http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Futboliści

Wyróżniony Futboliści

Jak sportowa Polska długa i szeroka, wszędzie słychać „Piast Gliwice mistrzem jest!”. No, może poza Warszawą, ale tam zawsze wszystko jest inne, niż w pozostałych rejonach kraju (dla warszawiaków czytaj: na prowincji!). Zostawmy jednak najdziwniejszą piłkarską ligę Europy i skupmy się raczej na – też dziwnej, tyle że jakby mniej – reprezentacji.


Wystarczyły dwa dobre – może przesadzam, ale serce mówi: pisz tak dalej – spotkania, rozegrane przez naszych futbolistów w ramach eliminacji do Euro 2020 i nikt już nie pamięta, że podczas niedawnych Mistrzostw Świata przeżyliśmy katastrofę, upokorzenie, blamaż i naprawdę kompromitujące występy biało – czerwonych  „kopaczy”. Powszechną falę krytyki, a niekiedy wręcz jawnej niechęci czy wrogości potęgowały jeszcze dodatkowo świetne występy naszych siatkarzy (prawdziwych Mistrzów Świata!) czy lekkoatletów.

Pojawiło się momentalnie mnóstwo porównań, z których najbardziej szokujące i bulwersujące były te, mówiące o zarobkach i osiągnięciach obu narodowych zespołów. Przypominam sobie przykładowo zdjęcie zdziwionego Roberta Lewandowskiego z takim mniej więcej podpisem „Siatkarze mistrzami świata? To niemożliwe, oni tak mało zarabiają!” Furorę robił dowcip brzmiący: „Nie cieszcie się z sukcesów siatkarzy, piłkarzy ręcznych czy kolarzy, bo niedługo ruszają eliminacje do Euro 2020, i jest więcej niż pewne, że nasi piłkarze na pewno wszystko spierd….”. Mniej wybredni z kolei powtarzali „dowcip” o skakaniu, w którym pojawiało się nazwisko byłego już selekcjonera naszej piłkarskiej kadry, tyle tylko, że pisane… oddzielnie.

I co? I nic! Oto stał się cud, którego nikt się nie spodziewał, i w który wierzyło zapewne niewielu. Podopieczni trenera Brzęczka rozegrali dwa eliminacyjne spotkania, zaskakując wszystkich dookoła, a i niewykluczone, że samych siebie także. Oto bowiem, z góry skazani na pożarcie, wygrali na wyjeździe (to nic, że szczęśliwie, bo liczą się przecież punkty) z Austrią 1:0 po bramce Piątka, czyli wschodzącej gwiazdy naszego futbolu. Minęło kilka zaledwie dni i podopieczni Jerzego Brzęczka rozegrali kolejny mecz, a właściwie... stoczyli kolejną bitwę. Tym razem ich przeciwnikiem była słabiutka i pogardzana przez prawie wszystkich kibiców reprezentacja Łotwy. Biało – czerwoni strasznie długo męczyli się z prawie sąsiadami, by pod koniec spotkania zaaplikować im jednak 2 brameczki (Lewandowski i Glik). Kibice ponownie zostali tak pozytywnie zaskoczeni (6 pkt. po dwóch meczach i pierwsze miejsce w tabeli), że natychmiast wybaczyli swoim pupilom to, iż nie zmiażdżyli Łotyszy od razu, w pierwszych minutach gry.  

Była ambicja (jakaś tam), była wola walki (jakaś tam), były umiejętności (jakieś tam) i była (jakaś tam) taktyka trenera. Było więc wszystko to (nieważne, że jakieś tam), czego oczekują kibice, czyli tzw. „gryzienie trawy” (jakieś tam). Ba, całości towarzyszyły trzy  bramki, a nasz bramkarz zachował czyste (a nie jakieś tam) konto.

Mój Boże, ile ja - i wszyscy pozostali kibice pewnie też - byśmy dali, żeby piłka po uderzeniach innych piłkarzy nie odbijała się od słupka czy poprzeczki, tylko wpadała do bramki!

Faktem jest, że od marca cała futbolowa Polska rozpływa się w zachwytach i wzdycha „Ach, ci piłkarze, nasi kochani piłkarze….” I nie ma się co dziwić, bo najzwyczajniej w świecie jesteśmy głodni sukcesu, zwłaszcza piłkarskiego! Zapomnieliśmy już nie tylko jak to jest wygrywać z najlepszymi, ale nawet jak to jest walczyć! I stąd pewnie ten zachwyt, od razu dodajmy, że uzasadniony.

A jaki z tego wniosek? Módlmy się, aby po jesiennych wyborach parlamentarnych w sejmowych ławach i senackich fotelach zasiedli ludzie pokroju Glika, Milika, Piątka i Lewandowskiego, a my, obyśmy po dwóch ciężkich i zażartych bojach (kadencjach) mogli powiedzieć… „Ach, ci politycy, nasi kochani politycy…”.

________________________________________________________________________________________________________

Felietony publikowane w naszym portalu zawierają osobiste opinie ich autorów. Nie przedstawiają one oficjalnego stanowiska redakcji portalu informacjelokalne.pl

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.