http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Fotografia według braci Stube

Wyróżniony Fotografia według braci Stube

Fotograficzny Młyn we współpracy ze Starym Ratuszem zaprosił w środowy wieczór na kolejne spotkanie z fotografią. W tym miesiącu gośćmi Sebastiana Ucińskiego byli bracia Stube, który ujawnili blaski i cienie foto-branży oraz przybliżyli gnieźnianom tego rodzaju sztukę. A także, by uświadomić, że fotograf ma sporo pracy, której nie widać. Odnaleźć temat, czy wspólny język z klientem to bowiem tylko niektóre jej aspekty, które wymagają dużych umiejętności.


Na pytanie „Czy fotografia to łatwy kawałek chleba?” bracia odpowiedzieli dzieląc się swoim entuzjazmem, doświadczeniem, jak i triumfami, nadziejami oraz źródłami inspiracji.

Było o narodzinach niesamowitej pasji i pierwszym zleceniu na weselu starszego brata, zbieraniu autografów, czy pierwszym Canonie. Odpowiedzieli na pytania czy łatwo było podjąć decyzję o powołaniu wspólnej firmy i jak często pojawiało się zwątpienie.  O fotografiach, do których się wraca, a także ogromnej presji, która motywuje i pobudza ich do podejmowania kolejnych, często niecodziennych wyzwań.  O zabezpieczeniach sprzętowych, niesamowitych umiejętnościach, rozwoju osobistym, wyborach tego, co ważne i otwarciu na wszelkie pomysły, a także o tym, że fotografia pomaga, daje czasami dużo więcej.

Była zatem opowieść Dawida o fotografowaniu w teatrze, jak również o Mamie i Igorze, borykających się na co dzień z zespołem kociego krzyku, a także refleksje Waldka po współpracy z osobami z niepełnosprawnościami: - Oni uczą pokory i radości z najtrudniejszych rzeczy, o których często się zapomina.

Opowiedzieli o projektach, których celem była realizacja marzeń docelowo niedostępnych, a gdzie szum medialny pozwolił stowarzyszeniom na podjęcie dalszych działań pomocowych. - Wszystko zaczęło się od zdjęcia, to był impuls, który udało się dalej pociągnąć – tłumaczył Waldek.

Było o pracy w technikum, nauczanych przedmiotach zawodowych, nawykach technicznych młodzieży, sesjach plenerowych, zadaniach fotograficznych, a także o tym, jak obudzić pasje u uczniów.
Fotografie braci Stube były wielokrotnie nagradzane w konkursach. M.in.  Grand Press Photo, Wielkopolska Press Photo, czy w Wielkim Konkursie fotograficznym National Geographic.

- By zrobić dobre zdjęcie, jak się okazuje, wcale nie trzeba wyjechać daleko – podsumował prowadzący spotkanie S. Uciński. Skrawki rzeczywistości w formie znakomitych, malowanych światłem kadrów braci Stube to z pewnością potwierdzają. 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.