http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

„Jo gupi, albo jo gupi”

Wyróżniony „Jo gupi, albo jo gupi”

Trudno o rzeczach głupich, pisać w sposób mądry, chociaż, czy ja wiem? Póki co, i żeby było oryginalnie, postanowiłem użyć  w tytule popularnego kiedyś  gwarowego wyrażenia traktującego o głupocie, której autor tego zwrotu sam pojąć nie może.


Zastanawiam się poważnie, czy nie zmienić swego dziwnego i mylonego często ze Stefanem imienia, na jednobrzmiące i ładne – Sebastian. Dlaczego? Otóż dlatego, ze jeden pan Sebastian dokonał bohaterskiego czynu i teraz jest wychwalany w telewizji m. innymi przez członków Popularnej i nowoczesnej partii, za to, że go dokonał. Ja, co prawda kwalifikuję jego wyczyn jako porównywalny z wiekopomnymi dziełami barona von Munchausena, któremu - ze względu na oddalenie czasowe tej postaci, poświęcę teraz parę słów. Otóż ten super oryginał miał taki zwyczaj, że swoich bohaterskich czynów nie dokonywał ad hoc, tylko je planował! Żałuję, ale gdy ostatnio chciałem sobie odświeżyć pamięć o tym panu i pożyczyć książkę o jego przygodach, to się mnie to nie udało, bo teraz modne są inne pozycje i  książka okazała się nieosiągalna. Przesławny baron Munchausen dokonał zaś wielu zdumiewających rzeczy, np. wyciągnął się z bagna za własne włosy, latał z przesiadką na kulach armatnich na zwiady itd.

O co jednak biega i o jaki bohaterski wyczyn pana Sebastiana chodzi? Gwoli ścisłości, to nikt tego bohaterstwem nie nazywa, ale jeżeli nie, to po jakiego grzyba jest o tym tyle szumu? Sprawdziłem w Internecie i jest tam nawet jak byk namalowane, jak pan Sebastian - niby japoński kamikadze, ładuje się bohatersko w sam środek jadącej na błyskających „kogutach” rządowej kolumny i wcale nie jest winien temu, ze samochód premiera polskiego rządu ładuje się  wtedy na drzewo, bo kolumna rządowa… może nie jechała na syrenie, chociaż tego jednoznacznie nie ustalono. Jednym słowem, ja poruszając się po ulicach bez koguta i syreny, mogę być legalnie walony przez kogoś, kto postanowi mi zajechać drogę dlatego, że ma takie widzimisię!

Pani Szydło to nie moja ciotka i g… mnie obchodzi, kto i do jakiej partii należy gdy jedzie prostą drogą, bo nikt nie ma prawa w niego walnąć bez względu na okoliczności, czyli nawet wtedy, gdyby jakoś  zawinił, to drugi powinien starać się wypadku uniknąć, a jeżeli już do wypadku dojdzie, to winowajca powinien być ustalony i ukarany bez problemu. Kodeks drogowy to przecież nie zbiór rebusów, tylko prostych i jednobrzmiących przepisów, których trzeba przestrzegać i tyle. Czy ktoś ma w tej kwestii inne zdanie? Ja bowiem nie wiem, czy „jo gupi, czy jo gupi” dlatego, że pewien znany profesor chce nam wszystkim udowodnić, że zajechanie komuś drogi jest zgodne z prawem gdy ten co jedzie prosto i nie używa syreny alarmowej, a tylko błyskającego „koguta”. Zdumiewające.

4 komentarzy

  • Jaś
    Jaś sobota, 13, październik 2018 08:07 Link do komentarza Raportuj

    Z moich doświadczeń wynika,że najlepiej Panu Bogu udało się obdarować ludzi rozumem i głupotą. Trudno spotkać kogoś co by twierdził że od stwórcy otrzymał za mało rozumu a zbyt dużo głupoty. Natomiast innych naszych bliźnich postrzegamy zgoła odwrotnie. U nich rozumu brak, głupoty zaś dostatek.Brawa dla stwórcy.Reklamacji brak,a ludzie zadowoleni.

  • Antek Waligóra
    Antek Waligóra niedziela, 07, październik 2018 23:53 Link do komentarza Raportuj

    Panie Szczepanie, Pan jest mądrym człowiekiem. Niestety, głupota dominuje w codziennym świecie. Najlepiej ujął to doktor Strosmajer z słynnym czechosłowackim filmie "Szpital na peryferiach", mówiąc do siostry Marty Hunkowej: "Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby pani jak gołębica!" Nic dodać, nic ująć!

  • Marek Nowak
    Marek Nowak niedziela, 07, październik 2018 21:31 Link do komentarza Raportuj

    Głupota zawsze była w cenie, zwłaszcza, jak rządzili wiadomo kto, bo głupimi łatwiej się rządzi

  • Obserwator
    Obserwator niedziela, 07, październik 2018 12:11 Link do komentarza Raportuj

    Panie Szczepanie świat zgłupiał i tyle w temacie! Na szczęście Pan i kilku jeszcze mądrych ludzi się znalazło. Pozdrawiam

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.