http://informacjelokalne.pl/images/banners/baner01a.jpg

Aspiranci

Wyróżniony Aspiranci

Znaczenie słowa aspirant, jest tak oczywiste, że nie wymaga ono żadnej wykładni. Również aspirowanie do czegoś, jest objawem bardzo chwalebnym i godnym pochwały, bo świadczy o tym, że komuś coś się chce. Paradoksalnie jednak moi „aspiranci” wyłamują się z tej zasady i na pewno sami by się do tej ambitnej funkcji nie przyznali. Cóż, celem tego materiału będzie jednak wykazanie, że ci o których myślę, swoim postępowaniem w pełni udowadniają, że aspirują i to nie do byle czego.


Bardzo często spotykam się z obroną rzeczy beznadziejnych poprzez twierdzenie, że owszem w tym konkretnym przypadku, środowisku, etc. etc. zdarzają się rzeczy takie i owakie, ale przecież identyczne zdarzają się również tu i tam. Ba, bardziej ambitni badacze tych zjawisk występują czasem w roli adwokatów i wykazują matematyczną relację  tych czy innych zdarzeń w odniesieniu do ogólnej liczby potencjalnych kandydatów na bohaterów mało chwalebnych. W dyskusji trzeba jednak wykazać  się logiką i wziąć pod uwagę specyfikę  diametralnie odmiennych bytów. Dla przykładu: funt złota waży tyle samo co funt kłaków, ale każdy kto powie, że oba funty w sensie ich znaczenia dla ich posiadacza ważą jednakowo, pewnie aspiruje na stanowisko pierwszego głupca i to patentowanego.

Proszę mi wybaczyć, że unikam konkretnych przykładów, ale ja tutaj nie zarabiam ani grosza, więc nie chcę ryzykować wezwania do wysokiego sądu, a nie ukrywam, że o przedstawicielu tej „szczególnej kasty” teraz myślę, jako o sztandarowym aspirancie do wyświęcenia na pierwszego w dziejach człowieka, który publicznie przyznaje, że funkcjonuje na tym padole w dwóch osobach. Raz jest przysłowiowym Janem Kowalskim, a innym razem emerytowanym sędzią Trybunału. Jest rzeczą oczywistą to, że nikt nie powinien rżnąć głupa i udawać, że posiada zdolność bilokacji swojej ziemskiej powłoki, a  żadna z nich nie odpowiada za czyny drugiej. Gdyby podobne zdolności objawił Jan Kupa z zawodu kanalarz, to by to była sytuacja śmieszna i warta tyle co przykładowy funt kłaków. Ale kiedy takie zdolności deklarują ludzie chcący uchodzić za autorytety, lub też na takie stanowiska nominowani, to jest to tragikomedia, bo „ komu więcej dano, ad tego więcej wymagać będą”.

Wielu ludzi jednak uważa, że każdy może robić  co tylko chce, bo wszyscy ludzie są przecież równi jako obywatele, czyli np. obywatel Andrzej Duda prezydentem może bywa tylko wtedy, gdy tak chce. Zadanie ma ułatwione, bo nie obowiązuje go żaden urzędowy uniform.  Wielu bohaterów mojej opowieści, stosowne uniformy posiada i wydaje się, że nawet one nie chronią ich od zachowania stosownej ostrożności  w wypowiedziach. Tutaj przyszedł mi do głowy jeden taki, który bardzo lubił brylować w telewizji, oczywiście w stosownym „mundurze”, ale ostatnio gdzieś go wcięło, bo jego przełożeni uznali, że jego dwupostaciowość szkodzi Instytucji w której on pracuje. Bohater mojej opowieści chce jednak  udowodnić w sądzie, że jest pierwszym w dziejach przykładem osoby podzielonej na dwoje, a że jest członkiem tej samej kasty, to szanse na wygraną ma duże.

6 komentarzy

  • Olo
    Olo poniedziałek, 07, sierpień 2017 19:09 Link do komentarza Raportuj

    Każdy aspirant ma swojego przełożonego, którego musi słuchać.

  • Marek
    Marek poniedziałek, 07, sierpień 2017 11:37 Link do komentarza Raportuj

    W Gnieźnie to ludzie nie mają żadnego honoru! Kradną, oszukują i robię inne świństwa. I co? I są dalej z szacunkiem traktowani przez lokalnych VIP-ów! To dopiero są "aspiranci"! Żadnego wstydu nie mają!

  • Mieszkaniec Żydowa
    Mieszkaniec Żydowa poniedziałek, 07, sierpień 2017 10:53 Link do komentarza Raportuj

    Ja znam nawet takiego, co występował na pewnym spotkaniu łącząc trzy funkcje...to dopiero była heca.... dobrego dnia panie Szczepanie

  • Szczepan
    Szczepan poniedziałek, 07, sierpień 2017 07:54 Link do komentarza Raportuj

    Aspiracje nie są rzeczą złą bez względu na przekonania polityczne czy też przynależność, mnie chodzi o to, że wszystko ma swoje granice i aspirowanie do powszechnego dzisiaj występowania w dwóch osobach na raz, przez ludzi piastujących wysokie funkcje społeczne, jest chore, bo np. stwierdzenie takiego delikwenta, że teraz to ja przemawiam jako obywatel, a nie jako minister, ksiądz czy też adwokat, świadczy wprost o rozdwojeniu jaźni, a zawsze chodzi tutaj o unikanie odpowiedzialności za słowa i czyny. Sz. K.

  • Antek
    Antek niedziela, 06, sierpień 2017 13:19 Link do komentarza Raportuj

    Ambicje to ma dzisiaj wielu, szczególnie tych, którzy nie mają żadnego przygotowania merytorycznego, tylko polityczne plecy i tacy się pchają wszędzie. Później mamy przez to wiele afer i straconych pieniędzy

  • Obserwator
    Obserwator sobota, 05, sierpień 2017 11:06 Link do komentarza Raportuj

    Panie Szczepanie wiele osób w naszym regionie uważa, że idealnie nadają się na dane stanowisko, a jak przychodzić co do czego, to okazuje się, że nie nadają się na żadne stanowisko. Pozdrawiam

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.