Raportuj komentarz

Cieszy mnie to, że mój materiał doczekał się aż dwóch komentarzy i to akceptujących mój punkt widzenia chociaż nie ukrywam, ze moja satysfakcja jest bardziej gorzka niż słodka dlatego, że regułą jest to, iż wiele tematów na pewno nie obojętnych społecznie, które poruszam - np. ostatni o poważnym zagrożeniu zarazą, która może nas pozbawić chabasu, jak mówiła moja babcia, nikogo jakoś nie obeszło pomimo tego, że przeczytało go pół tysiąca ludzi. Za tydzień chcę napisać o skutkach radosnej twórczości lobby ekologicznego w sejmie, które zmieniło prawo łowieckie, co stoi w sprzeczności z logiką w ogóle a osobliwie utrudni walkę z chorobą, która ponoć jest priorytetem rządu, czyli władzy mającej w tym sejmie przewagę liczebną. Na koniec. Ja się pod swoim materiałem podpisuję i unikam skrajnych określeń typu "głupek" itp. bo nie chcę mieć sprawy w sądzie. Poza tym uważam, że "każdy głupek ma swój rozum" jest tylko mądry inaczej.
Szczepan Kropaczewski