http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Gniezno na okres świąteczno-noworoczny... W książce...

Wyróżniony Gniezno na okres świąteczno-noworoczny... W książce...

Już za chwilę mamy Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok – czas doznań duchowych, ale i kulinarnych, ale też okres, gdy mamy nieco więcej czas na przykład na dobrą książkę. Dlatego chciałbym naszym Czytelnikom na ten okres świąteczno-noworoczny, który dla wielu z nas potrwa aż do 6 stycznia, polecić trzy ciekawe książki. Książki, w których akcja rozgrywa się m.in. w Gnieźnie i okolicach. Z mojej biblioteki wybrałem pozycje zarówno dla młodzieży, jak i typowo dla dorosłych.


Gniezno i templariusze
Pierwsza pozycja, którą warto przeczytać, to książka Andrzeja Zielińskiego pt. „Tajemnice polskich templariuszy” (Oficyna Wydawnicza Rytm - 2013 r.). Już sam tytuł zachęca, by zajrzeć do tej pozycji, ponieważ templariusze to do dzisiaj najbardziej tajemniczy Zakon w historii. W opinii współczesnych historyków był to Zakon niezmiernie bogaty, jednak w momencie kasaty majątek templariuszy przepadł bez śladu... W jaki sposób zniknął, gdzie się podział, gdzie możemy szukać skarbów templariuszy? Do dzisiaj krążą legendy o ich skarbach ukrytych głęboko w tajemnych i często niedostępnych miejscach.

Ale templariusze to także założyciele wsi i miast, budowniczowie dróg i mostów, wytyczali i ochraniali szlaki, dysponowali karczmami i młynami... Byli tak wpływowym Zakonem, że musieli się z nimi liczyć wszyscy chrześcijańscy władcy. I o tej potędze, o historii Zakonu, jego skarbach i okolicznościach kasaty Zakonu dowiemy się właśnie ze wspomnianej książki.

A gdzie Gniezno? - zapyta Czytelnik. Otóż o Gnieźnie i ziemiach wokół Gniezna wiele znajdziemy na stronach tej książki... Wiele interesujących informacji... - W Gnieźnie templariusze w nieznanych okolicznościach pozbyli się najpierw własnego szpitala na rzec bożogrobców, a potem w ogóle opuścili to miasto – czytamy w „Tajemnicach polskich templariuszy”. W jaki sposób przybyli do Gniezna? Dokąd z Gniezna wywędrowali? O tym w tej książce. Warto ją przeczytać. Gniezno i Pan Samochodzik
Druga pozycja to książka Jacka Mroza (jednego z wielu autorów, którzy kontynuują cykl przygód Pana Samochodzika zapoczątkowany przez Zbigniewa Nienackiego) zatytułowana „Pan Samochodzik i rękopis z Poznania” (Oficyna Wydawnicza „Warmia”). I już na początku wyjaśnienie – tytuł mówi o Poznaniu, ale większość akcji tej pozycji rozgrywa się na Szlaku Piastowskim, w Gnieźnie i jego okolicach oraz związana jest z Gnieznem, Drzwiami Gnieźnieńskimi i św. Wojciechem.

Skąd więc w tytule „...rękopis z Poznania”? Otóż Pan Tomasz, czyli Pan Samochodzik, przebywający w uzdrowisku w Inowrocławiu, otrzymuje informację o kradzieży cennych obrazów z willi miejscowego adwokata. Ginie też „Rękopis z Poznania”, w którym nieznany autor opisuje swoje złodziejskie wyczyny na Szlaku Piastowskim przed II wojną światową, dając również wskazówki dotyczące miejsca ukrycia łupów.... I tym szlakiem docieramy do Gniezna...

Już w tym momencie wielu Czytelników poczuje dreszczyk emocji związany z miejscami ukrycia tych łupów, szczególnie, że są to autentyczne miejsca na Szlaku Piastowskim! Książka ta może posłużyć także jako niecodzienny przewodnik po Szlaku Piastowskim. Warto tę pozycję przeczytać w okresie świąteczno-noworocznym (a czytanie tej książki wciąga...) a potem, może w przyszłoroczne wakacje wybrać się tą trasą... Emocje gwarantowane! Gniezno i... „Ornat z krwi”
Trzecia książką, którą proponuję naszym Czytelnikom, to pozycja dla ludzi o mocnych nerwach, dla ludzi którzy nie boją się morderstw, śmierci, rozkopywanych grobów... Jak napisano o tej książce w jednej z recenzji przedstawia ona „mroczne tajemnice, które nie śniły się Panu Samochodzikowi”. A chodzi o książkę pt. „Orant z krwi” autorstwa Krzysztofa Beśki wydaną w 2013 r. przez wydawnictwo Oficynka.

Ta książka to z jednej strony wydarzenia rozgrywające się latach osiemdziesiątych XX wieku, a z drugiej przenosimy się w czasy Bolesława Chrobrego i misji Wojciecha do Prus. Misji, która jest opisana bardzo szczegółowo, barwnie i z niespodziewanym zakończeniem...

Co wiążę tę powieść z Gnieznem? Wspomniany Chrobry i Wojciech, ale też zdarzenie o którym mówiła cała Polska, czyli włamanie do katedry gnieźnieńskiej do którego doszło z 19 na 20 marca 1986 roku i kradzież sarkofagu św. Wojciecha. Autor opisuje w bardzo realistyczny sposób tę barbarzyńską kradzież, jak również zatrzymanie sprawców. Ale to nie jedyna wątki związane z naszym miastem...

„Archeolożka Ewa Rimmel oraz dziennikarz Tomasz Horn nagle znajdują się w centrum wyjątkowo niebezpiecznych wydarzeń. Ktoś, wyraźnie czegoś szukający w kościołach, brutalnie i bez skrupułów zabija księży, a także wkracza na tereny prowadzonych wykopalisk. Ewa i Tomasz chroniąc życie swoje i przyjaciół, zaczynają śledztwo, którego finał okaże się totalnym zaskoczeniem dla wszystkich” - czytamy na okładce książki, gdzie znajdziemy jeszcze jedno zdanie: „Czy doczekaliśmy się polskiego Dana Browna” Zdecydowanie tak!”.

Dla fanów takiej literatury, to idealna lektura na wolny czas. Te trzy książki, które polecam Czytelnikom, to jedne z wielu w których w ostatnich latach pojawia się Gniezno. Okazuje się bowiem, że Gniezno i okolice to miejsca idealnie pasujące na stronice książek, także tych przygodowo-kryminalnych (a dwie z powyższych pozycji to takie właśnie książki). Może kiedyś doczekamy się powieści, która w całości rozgrywać się będzie w Gnieźnie lub powiecie gnieźnieńskim.

Miłej lektury!

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.