http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Zespół „Piersi”: – Fajnie usłyszeć, że jesteśmy na topie i bardzo nam z tego powodu miło

Wyróżniony Zespół „Piersi”: – Fajnie usłyszeć, że jesteśmy na topie i bardzo nam z tego powodu miło

Finałowy koncert podczas tegorocznych Dni Gniezna mamy za sobą (fotorelacja z dzisiejszego dnia do obejrzenia tutaj). Oklaskiwany hucznie za żywiołowe widowisko zespół „Piersi” w pełni zadowolił miejscową publiczność. Udało się nam dowiedzieć, jakie plany na najbliższą przyszłość mają muzycy legendarnej formacji.


Podczas krótkiej rozmowy przed rozpoczęciem występu w Pierwszej Stolicy Polski frontman zespołu „Piersi” podkreślał, że żyjemy w czasach, w których o tym, czy ktoś jest na topie decyduje publiczność. - W dobie internetu już nie jest tak, że w radiu czy telewizji leci jakiś utwór i musi się podobać. Są media niezależne, szczególnie internetowe, gdzie ludzie sobie wchodzą kiedy chcą i słuchają czego chcą. Fajnie usłyszeć, że jesteśmy na topie i bardzo nam z tego powodu miło – mówi Adam Asanow.

Zespół, w którym zastąpił przy mikrofonie Pawła Kukiza od ponad trzech lat stara się łączyć rockową nutę z tanecznymi rytmami. - Tak naprawdę zespół Piersi robi to od 1984 roku. Każda kolejna płyta jest tak zróżnicowana. Gdyby tak nie było, to nie miałbym tej wielkiej przyjemności śpiewać w tym zespole, bo jako nastoletni chłopak zostałem fanem zespołu Piersi, właśnie dlatego że ta różnorodność mi się podobała i się nie nudziła. Stwierdziłem kiedyś, że to jest coś, co mi odpowiada i co mi w duszy gra – uważa wokalista.

Dołączenie do zespołu Piersi było dla Adama Asanowa spełnieniem marzeń. Ten humorystyczny i kabaretowy charakter twórczości kapeli jest nadal przewodnim motywem tekstów piosenek, które aktualnie powstają. - Staram się razem z kolegami kontynuować taki nurt, żeby każdy mógł znaleźć w naszej muzyce coś dla siebie. Paweł Kukiz mniej zabawną funkcję obecnie pełni, bo jest ona bardzo poważna i odpowiedzialna, ale przez całe życie był rock'n'rollowcem i bardzo wesołym człowiekiem i mam nadzieję, że nadal jemu to pozostało. On zawsze pisał o tym, co go otacza w taki sposób, że opisywał tę rzeczywistość w sposób humorystyczny. Ja zaraziłem się tym od Pawła i jest to nadal jakaś metoda, bo przecież nie możemy siedzieć i płakać, a lepiej opisywać w sposób humorystyczny o problemach, które nas dotykają – dodaje.

Fani zespołu Piersi najczęściej teraz zastanawiają się, kiedy ich ulubieńcy wydadzą nową płytę i zaprezentują nowy materiał muzyczny. - Ten nowy materiał jest już akurat dawno nagrany, ale trzeba tutaj zaznaczyć, że jesteśmy aktualnie w trakcie procesu sądowego, bo Paweł Kukiz pozwał nas do sądu w sprawie prawa do nazwy. W wyniku tego mamy teraz zakaz sądowy wydawania czegokolwiek pod nazwą „Piersi”, ale możemy grać koncerty. Materiał jednak leży – opowiada dalej A. Asanow.

Podczas koncertu w Gnieźnie zagrano także kilka nowych piosenek, które być może już wkrótce znajdą się na nośniku do odtwarzania. - Chcemy w najbliższym czasie wydać dwupłytowy album, który ukaże się pod  szyldem naszej Fundacji Piersi, a dochody zamierzamy przeznaczyć na statusowe cele, czyli na pomoc dzieciakom niepełnosprawnym, które chcą zacząć swoją przygodę w sporcie albo muzyce – zaznacza.

Na koniec przypomnijmy, że ojciec wokalisty zespołu Piersi pochodzi z Bułgarii, a on sam także jakimś sentymentem darzy ten kraj. - Bardzo lubię tam jeździć i tam przebywać. To jest piękny kraj i ja zawsze dobrze się w nim czuję. Jak mamy jakieś zawody sportowe i gra w nich Bułgaria z kimś, to wtedy trzymam kciuki oczywiście za Bułgarią, bo tak mi serce podpowiada. Wiadomo jednak, że jak Bułgaria gra z Polską, to zawsze jestem za Polską, ale liczę na to, że wtedy Bułgaria może być druga – kończy żartobliwie A. Asanow.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.