http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Trzy rodzaje prawdy, czyli prawda po góralsku

Wyróżniony Trzy rodzaje prawdy, czyli prawda po góralsku

6 czerwca uroczyście obchodzono kolejną rocznicę D – Day, czyli uczczono dzień lądowania aliantów w Normandii. W uroczystościach udział wzięli przywódcy zwycięskich mocarstw z prezydentem USA  Donaldem Trumpem na czele, oraz… kanclerz Niemiec Angela Merkel zwana „Makrelą”.  Pytanie, w jakiej ona tam wystąpiła roli, szczególnie w kontekście oświadczenia pani kanclerz, że lądowanie aliantów na francuskich plażach… było początkiem wyzwolenia Niemiec od nazizmu, wciąż  wywołuje kontrowersje.


Pierwsze skojarzenie każdego Polaka jest takie. Co za obłuda! Przecież nie było żadnego narodu nazistów, tylko były nazistowskie Niemcy. Wspaniale, tylko że w ocenie każdej „prawdy” historycznej, prawdy są przynajmniej trzy. O przepraszam, nie tylko historycznej. Weźmy przykład jak najbardziej współczesnej Korei północnej Kima, której co prawda nikt nie nazywa nazistowską, ale ja uważam, że jest ona dobrym i to naocznym  przykładem tego, czym był niemiecki nazizm i uzasadnieniem tego, co o tym fenomenie powiedziała „Makrela”. Nazizm niemiecki niczym się też nie różnił od ruskiego komunizmu. Tam też był oficjalny entuzjazm do nowego ustroju, a jednym z jego synonimów był bohaterski Pawka Morozow, który w myśl postępowych ideałów którymi go zaczadzono, zakablował własnego ojca kułaka. Rosjan nie udało się Hitlerowi wyzwolić spod komunizmu, udało się to Stalinowi z niemieckim nazizmem i tutaj – przynajmniej dla mnie, kontrowersyjne słowa „Makreli” wcale nie są tak absurdalne, na jakie wyglądają.

Ja wiem, że w tej jakoby prostej sprawie każdy z łatwością znajdzie argumenty na poparcie swojej tezy. Pamiętajmy jednak, że człowiek który głosił że są przynajmniej trzy prawdy, nie był bynajmniej idiotą, tylko był człowiekiem głęboko myślącym, który nie patrzył na otaczający nas świat naiwnie i schematycznie, bo taka prawda, to przecież g… prawda.

Hitler doszedł do władzy w wyniku demokratycznych wyborów, rosyjscy komuniści w wyniku zwycięskiej rewolucji. Jak zwał tak zwał, obydwa zwycięstwa zbudowały totalitarne systemy nie mające nic wspólnego z ideałami które je wyniosły i nie  wszyscy myśleli jak zwycięzcy, ale wszyscy klaskali, bo co mogli innego zrobić? Chyba kolejną rewolucję. Pamiętajmy jednak,  że pierwsze obozy koncentracyjne w Niemczech były dla samych Niemców, a ruskie gułagi dla obywateli sowieckich, którzy w wyniku rewolucji utracili wolność, a wielu też swoją suwerenność. Czy więc możemy wątpić w to, ze upadek komunizmu nie był dla nich wyzwoleniem?

Każdy może przecież powiedzieć, ze Niemcy to nie Rosja. Oczywiście, i ja sam widziałem na propagandowym filmie Goebelsa rozentuzjazmowane Niemki domagające się wojny totalnej. I co z tego pytam? Czy Polacy w obliczu zagrożenia swojej Ojczyzny  zachowaliby się inaczej? Czy polskie matki wahały się posłać swoich synów na śmierć w imię świętej dla nich sprawy, jaką była wolna Polska? Nigdy się nie wahały a wiele z nich wykazało się godnym najwyższego uznania osobistym  heroizmem.

Ja nie wiem ilu mój tekst przeczyta i ilu nad tym co napisałem się zastanowi, bo najprościej jest widzieć świat w czarno-białych barwach. Ja jestem daleki od usprawiedliwiania Niemców i od gloryfikacji Rosjan za to, że nas „wyzwolili”, chociaż wyzwolili, to fakt, ale jednak ten cudzysłów postawiłem nie bez powodu i nigdy nie zostałem członkiem „przodującej siły narodu”, chociaż wielu w to nie wierzyło, bo przecież polowałem i miałem w domu dwa karabiny, które w stanie wojennym zamknięto w milicyjnej szafie.

