Raportuj komentarz

Spotkał mnie kolega, który pracuje w Nadleśnictwie Czerniejewo i poinformował, że reglamentacją odstrzału bobrów zajmuje się minister leśnictwa i odbywa się to w odniesieniu do poszczególnych nadleśnictw, a te przydzielają konkretne pule kołom łowieckim na swoim terenie. W roku ubiegłym Nadleśnictwo Czerniejewo otrzymało nakaz zabicia 20 sztuk, a czerniejewskie koło "Wataha" odstrzeliło przypadające na nie dwie sztuki, czyli - póki co bobrom nic nie zagraża, bo to tylko kosmetyka. Darz Bór!