http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Kultura w koronie

Wyróżniony Kultura w koronie

Były plany, zobowiązania i nagle trzeba wyhamować. Wszystkie wydarzenia kulturalne w kraju zostały bezterminowo zawieszone. Czas kwarantanny pokazuje, że potrafimy być solidarni, że dbamy o siebie nawzajem. Podporządkowanie się do odgórnych zaleceń nie jest łatwe, ale słuszne i bezdyskusyjne. Puste ulice miasta są znakiem, że rozumiemy powagę sytuacji. Doniesienia prasowe powszednieją, ale kwarantanna trwa. A my, uczymy się funkcjonować w trudnych warunkach. Szukam optymistycznych akcentów każdego dnia, a jednym z nich zawsze będzie dobra książka w ręce i możliwość jej przeczytania.


W trudnych czasach optymizm jest nam potrzebny, a każdym dobrostanem dobrze jest się dzielić. Co czytać? Sięgać po książki lekkie i przyjemne czy zanurzyć się w lekturze wymagającej większego skupienia? Jest teraz na to dobry moment. Choć nie wszyscy mogą zostać w domu, czas zwolnił i naprawdę mniej rzeczy nas rozprasza.

Gdzie szukać „kultury”?
Czymś bardzo na czasie jest organizowanie wydarzeń kulturalnych w sieci. Jakub Ćwiek, autor książek i publicysta, w jednej ze swoich wypowiedzi - dotyczącej aktywności kulturalnej w czasie, gdy nie możemy się spotykać - załączył hasztag #kulturawkoronie, co we mnie osobiście wzbudza duży entuzjazm. Z kolei smakksiazki.pl (witryna społeczno-kulturalna) organizuje spotkania autorskie online. Takie facebookowe spotkanie z czytelnikami miał już Wojciech Chmielarz, autor Żmijowiska, Maciej Siembieda, autor książek sensacyjnych, a w najbliższy weekend będzie możliwość wzięcia udziału w rozmowie z Robertem Małeckim, autorem serii kryminalnej z komisarzem Grossem.

Szczepan Twardoch wraz z Łukaszem Orbitowskim, zapowiadają pisanie wspólnej powieści w odcinkach i publikowanie jej na Facebooku. Na pewno warto obserwować co dzieje się w sieci, bo tam jest teraz „centrum kultury”.

Na naszym lokalnym podwórku Sebastian Uciński zaprasza na wirtualną wystawę swoich zdjęć, dostępną na internetowej stronie Starego Ratusza w Gnieźnie. Warto skorzystać i delektować się fotografiami, jakimi Sebastian Uciński opisuje piękne Gniezno. Znajdzie się też coś dla najmłodszych. Baza Centrum Edukacji Kreatywnej prawie codziennie zamiesza na swojej stronie autorskie filmiki inspirujące do domowych zabaw z dziećmi. Gorąco polecam.

A jakie książki warto przeczytać?
Łukasza Orbitowskiego wypatrzyłam w zeszłym roku szukając interesującego rozmówcy na spotkanie autorskie. Niezmiennie zachwyca mnie ironiczna poetyka z jaką opisuje on świat i bieżące wydarzenia. Za powieść „Inna dusza” otrzymał Paszport Polityki. Nominowany do Nagrody Literackiej miasta Gdynia i dwukrotnie do nagrody Nike. W marcu 2020 roku jego powieść „Kult” została doceniona przez czytelników portalu lubimyczytac.pl, jako najlepsza powieść w kategorii literatura piękna. „Kult” Łukasza Orbitowskiego  to doskonale udokumentowana historia wydarzeń związanych z objawieniami Matki Boskiej na działkach w Oławie, pisana z dużą dawką humoru i czułości. Bardzo wnikliwie obrazuje rzeczywistość społeczną Polski przełomu lat 80 i 90. Jest to opowieść o miłości i stracie, lojalności i próbie zrozumienia najbliższych. O potrzebie odkupienia win. O cudach i tajemnicy.

Rok 1983, okres największej beznadziei Polski Ludowej. Po prowincjonalnych parafiach rozchodzi się wieść o Maryi ukazującej się na działkach w Oławie pod Wrocławiem. Kościół odcina się od objawień, a generał Jaruzelski zarzuca społeczeństwu religijną ciemnotę. Mimo milicyjnych szykan dziesiątki tysięcy pątników nadciągają do miasteczka.

Prostoduszny rencista Heniek z nadludzką konsekwencją dąży do wybudowania wielkiego sanktuarium, które ma konsekrować papież Polak. Jego brat Zbyszek uporczywie lawiruje między poczuciem rodzinnej lojalności a oczekiwaniami przyjaciół, tworzących lokalną partyjno-kościelną elitę. Jego słabość do kobiet, równie silna jak miłość do żony i dzieci, to wymarzony materiał na esbecki szantaż.

Wydawnictwo Sonia Draga od dawna raczy czytelników twórczością pisarki Eleny Ferrante, która książką „Czas porzucenia” chciałoby się powiedzieć, kolejny raz udowadnia, że jest bezkonkurencyjna. Tu następuje pauza… O książce jest teraz bardzo głośno, dlatego z ciekawością po nią sięgnęłam.

