W redakcyjnej poczcie: kultura jazdy w Gnieźnie

Wyróżniony Fot. archiwum Fot. archiwum

Poruszanie się samochodem po Pierwszej Stolicy Polski, po mieście gdzie dominują ulice jednokierunkowe i jezdnie są bardzo wąskie, to dla wielu kierowców nie lada wyzwanie. Można się o tym przekonać widząc turystów przyjeżdżających do Gniezna, bądź kierowców aut z tablicami rejestracyjnymi z ościennych powiatów, przyjeżdżających do Gniezna na zakupy. Wtedy można zauważyć, że Gniezno jest bardzo specyficzne.


Niejednokrotnie jeżdżąc po Gnieźnie można zszarpać sobie nerwy, bądź wypalić nie jednego papierosa, ponieważ kierujący samochodem poruszają się dość nerwowo. Bardzo często wymuszają pierwszeństwo, wpychają się na trzeciego i co najważniejsze nie przestrzegają prędkości dostosowanej na danym odcinku drogi, tym bardziej, że ulice w centrum Gniezna są wąskie i łatwo aby pod kołami naszego samochodu znalazł się pieszy.

A przecież zasada, aby zachować kulturę jazdy jest tak prosta. Bądźmy życzliwi, nie denerwujmy się i w myślach wyprzedzajmy sytuację na drodze o kilka sekund. Kilka zasad - o których gnieźnianie powinni pamiętać i wdrożyć w życie - jest bezcennych.

Przede wszystkim, jeżeli zauważmy, że z bocznej ulicy nie może wyjechać samochód i to często samochód nie na gnieźnieńskich „blachach”, to go wpuśćmy. Przecież taki gest nic nas nie kosztuje, a  może szybko rozładować korek na drodze. I ta chwila nas uspokoi i może nas ucieszyć, gdy kierujący samochodem po prostu nam podziękuje.

Częsta zmiana świateł i to jeszcze w godzinach szczytu, może kierowców jeżdżących po Gnieźnie irytować. Dlatego pamiętajmy o kulturze jazdy. Gdy do świateł jest daleko, a z boku widzimy, że np. ze stacji benzynowej nie może wyjechać samochód, to ustąpmy mu pierwszeństwa. Podobnie gdy widzimy auto próbujące wyjechać z bocznej drogi, np. z marketu, na drogę główną, to ustąpmy, gdy istniej taka szansa na drodze i nie zagraża to bezpieczeństwu innym kierującym.

Warto aby kierujący samochodem myślał za innych, bo to pomoże uniknąć wielu zdarzeń i stłuczek. Wielu jeżdżących samochodami po Gnieźnie w ogóle nie pamięta o sygnalizowaniu światłami manewrów, jeździ na pamięć i z przyzwyczajenia, a przecież w Gnieźnie jest bardzo dużo rond i wyjazd z nich w godzinach szczytu jest bardzo irytujący.

Dlatego jeszcze raz apeluję o kulturę jazdy – szczególnie teraz w okresie zimy – i o prostą życzliwość, a wszyscy odczujemy płynną jazdę w Gnieźnie.

Czytelnik-kierowca z Budowlanych
(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)
Ostatnio zmienianyponiedziałek, 06 luty 2017 10:18

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.