http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

„Odmrażanie gospodarki”, czyli kościół, las i wisielcza pętla…

Wyróżniony „Odmrażanie gospodarki”, czyli kościół, las i wisielcza pętla…

Sporadycznie na łamach mojego portalu zabieram głos w sprawach związanych z ogólnopolską sceną polityczną. Ale dzisiaj nie wytrzymałem. Obejrzałem właśnie w TV konferencję prasową premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia prof. Łukasza Szumowskiego. Od kilku dni zapowiadano, że będzie przełom, że poznamy informacje, które mają „odmrozić gospodarkę”. I przeżyłem szok!


Wniosek z dzisiejszej konferencji prasowej premiera Morawieckiego i ministra Szumowskiego, czyli „nowy sposób” na wychodzenie z kryzysu gospodarczego: najpierw pójść do kościoła, pomodlić się, a potem wziąć linkę i pójść do parku/lasu by się powiesić, bo wielu Polaków za chwilę nie będzie miało za co żyć!!!

Tak ma wyglądać Polska od 20 kwietnia… Otwarcia parków i lasów ma pobudzić gospodarkę!!! Bardzo odważnie!!!

A kiedy padają pytania od dziennikarzy, na wspomnianej konferencji, o konkrety, to słyszymy… Że jak będzie więcej wolnych łóżek w szpitalach, więcej wolnych respiratorów...

Co nas czeka dalej? Tego nie wie nikt.

Prawo i Sprawiedliwość ma szczęście, że wybory parlamentarne odbędą się dopiero za trzy lata – gdyby bowiem odbyły się na przykład za rok, to podejrzewam, że wyborcy zmietliby PiS z powierzchni sceny politycznej - tak jak było w 2001 roku z AWS (Akcja Wyborcza Solidarność było coś takiego), który wówczas, w wyborach parlamentarnych nie przekroczył 8 procent i nie wszedł do Sejmu – a był wtedy ugrupowaniem które od 1997 roku rządziło Polską!

W krajach typu Czechy, czy Austria „odmrażanie gospodarki” polega – przy utrzymaniu reżimu sanitarnego – na jak najszybszym otwieraniu punktów usługowych, sklepów (nie tylko spożywczych), kawiarni czy restauracji – podkreślam utrzymując reżim sanitarny. A w Polsce? Otwiera się lasy i parki…. Chyba po to, żeby tam zbierać „owoce lasu” w myśl słynnego powiedzenia pewnego posła, że kiedyś jadło się mirabelki i szczaw...

Jeśli tak będzie wyglądało „odmrażanie gospodarki”, to za kilka miesięcy obudzimy się w sytuacji, jaka miała miejsce w latach 90-tych XX wieku: brud, smród i ubóstwo!

Nie wspomnę już o słynnej „Tarczy Antykryzysowej”, bo dla mnie to „śmiech na sali”… Wiem co mówię, bo jako prowadzący działalność gospodarczą zapoznałem się z tą „ofertą” i zwaliła mnie z nóg…

Podsumowując, przychodzi mi do głowy stwierdzenie amerykańskiego ekonomisty Miltona Friedmana: „Rząd nie rozwiązuje problemów, rząd je tworzy”.

A nas rząd traktuje jak dzieci we mgle...
Więcej w tej kategorii: « Życie warte jest starania Smród »

4 komentarzy

  • jaś
    jaś środa, 22, kwiecień 2020 09:53 Link do komentarza Raportuj

    Premier dba o nasze samopoczucie i realizuje rady starego rabina. Najpierw kozę wprowadził ,a następnie łaskawie pozwolił ją pogonić. I tak ciemny lud się cieszy. O to właśnie chodziło.

  • Wojtek K.
    Wojtek K. niedziela, 19, kwiecień 2020 07:53 Link do komentarza Raportuj

    Karol. Moje wyrazy uznania za odwagę i napisanie tego artykułu. Zgadzam się z treścią w 100 %.

  • Ewa
    Ewa piątek, 17, kwiecień 2020 10:09 Link do komentarza Raportuj

    Mam podobne spostrzeżenia.
    Zdezorientowany , zagubiony naród ,każdego dnia patrzący na rządzących z nadzieją

  • Maryś
    Maryś czwartek, 16, kwiecień 2020 20:20 Link do komentarza Raportuj

    Trzeba iść do kościoła dać porządnie na tacę bo klechy gloduja

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.