Przed laty Olga zamieniła literackie aspiracje na życie żony i matki. Gdy po piętnastu latach związku dowiaduje się, że mąż porzuca ją dla znacznie młodszej dziewczyny, jej życie kompletnie się rozsypuje. Codzienne obowiązki stają się niemożliwym wysiłkiem, uroda i  wygląd przestają się liczyć, a opieka nad dwojgiem dzieci zdecydowanie ją przerasta. W Oldze rosną gniew, zazdrość i obsesja, które sprawiają, że staje się kimś, kim nigdy nie była. Pewnego dnia własne mieszkanie staje się dla niej prawdziwym więzieniem. Oldze nie pozostaje nic innego, jak tylko zmierzyć się z tkwiącymi w niej upiorami.

„Czas porzucenia” to wnikliwa analiza ludzkiej duszy, gdzie wiwisekcji poddany jest kobiecy umysł. Książka zaczyna się przyjemną, łagodną narracją i sceną, w której mąż oznajmia żonie, że odchodzi. W toku fabularnych wydarzeń czułam, że jestem w centrum psychologicznego thrillera, gdzie porzucenie przez męża, utrata dotychczasowego życia, poczucia szczęścia i stabilizacji, pchają kobietę w sam mrok obłędu i niemal całkowitego odarcia z uczuć.

W mojej ocenie mało wiarygodny i przerysowany obraz kobiety. Wolę nas widzieć jako silne, zaradne super bohaterki. Wielką miłośniczką twórczości Ferante już raczej nie zostanę, choć zawsze będzie mnie intrygować, kim naprawdę jest. Oficjalnie tożsamość pisarki jest wielką tajemnicą.

Miłośnikom reportażu gorąco polecam serie reporterską Wydawnictwa Dowody na Istnienie, z którą związany jest Mariusz Szczygieł. Są to publikacje autorów znanych oraz debiutujących, którzy piszą o tym, co nas dziwi, co boli, czego nie rozumiemy, o czym nie mamy pojęcia, choć wydarzyło się tuż obok – lub na drugim końcu świata.

Joanna Gierak-Onoszko, dziennikarka publikująca m.in. w „Dużym Formacie”, „Piśmie. Magazynie Opinii” i w „Non/fiction – nieregularniku reporterskim”, debiutuje mocną, znakomitą opowieścią o niewyobrażalnym koszmarze w Kanadzie takiej, jakiej na pewno nie znamy. Autorka, po dwuletnim pobycie w tym kraju, boleśnie rozczarowuje tych, którzy Kanadę utożsamiali z krainą szczęśliwości. Czytając tę książkę nie raz kiwałam głową z niedowierzaniem… Jak to możliwe, że legalnie odbierano tam rodzicom dzieci i dlaczego, było na to przyzwolenie?

Autorka wylicza absurdy i pułapki prób chęci rozrachunku z przeszłością. Przychodzi też refleksja, czy można naprawić zło? „27 śmierci Toby’ego Obeda” to pasjonująca opowieść o duchowych granicach zachodniej cywilizacji.

By wyjść naprzeciw tym, którzy czytają literaturę kobiecą zwracam uwagę na książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Autorka takich wyciskaczy łez jak seria „Łatwopalni” czy „Randka z Hugo Bosym”, napisała blisko 40 bestsellerowych powieści z gatunku romansu, dramatu i sensacji. Od samej pisarki wiem, że jej dziadek urodził się i mieszkał w Gnieźnie, z czego ona sama jest bardzo dumna.

Na tegorocznych Poznańskich Targach Książki kolejka do podpisania najnowszej pozycji Lingas-Łoniewskiej była ogromna. „Bez pożegnania” to kontynuacja doskonale przyjętej przez czytelniczki książki „Bez przebaczenia”.

Literatura kobieca ma to do siebie, że trafia w najbardziej wrażliwe zakamarki serca i duszy. W „Bez przebaczenia” pisarka porusza problem traumy, z jaką mogą borykać się żołnierze powracający z misji. Opisuje zmagania Jacka Kralla – żołnierza desperacko walczącego z koszmarami jakich doświadczył na wojnie. W powrocie do pełnej kondycji psychicznej, stara się mu pomóc terapeutka, Weronika Szuwarska.

Jest to opowieść pełna emocji i uniesień. Pokazuje świat, w którym bohaterowie tracą wszystko, nie zatracając przy tym nadziei, że tylko miłość może być prawdziwym remedium. Książka dla tych, którzy chcą wzruszyć się do łez.

Czasy są szczególne i potrzebują innego sposobu komunikacji. Koncerty muzyczne, spotkania autorskie, spektakle teatralne, wirtualne wystawy – wszystko na wyciągnięcie ręki. Dbajmy o pozytywne relacje z bliskimi i wierzmy, że plany i realizację wszelkich przedsięwzięć tylko odłożyliśmy na później.  
Łukasz Orbitowski, „Kult”, Wydawnictwo Świat Książki, 2019;
Elena Ferrante, „Czas porzucenia”, Wydawnictwo Sonia Draga, 2020;
Joanna Gierak-Onoszko, „27śmierci Toby’ego Obeda”, Wydawnictwo Dowody na Istnienie, 2019;
Agnieszka Lingas-Łoniewska, „Bez pożegnania”, Wydawnictwo Burda Książki, 2020.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.