http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Pora na halabardników?

Radni koalicji zadziałali w sprawie wczorajszych uchwał tak: na zieleni miejskiej się znają (bo mają ogródki), więc po wygłoszeniu trzykrotnej, zwyczajowej pochwały pod adresem prezydenta poparli projekt utworzenia Zakładu Zieleni, a na rozwiązywaniu problemów alkoholowych chyba się nie znają (bo zapewne nie mają takich problemów), więc po krótkich laudacjach... też poparli odpowiedni projekt. Wszystko zgodnie ze scenariuszem.

Kampania

Ni stąd, ni zowąd zdałem sobie sprawę, że od poprzednich wyborów samorządowych właśnie minął rok. Mój Boże, jak ten czas leci, jeszcze nie wszystkie emocje opadły, a tu już roczek na boczku, na boku znaczy się. Dwanaście miesięcy przeleciało, niczym z bicza trzasł! Jeszcze jeden taki „biczowy trzask” i będziemy mieli połowę obecnej kadencji, a to oznacza, że najwyższy czas pomyśleć już o kolejnych wyborach, czy o reelekcji.

Słowo harcerza!

Popularne przysłowie (niestety, ale oparte tylko na domniemaniu) powiada, że tylko krowa nie zmienia poglądów...

Kosmos dla kosmitów!

Ciekawych czasów dożyliśmy, nie ma co. Oto prawie czterdziestomilionowy naród, od ponad tysiąca lat żyjący w samym sercu Europy; naród z wielkimi aspiracjami – kiedyś jak najbardziej zasłużenie mocarstwowymi, dzisiaj już tylko co prawda lokalnego przywództwa, ale zawsze – podczas swojego narodowego święta oświadczył, że od tej chwili postanawia skupiać się tylko na sobie, a to co dzieje się poza granicami państwa w najmniejszym nawet stopniu nie zasługuje na uwagę czy uznanie. Co jeszcze kryje się za ogłoszonym światu oficjalnie 11 listopada przesłaniem „Polska dla Polaków” możemy się już tylko domyślać.

Kto nie pasuje do wizji?

Bezdomni to nie jest dla polityków tak ogólnie fajny temat. Zresztą mieszkańcy zawilgoconych baraków też. W dodatku i jedni, i drudzy powyłazili z kątów i publicznie przypominają o swoim istnieniu. Pewnie wyczuli, że nie wkomponowują się raczej w wiceprezydencką wizję tego miasta i na złość tak powyłazili.

„Kabaret skeczów męczących”

Tragedii na świecie nie brakuje, to fakt. Dopiero co dowiedzieliśmy się o dramacie, który wydarzył się w Paryżu i to przeraża, ale jedna rzecz jest - że tak powiem - w tym czy innym zdarzeniu pozytywna. Nikt nie próbuje robić z tego rodzaju smutnych spraw komedii. No, w każdym razie czegoś do niej podobnego.

Nie wierzę politykom

Bardzo chciałabym wierzyć, że nasze władze miejskie wzięły się tak ochoczo za likwidację przedszkola przy Kościuszki wyłącznie dlatego, że radni z Komisji Oświaty chcieli więcej miejsc w żłobku. Tylko, niech mi władze nasze kochane wybaczą, ale mimo szczerych chęci nie da się w to wierzyć.

Pijcie zimną wodę!

Puenta tej reklamy, może być zaskakująca, więc proszę się póki co wstrzymać z degustacją wody z lodem. Rzecz zaś będzie z gatunku i śmieszno i straszno, więc nie powinno być smutno.

Subskrybuj to źródło RSS