http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Sobotni wieczór z wirtuozem gitary

  • Napisane przez Małgorzata Michałowska
  • Dział: Kultura
  • 0 komentarzy
Wyróżniony Sobotni wieczór z wirtuozem gitary

Druga gnieźnieńska odsłona festiwalu Akademia Gitary była z pewnością bardziej kameralna i nie tak spektakularna, jak koncert inauguracyjny, który odbył się 14 sierpnia w Katedrze. Nie można jednak recitalu Gabriela Bianco, z którym gitarzysta wystąpił w sobotni wieczór w kościele pw. św. Trójcy, zaliczyć do nieudanych. Przeciwnie, koncert był okazją, by obcować z muzyczną pasją i wirtuozerią. Co publiczność, która niemal do ostatniego miejsca wypełniła Farę doceniła nagradzając artystę brawami i domagając się bisów.


Gabriel Bianco, mimo młodego wieku, należy do czołówki współczesnych gitarzystów. Jest absolwentem klasy gitary Oliviera Chassaina w Konserwatorium Paryskim. Zdobył wiele nagród w konkursach gitarowych, w tym pierwszą nagrodę w konkursie organizowanym przez Guitar Foundation of America. Nagrywał dla francuskiej telewizji Mezzo i rumuńskiej TVR Cultura oraz dla takich stacji radiowych jak France Musique, CBC Canada i SRR Radio Roumaine. Ma za sobą występy na scenach kilkudziesięciu międzynarodowych festiwali muzycznych. Wystąpił z solowymi recitalami w prestiżowych salach koncertowych w Europie, Azji oraz Ameryce Północnej i Południowej. Obecnie jest również wykładowcą w paryskich Conservatoire Maurice Ravel oraz Conservatoire Jean-Philippe Rameau.

Podczas gnieźnieńskiego recitalu artysta wykonał  m.in. utwory Giulio Regondi (Study N.1), Manuela Marii Ponce (Sonata III), Francisco Tarregi (Sueno, Maria, Caprichio Arabe, Gran Vals) i Napoléona Coste (Les Soirées d’Auteuil). Występ był nie tylko okazją do tego, by posłuchać wspaniałej muzyki w światowej klasy wykonaniu. Stanowił też niezwykłą możliwość do tego, by zaobserwować pasję, z jaką artysta podchodzi do grania na instrumencie.

Chyba właśnie to, jak również dobry kontakt Gabriela Bianco z publicznością, prócz jego niezaprzeczalnej wirtuozerii, sprawiło, że zgromadzeni każdy wykonywany przez niego utwór nagradzali gromkimi brawami, a na zakończenie domagali się bisu aż dwukrotnie.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.