http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Felietony

Felietony (373)

Kampania

Ni stąd, ni zowąd zdałem sobie sprawę, że od poprzednich wyborów samorządowych właśnie minął rok. Mój Boże, jak ten czas leci, jeszcze nie wszystkie emocje opadły, a tu już roczek na boczku, na boku znaczy się. Dwanaście miesięcy przeleciało, niczym z bicza trzasł! Jeszcze jeden taki „biczowy trzask” i będziemy mieli połowę obecnej kadencji, a to oznacza, że najwyższy czas pomyśleć już o kolejnych wyborach, czy o reelekcji.

Kosmos dla kosmitów!

Ciekawych czasów dożyliśmy, nie ma co. Oto prawie czterdziestomilionowy naród, od ponad tysiąca lat żyjący w samym sercu Europy; naród z wielkimi aspiracjami – kiedyś jak najbardziej zasłużenie mocarstwowymi, dzisiaj już tylko co prawda lokalnego przywództwa, ale zawsze – podczas swojego narodowego święta oświadczył, że od tej chwili postanawia skupiać się tylko na sobie, a to co dzieje się poza granicami państwa w najmniejszym nawet stopniu nie zasługuje na uwagę czy uznanie. Co jeszcze kryje się za ogłoszonym światu oficjalnie 11 listopada przesłaniem „Polska dla Polaków” możemy się już tylko domyślać.

Kto nie pasuje do wizji?

Bezdomni to nie jest dla polityków tak ogólnie fajny temat. Zresztą mieszkańcy zawilgoconych baraków też. W dodatku i jedni, i drudzy powyłazili z kątów i publicznie przypominają o swoim istnieniu. Pewnie wyczuli, że nie wkomponowują się raczej w wiceprezydencką wizję tego miasta i na złość tak powyłazili.

Nie wierzę politykom

Bardzo chciałabym wierzyć, że nasze władze miejskie wzięły się tak ochoczo za likwidację przedszkola przy Kościuszki wyłącznie dlatego, że radni z Komisji Oświaty chcieli więcej miejsc w żłobku. Tylko, niech mi władze nasze kochane wybaczą, ale mimo szczerych chęci nie da się w to wierzyć.

Cisza

Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory, pierwsze emocje (radość z jednej strony oraz lęk z drugiej) opadły i zapanowała jakaś dziwna cisza. Słońce co prawda normalnie wschodzi i zachodzi, ptaszki ciągle radośnie śpiewają, trawa wciąż jeszcze zielona – jak mówi poeta – a i jakaś szalona miłość tu i ówdzie pewnie też się rozgrywa.

„Polskie gówno”

Pewna radna, nota bene Anna K., zaproponowała akcję oczyszczenia środowiska nauczycielskiego poprzez „wyrywanie chwastów”, a pewien radny Krzysztof M. podpowiedział, że można to zrobić za pomocą donosów, gromadzonych w „czerwonych skrzyneczkach”. Cóż, parafrazując klasyka, „jakbym nie wiedziała, że głupota, pomyślałabym, że prowokacja”.

Gratuluję wyobraźni!

Tekst który zamierzam stworzyć, będzie tylko poszerzonym komentarzem do wpisu kogoś, kto podpisał się wielce tajemniczym nickiem „aaa”. Rozumiem, że ten pseudonim to stąd, że jego autor zadaje w swoim dość obszernym wypracowaniu szereg pytań. „A te zwierzątka w lesie”, a ten gajowy...  Cóż, może uda się to i owo panu wyjaśnić.

Subskrybuj to źródło RSS