Czy więc w 1945 roku alianci wyzwolili Niemców spod faszyzmu, czyli nazizmu? Trudno temu zaprzeczyć, chociaż wielu się z tego śmieje, ale od czasu upadku III Rzeszy nazizmu tam nie ma. O co więc chodzi? Czyżby Angela Merkel powiedziała nieprawdę? Ja twierdzę że nie, a każdy kto uważa inaczej, niech o tym napisze w komentarzu.

6 komentarzy

  • Olo
    Olo niedziela, 16, czerwiec 2019 20:38 Link do komentarza Raportuj

    Polska niestety ma takie a nie inne położenie i dlatego zawsze będziemy narażenia na Niemców i Rosjan. I nic tego zmieni.

  • Szczepan
    Szczepan niedziela, 16, czerwiec 2019 16:40 Link do komentarza Raportuj

    Szanowni Państwo!
    Uprzejmie Wam dziękuję za liczne komentarze. Ogólnie, to ja jestem wyznawcą teorii, że każdy komentarz zasługuje na szacunek i odpowiedź, tym razem zrobię to zbiorowo. Rozumiem emocje Pani Jadwigi i potępienie gnieźnieńskich dziennikarzy za stosunek do tragedii na Dziekance. Nie sądzę jednak, aby był to objaw złej woli czy też lekceważenia, a nieszczęsne słowo "epizod" padło pewnie w kontekście innych zbrodni, gdzie zamordowano miliony. Ludzie mądrzy i pozbawieni emocji mówią, że historię piszą zwycięzcy i coś w tym jest, a znany rzymski klasyk gatunku zapytał cynicznie: "Co to jest prawda?"
    Znany zaś wszystkim morderca i tyran, Józef Wissarionowicz Stalin mawiał. Jeżeli zabije się kilku ludzi, to jest morderstwo, ale gdy zabije się miliony, to jest statystyka. Z każdą z tych tez i stwierdzeń można dyskutować, ale prawdy są przynajmniej trzy... Miłego dnia.
    Szczepan Kropaczewski















    Szczepan Kropaczewski

  • Jadwiga
    Jadwiga niedziela, 16, czerwiec 2019 15:18 Link do komentarza Raportuj

    Panie Drogi Autorze! Po co pisać o Niemcach, że przekłamują, skoro niektórzy dziennikarze w Gnieźnie pisząc o zbrodni, którą z tego co pamiętam Pan też się zajmował, czyli niemieckim ludobójstwie na pacjentach Dziekanki, że to był tragiczny EPIZOD II wojny światowej!!!

    Według słownika epizod to "krótkotrwałe zdarzenie niemające większego znaczenia".

    Rozumie Pan, wymordowanie kilku tysięcy osób, osoby nazywające się dziennikarzami z Gniezna nazywają epizodem!!!!! Czyli według tych piszących w gnieźnieńskich mediach, wymordowanie tysięcy osób to "krótkotrwałe zdarzenie niemające większego znaczenia".

    Wstyd!

    Sami swoją historię przekłamiemy, bez pomocy Niemców.

  • Mirosława Frankowska
    Mirosława Frankowska niedziela, 16, czerwiec 2019 15:04 Link do komentarza Raportuj

    Panie Szczepanie Niemcom i Ruskim nigdy nie należy wybaczyć tego, co nam Polakom uczynili! Nigdy!

  • Włodzimierz
    Włodzimierz niedziela, 16, czerwiec 2019 14:05 Link do komentarza Raportuj

    Winston Churchill powiedział: "Historia będzie dla mnie łaskawa, ponieważ mam zamiar ją napisać." I te słowa w czyn wprawiają od lat 40-tych Niemcy, którzy starają się pisać historię po swojemu w której to oni byli ofiara hitlerowców, w której to Polacy mordowali Żydów a Niemcy im pomagali i walczyli z hitlerowcami o życie Żydów, w której to Polacy zniszczyli Warszawę i teraz muszą jeszcze zapłacić Żydom za ich zniszczony dobytek w Warszawie. I najważniejsze, wkrótce okaże się, że to Polacy wywołali II wojnę światową bo - jak to powiedział niedawno wiceprezydent Gdańska - padło złe słowo ze strony Polaka. Niemcy z II wojną światową nie mają nic wspólnego! - taka będzie wkrótce narracja!
    Dlatego należy z tymi kłamstwami walczyć! Nieustannie!

  • Mariusz Nowaczewski
    Mariusz Nowaczewski niedziela, 16, czerwiec 2019 13:55 Link do komentarza Raportuj

    Niemcy od zawsze fałszowali historię i to się nie zmieni. Pozdrawiam

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.