http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Felietony

Felietony (306)

Skleroza

Czy ja pisałem może już kiedyś, że demokracja, to – jak powszechnie wiadomo – prymat większości nad zdrowym rozsądkiem. Że ten patologiczny układ najbardziej uzewnętrznia się podczas każdorazowych wyborów. Wtedy to bowiem okazuje się, że głos obszczymurka spod budki z piwem równy jest głosowi – dajmy na to – profesora uniwersyteckiego. Ponieważ miłośników budek z piwem jest w tym kraju znacznie więcej niż profesorów, więc zarówno rząd jak i sposób sprawowania władzy, mamy właśnie takie, a nie inne.

Etykiety

Trzymaj charty na smyczy

Poniższy materiał, może być mało interesujący dla większości Czytelników, niemniej, dotyczy on - chociaż pośrednio - każdego kto żyje i korzysta z uroków oraz płodów ziemi. Polowanie z hartami dawno już przeszło do historii, a ze współczesnością ma tyle wspólnego, że zarówno wtedy, jak i teraz, ustawodawca przewidział odszkodowania za szkody wyrządzone w uprawach rolnych spowodowane przez myśliwych. Sęk w tym, że obecnie diametralnie  zmieniły się zasady i warunki uprawiania łowiectwa, a tzw. „szkody łowieckie” z samym łowiectwem nie mają nic wspólnego dlatego, że współczesne łowiectwo wręcz im zapobiega, a gdy już powstaną to w stu procentach je pokrywa z własnej kieszeni.

Przysłowia, czyli... wystarczy nie kraść!

Nie po raz pierwszy już zastanawiamy się tutaj nad sensem i znaczeniem polskich przysłów ludowych, nad ich pochodzeniem, nad tym wreszcie, jak wiele zawierają one  w sobie – bądź nie – ludowej (czyli powszechnej) mądrości. Ba, bardzo często można spotkać się z tezą, że przysłowia ludowe są niczym innym, jak tylko swoistym kompendium mądrości narodu. Rodziły się one bowiem poprzez obserwację wszystkich sfer życia, częstszych lub rzadszych zjawisk, tradycji i zwyczajów, ludzkich zachowań, zmieniających się pór roku itd... Tworzyły je całe pokolenia naszych przodków przez wiele minionych stuleci.

Etykiety

Ludzie mądrzy inaczej

Popularne powiedzonko Tadeusza Drozdy o ludziach „mądrych inaczej” funkcjonowało zazwyczaj w konwencji niewinnego żartu. Antonimem terminu „mądry” jest zaś bez wątpienia wyrażenie głupi, czyli nie mądry, pozbawiony rozumu. Ja bynajmniej nie chcę jednak występować tutaj w charakterze autorytetu przydzielającego innym świadectwa mądrości, czyli normalności ale uparcie twierdzę, ze ludzie o których myślę, są naprawdę mądrzy inaczej, cokolwiek to znaczy.

Marzec figlarzec...

Stało się. Czekaliśmy, czekaliśmy, czekaliśmy, no i się doczekaliśmy. Oto nadszedł marzec, a marzec to przecież nic innego, jak tylko obietnica rychłej wiosny. Wiosny, wiosneczki, wiosnuszki – bezapelacyjnie najpiękniejszej ze wszystkich pór roku. Szkoda tylko, że w Gnieźnie wiosenkę najbardziej się... czuje. Pierwszym i najbardziej rozpoznawalnym symptomem wiosny w Grodzie Lecha jest bowiem wydobywający się z kominów (zwłaszcza o poranku), charakterystyczny, żrąco – duszący, toksyczny dym. Bywa, że jest on wszechobecny, a powstaje w wyniku nagminnego spalania w piecach plastykowych butelek, kolorowych czasopism, niepotrzebnych rzeczy, śmieci itp. Ponoć na węglu można o tej porze roku sporo zaoszczędzić.

Etykiety

Młot na morowe powietrze

Co by nie powiedzieć, młot, to bardzo proste ale radykalne narzędzie destrukcji, zdolne do dewastacji wszystkiego, przeciw czemu zostanie użyte. Minister Krzysztof Jurgiel chce co prawda użyć nie młota, tylko płotu w charakterze czego? Rzecz jasna, że młota do radykalnej rozprawy z afrykańską zarazą, która się do nas wlewa ze wschodu.

Zgiń, przepadnij maro zimowa!

Według przewidywań synoptyków – i to nie byle jakich, bo amerykańskich – za którymi wiadomość tę podały zresztą wszystkie poważne media i portale internetowe, w lutym miała być w Polsce prawdziwa wiosna. Jak jest każdy widzi, a właściwie… odczuwa! Nawiasem mówiąc, nie potrafimy przewidzieć pogody na dwa miesiące do przodu, ale wiemy jaka narodowość i jakie wyznanie będzie dominować w Europie za 20 lat (sic!), co jest oczywiście nadużyciem, anachronizmem, bzdurą i typowym przykładem demagogii, służącej określonym politykom. Mało tego, są ludzie – w Polsce szczególnie liczni – którzy wiedzą nawet to, czego życzy sobie sam… Pan Bóg! Pomijam już zupełnie fakt, że zwykłym zbiegiem okoliczności oni i Bóg chcą zawsze akurat tego samego. Ci są naprawdę groźni i bezapelacyjnie należy zamykać ich na Dziekance.

Etykiety

„Myślę, więc jestem”

Myślę, więc świadomie podejmuję decyzje. Bez dwóch zdań: moja decyzja o przystąpieniu do powstającej właśnie Fundacji „Przywracamy Pamięć”, była krokiem świadomym, a jeżeli tak, to podstawowym jej wypełnieniem, jest głoszenie i przywracanie pamięci o tym, że Polska, moja kochana Ojczyzna, przygarniała innowierców ratując ich od śmierci na stosie i była  potęgą w sercu Europy, która stanowiła o jej być lub nie być, a przynajmniej takim a nie innym kształcie tego kontynentu…

Chore ferie...

Niezłe miałem ferie, nie ma co… Niewiele doprawdy brakowało, a niechybnie zszedłbym z tego świata. Wszystko to oczywiście za sprawą niepozornego, aczkolwiek bardzo groźnego, choćby dlatego, że nieustannie mutującego się… wirusa grypy! Dopadła mnie nagle i niespodziewanie, a co najgorsze – skutecznie. Bezwzględna franca – grypa!

Etykiety

Na wnuczka?

Cała moja aktywność w Portalu Informacjelokalne.pl odbywa się na zasadzie non profit, czyli pozbawiona jest jakiegokolwiek interesu osobistego, piszę bo lubię i niczego za to nie oczekuję. Tym razem jednak chciałbym szanownych Czytelników o coś prosić. Otóż chciałbym się dowiedzieć, czy ktokolwiek z nich spotkał się też z opisaną poniżej sytuacją, czy też ja sam  jestem takim szczęśliwcem. Na zdrowy bowiem rozum powinno to dotyczyć większości mieszkańców Gniezna i okolicy…

Subskrybuj to źródło RSS