Raportuj komentarz

Uprzejmie dziękuję za awanse i grzeczności. Chyba Pan nie wątpi w to, że ja "pracuję" tutaj społecznie, czyli nie pobieram za to co piszę ani grosza, owszem, zdarza się, że otrzymuję cięgi. Taki już jestem masochista, ale ad rem . Szanowny Panie, Pan chyba niezbyt uważnie czyta, co ja piszę, bo z tekstu wcale nie wynika, że się na kogoś uwziąłem, tym bardziej na kogoś z powiatowej półki. Proszę Pana, ja nie mieszkam w Gnieźnie od 40 lat i nie żyję tym, co Gnieźnian podnieca. Rozumiem, że Pan ma tam z kimś na pieńku, ale ja mogę co najwyżej o tym sobie poczytać - tutaj, lub też na innym forum, które taki materiał opublikuje.Życzę serdecznie takiej platformy, ewentualnie proszę o podanie jej adresu. Samego dobra! Uszanowania dla Pana. Szczepan Kropaczewski