Interwencje

Interwencje (11)

Czekamy na Twój sygnał!

Drodzy Czytelnicy! Każdy z nas na co dzień spotyka się z problemami, które go drażnią, irytują lub smucą. Czasami to zwykła dziura w drodze, czy stłuczona latarnia albo tragiczny los sąsiadów pozostawionych bez środków do życia. W takich sytuacjach nie zawsze wiadomo, do kogo zwrócić się z prośbą o pomoc i komu zasugerować działania w celu poprawienia złej sytuacji. Dlatego Czytelników borykających się podobnymi problemami zachęcamy do kontaktu z naszą redakcją. Będziemy się starali znaleźć odpowiedzi na dręczące Państwa pytania, kontaktując się z ludźmi odpowiedzialnymi za daną sytuację. Zachęcamy również do zgłaszania nam tematów, którymi mają się zająć dziennikarze IL.

Tajemnica wyczekującego psa...

Od kilku dni na osiedlu Piastowskim w Gnieźnie wałęsa się pies. Wygląda na młodego, porzuconego, ale z drugiej strony na zadbanego czworonoga. Nie ucieka od ludzi, ale też specjalnie się do nich nie łasi. Jedno w postawie tego piesku jest zastanawiające – potrafi całymi godzinami siedzieć na wprost wejścia do klatki bloku nr 9 na os. Piastowskim...

W redakcyjnej poczcie: kultura jazdy w Gnieźnie

Poruszanie się samochodem po Pierwszej Stolicy Polski, po mieście gdzie dominują ulice jednokierunkowe i jezdnie są bardzo wąskie, to dla wielu kierowców nie lada wyzwanie. Można się o tym przekonać widząc turystów przyjeżdżających do Gniezna, bądź kierowców aut z tablicami rejestracyjnymi z ościennych powiatów, przyjeżdżających do Gniezna na zakupy. Wtedy można zauważyć, że Gniezno jest bardzo specyficzne.

Etykiety

Czytelnicy piszą: „Obchody doniosłej rocznicy zakończył się dużym niesmakiem...”

- Wbrew zapowiedziom w mediach, most pontonowy łączący Mały Skansen z Ostrowem Lednickim, nie był czynny do godziny 17.00, to jest do godziny zamknięcia Muzeum Pierwszych Piastów. W niedzielę, 17 kwietnia był niestety krócej. Kasa sprzedawała bilety do godziny 14.30 i była zamknięta, ochrona nie wpuszczała na teren skansenu, ani na most i odsyłała do kasy. Ludzie którzy przyjechali byli zdezorientowani, zdenerwowani i niezadowoleni, pytali kto im zwróci za paliwo? - tak zaczyna się list, który wczoraj wieczorem otrzymaliśmy od naszego Czytelnika na skrzynkę Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

Etykiety

W redakcyjnej poczcie: przy rondzie Wałęsy można złamać nogę!

Na naszą skrzynkę Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. wpłynęła informacja od jednego z Czytelników w której ostrzega on, że przy rondzie Wałęsy w Gnieźnie można złamać sobie nogę!

Etykiety

Czytelnik zapytał, Urząd Miejski odpowiedział...

Osiemnastego grudnia na naszych łamach w tekście pt. „Czytelnik pisze: deptak zamieniony na parking? Gdzie jest straż miejska?” informowaliśmy o sprawie, którą zgłosił nam Czytelnik. - Przechodząc dzisiaj koło deptaku i schodów na ul. Franciszkańskiej natknąłem się na coś takiego, co uwieczniłem na przesłanych państwu zdjęciach. Deptak zamieniony na parking i trzeba przeciskać się przez samochody... - napisał wówczas w e-mailu nasz Czytelnik.

Etykiety

Czytelnik pisze: deptak zamieniony na parking? Gdzie jest straż miejska?

Dzisiaj, tuż po godzinie 14.00 na naszą skrzynkę Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. wpłynął e-mail od zdenerwowanego mieszkańca Gniezna, który dzisiaj próbował przejść ulicą Franciszkańską w Gnieźnie. - Przejście tą ulicą jest praktycznie niemożliwe – podkreśla.

Etykiety

Co tak śmierdziało? Nikt nic nie wie...

Nieznane jest źródło wczorajszego smrodu na osiedlu Winiary (i jak informują Czytelnicy także w wielu innych rejonach miasta). Nie pochodził on z Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Lulkowie, jak nas zapewnia prezes spółki Urbis. Żadnego sygnału na temat uciążliwego, wieczornego zapachu nie odebrano ani w Spółdzielni Mieszkaniowej, ani w Wydziale Ochrony Środowiska, ani w Straży Miejskiej, co poważnie uniemożliwia dzisiaj ustalenie jego źródła.

Etykiety

Smród na Winiarach! Co dzisiaj wieczorem tak śmierdzi?

- Od kilku godzin przez osiedle Winiary przechodzi przykry zapach - nazwijmy to spalenizną. Czy redakcja może ustalić co to tak pachnie i kto za tym stoi? - pyta jeden z Czytelników. Inna Czytelniczka, pani Dominika napisała: - Czy to prawda, że na całych Winiarach śmierdzi plastikiem, bo w Lulkowie jest spalarnia? Czy tak już będzie zawsze, że mieszkańcy Winiar w związku z tym będą cierpieć? Takich i podobnych e-mail otrzymaliśmy dzisiaj kilkanaście.

Subskrybuj to źródło RSS