Raportuj komentarz

Panie Olku. Rozumiem, ze uważa mnie Pan za kompletnego wariata albo za ruskiego agenta - wyznawcę teorii gen. Anodiny. Cóż, ja bynajmniej nie chcę Pana obrazić, ani źle Panu nie życzę, ale widzę tylko jedną drogę do tego, aby Pan uznał podstawowe prawa fizyki (jeżeli Pan tylko przeżyje, w co serdecznie wątpię) Otóż w żadną pancerną brzozę nie wierzę dlatego, ze takich drzew w ogóle nie ma, brzoza była jak najbardziej normalna i niech Pan sobie taką upatrzy - nawet cieńszą, a następnie wsiądzie do traktora i rąbnie w nią przy prędkości 40 - 50 km/ na godzinę. Jestem pewien tego, że brzoza będzie dalej rosła, a Pan polegnie jak ofiara katastrofy smoleńskiej ale udowodni Pan, że fizyka to jednak nauka ścisła.
Szczepan Kropaczewski