http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Felietony

Felietony (489)

Żywa woda

Okazuje się, że reklamy – nawet te najgłupsze i najbardziej nachalne – niekoniecznie   muszą kłamać. Oto bowiem przykładowo, prawdą jest, że cudowne lekarstwa naprawdę istnieją. Wiemy o tym wszyscy. Zdecydowana większość z nas, co rusz przecież przeżywa, mniej lub bardziej gwałtowny, atak producentów owych niesamowitych preparatów o cudownie uzdrawiających właściwościach lub – co częściej – próbę zainteresowania nimi przez kogoś znajomego, kto już cudowny eliksir zna, zażywa i szczerze poleca, i właśnie dobrze się składa, bo akurat buduje siatkę sprzedaży.

Etykiety

Niebo dla naiwnych

Dzisiaj w Gnieźnie wielka gala, a mianowicie uroczyste otwarcie ulicy „Pod Trzema Mostami”. Pod trzema? No właśnie, pod iloma właściwie mostami przebiega nowa droga i jak naprawdę powinna się ona nazywać? A muszę się przyznać, że im bardziej zanurzam się w wiek średni stabilny, tym więcej mam takich rozterek i dylematów. Drobiazgi, nad którymi niegdyś niejako z marszu przechodziłem do porządku dziennego, dzisiaj urastają do rangi trudno rozwiązywalnych problemów moralno – etycznych, by nie powiedzieć ważnych życiowych wyborów.

Etykiety

Herbata z cytryną i imbirem

Politycy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że część z nas, obywateli nie sprawdza, nie pyta i nie analizuje. Prowadząc kampanię wyborczą, zabiegają przede wszystkim o głosy niezdecydowanych. I tak jak przy złym wyborze książki, co najwyżej stracimy kilka godzin cennego niczym złoto czasu, tak w polityce tracimy już więcej. Być może, kiedyś będziemy mieć polityków na tyle mądrych i odpowiedzialnych, by wyborca nie musiał interesować się polityką. Ile wtedy będzie czasu na czytanie... Czytanie książek oczywiście.

Październik

No i mamy październik. Nadszedł cicho i niespodziewanie po wyjątkowo zimnym, wietrznym i deszczowym wrześniu. Przed nami jedne z najbardziej okropnych i najmniej sympatycznych miesięcy w roku... październik… listopad… grudzień! No, grudzień może aż taki ponury nie jest, ale to tylko i wyłącznie za sprawą świąt Bożego Narodzenia, które końcówce tego miesiąca przydają czaru, blasku i magii. Póki co jednak, przed nami ponure, bezlistne drzewa,  szaruga, słota, zimnica, zmrok, przenikliwy wiatr i wiecznie siąpiący deszcz, oto prawdziwa twarz miesięcy, w których z lnu i konopi robią się paździerze, a z drzew opadają liście. I absolutnie nie rozumiem, skąd u wielu ludzi, w tym – wrażliwych przecież – poetów, taki zachwyt nad tą porą roku.

Etykiety

Synonimy

O tym, że media uważają nas za kretynów wiadomo nie od dzisiaj. Zapanowała bowiem dziwna moda, polegająca na tym, aby zamiast uczciwej i rzetelnej informacji krzyczeć tytułami, nagłówkami czy najróżniejszego rodzaju desygnatami. Synonimami, które mają za zadanie mrozić krew w żyłach, przykuwać wzrok lub po prostu zwracać uwagę. Tego typu zwroty i określenia są bardzo szybko podchwytywanie przez „pospolitych użytkowników języka” i funkcjonują sobie w nim zupełnie bezkarnie.

Etykiety

Bezsenność

Co to się dzieje z człowiekiem, wchodzącym w wiek średni stabilny?! Jakimże dziwnym ulega się stanom, jakież niesamowite przychodzi przeżywać sytuacje... Najgorsza jest bezsenność. Budzi się człowiek o takiej na przykład w pół do trzeciej. Wierci się i wierci, kręci się i kręci, a sen jak nie przychodził tak nie przychodzi. Przychodzą za to tak czarne myśli do głowy, że można zwariować. Mało tego, każda następna jest jeszcze czarniejsza i jeszcze głupsza...

Etykiety

Od miejsc, które nosimy w sobie nie ma ucieczki

Nie sądź, że jesteś kimś – Nie sądź, że nam dorównujesz – Nie sądź, że jesteś mądrzejszy od nas – Nie wyobrażaj sobie, że jesteś lepszy od nas – Nie sądź, że wiesz więcej niż my – Nie sądź, że jesteś kimś więcej niż my – Nie sądź, że się do czegoś nadajesz – Nie wolno ci się z nas śmiać – Nie sądź, że komuś na tobie zależy – Nie sądź, że możesz nas czegoś nauczyć – Myślisz, że nic o tobie nie wiemy? Oto prawo Jante.

Samopomoc

Trudno w to uwierzyć, ale pewna moja znajoma pomyliła pigułki antykoncepcyjne z tabletkami na uspokojenie, w efekcie czego urodziła dziesięcioro dzieci i w ogóle się nimi nie przejmuje. Przejmować się zresztą nie musi, gdyż o nią i jej dzieci dba nasze, znowu socjalistyczne, państwo, czyli mówiąc krótko – my wszyscy.

Etykiety

„Żegnajcie gołębie”

Szanowni Państwo! Po kilkunastu latach mojej obecności na łamach IL.pl, nadszedł czas pożegnania. Nie ukrywam, że jest mi smutno z tego powodu, bo jeszcze tego nie planowałem, ale decyzja jest tylko moja i o tym za chwilę. Z drugiej strony, dawno już skończyłem siedemdziesiątkę i emerytura się należy. Co więc było bezpośrednią przyczyną mojej decyzji?

Subskrybuj to źródło RSS