http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Felietony

Felietony (322)

„Lenin wiecznie żywy”

Obrany tytuł, to tylko slogan z czasów słusznie minionych, ale czy na pewno? Wszystko wskazuje na to, że wcale nie. Niedawno, pod moim felietonem o losach hrabiego Skórzewskiego wypowiedział się ktoś, kto sam nazwał siebie „Pawłem Komunistą”  Ja co prawda nie jestem absolwentem WUMLu i nie mam formalnego przygotowania w tej materii, mogę więc mieć trudność z podjęciem polemiki z kimś, kto sam uważa się za profesjonalistę - komunistę.  Publicznie jednak obiecałem Pawłowi odpowiedź, zrobię to więc  po amatorsku…

Bez komentarza

Świat się... rozwija (śmieje też!), cały czas prze do przodu. Mało tego, rozwija się nawet Polska. Którejkolwiek dziedzinie naszego życia by się nie przyjrzeć, prawie wszędzie postęp. Ot, weźmy sobie chociażby taką sferę werbalną, czyli nasz ukochany język polski. Tysiąc z górą lat temu bodajże krakowski mnich – kronikarz zapisał w prowadzonym przez siebie roczniku: „966 Mesco dux Polonie baptizatur”, czym w prosty i oczywisty sposób przekazał nam bardzo ważną wiadomość.

Etykiety

Paradoksy

Każdy pewnie zna jakieś wydarzenie, które z powodzeniem wyczerpuje definicją tego pojęcia. Sądzę, że niewielu tylko wie, że paradoks, to jest też rodzaj myśliwskiej flinty, czyli broni zasadniczo gładko lufowej, która jednak w tym przypadku ma gwintowane czoki (zwężenia luf)  Tak czy siak każdy paradoks jest swego rodzaju dziwactwem. Paradoks o którym zamierzam napisać, to natomiast  mistrzostwo świata złej woli, przynajmniej dla mnie.

Żywa woda

Okazuje się, że reklamy – nawet te najgłupsze i najbardziej nachalne – niekoniecznie   muszą kłamać. Oto bowiem przykładowo, prawdą jest, że cudowne lekarstwa naprawdę istnieją. Wiemy o tym wszyscy.

Etykiety

Spisek

Nasz wróg jest cierpliwy, oj, bardzo cierpliwy. Mój Boże, ile to już przecież lat z mniejszym lub większym natężeniem, non stop się z nas wyśmiewa, krytykuje, zarzuca nietolerancję i nacjonalizm. I to kto? Ta niegodziwa, francowata, paskudna niewdzięcznica, Unia Europejska! Ten współczesny Związek Sowiecki! Takie coś, ni to państwo, ni kontynent; nie pies, ni wydra; ni to, ni sio. I to coś właśnie, regularnie, z uporem maniaka, raz po raz, wyraża swoje oburzenie z powodu łamania w Polsce praworządności oraz rosnącej w zastraszającym tempie nietolerancji, powodowanej rasizmem, ksenofobią, antysemityzmem i homofobią.

Etykiety

Anatomia śmierci elektrycznej

Za moich młodych lat popularne było powiedzonko - „do Powidza po rozum”. Ja pojechałem tam dlatego, że zebrało się mnie na wspomnienia. Ten, do którego jechałem, zginął tragicznie porażony prądem na początku maja 1978, czyli równo czterdzieści lat temu. Ktoś przygodny wskazał mi grób nad którym stoi tablica z wygrawerowanym w granicie wizerunkiem Zdzicha. Patrzył na mnie jak żywy. Komputer który sterował narzędziem malującym obraz, zasilany był prądem. Zdzicha też zabił prąd, z którym on był za pan brat, ale prąd to podstępne medium, czyli dobry sługa, lecz zły pan…

Baby, ach, te baby...

Łza się mi w oku kręci, a po plecach ciary chodzą, kiedy sobie przypomnę, jak cztery lata temu, o tej mniej więcej porze, zadzwoniła do mnie Mamusia i kategorycznym tonem oświadczyła, że jak tylko znowu zdecyduję się gdziekolwiek kandydować, to ona nie chce mnie znać! Zagroziła wtedy nawet, że się mnie wyrzeknie, że zmieni nazwisko, że woli by mówiono na nią Mama Muminka albo i jeszcze gorzej, byle tylko nie musiała być rodzicielką kogoś, kto zajmuje się polityką, nawet jeżeli dotyczy ona tylko szczebla lokalnego.

Etykiety

Jak świnia z osłem

Ludzie mają skłonność do przypisywania swoich negatywnych cech, Bogu ducha winnym zwierzętom. Sądzę że nikt nie potrafi mnie racjonalnie wyjaśnić, czemu poczciwa świnka ma byś synonimem „świńskiego” czyli obrzydliwego moralnie zachowania, a kłapouchy osiołek ma być uosobieniem  głupoty, ale póki tak jest, ja skorzystam z tych synonimów, aby uniknąć kłopotów. Wszystkie zaś świnie i osły prawdziwe, serdecznie przepraszam.

Bieg Europejski

Miniony weekend był – przynajmniej pod względem sportowym – niezwykle udany dla mieszkańców Gniezna i całej Wielkopolski. Poznański Lech przedłużył swoją bardzo dobrą ostatnio passę i pokonując pewnie zabrskiego Górnika 3:1 (przy jednoczesnej porażce Jagiellonii), objął fotel lidera naszej ekstrak(l)asy po rundzie zasadniczej. Nic zatem dziwnego, że od Złotowa po Ostrzeszów i od Międzyrzecza po Turek rozlega się gromkie: „Lidera mamy, za … go nie oddamy!”.

Etykiety
Subskrybuj to źródło RSS