zdobyczą prawie 5 tysięcy głosów i myślę, że to jest nagroda za zmienianie i modernizowanie naszego miasta. Rzadko zdarza się, że prezydent nie uczestniczy w takich wydarzeniach, ale wezwały go sprawy rodzinne.

Bogusława Młodzikowska – „Kobieta Roku 2016”:
- To dla mnie bardzo duża przyjemność, która jest także zaszczytem, bo to nie jakaś kapituła, tylko zasługa każdego, kto chciał na mnie zagłosować i tą drogą również pragnę za to wszystkim serdecznie podziękować. W tym roku zakończyła się moja 38-letnia przygoda z pracą nauczyciela, ale nadal będę aktywną, to jest przecież jak gdyby odzwierciedlenie mojego temperamentu. Zakończył się jeden rozdział i należy zacząć kolejny, który pozwoli realizować pasje i być może zainteresowania. To jest czas, by wejść w nowe relacje, bo mamy wokół wielu ciekawych ludzi.

Ostatnio zmienianywtorek, 14 luty 2017 13:12

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.