http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Jaki był ten dzień? Piękny jak jubileusz Turbo

Tegoroczne Dni Gniezna dobiegły już końca. Dzisiejszy wieczór wypełniły dwa zupełnie różne koncerty, były to jednak dwa bardzo dobre koncerty. Na początek poczuliśmy się jak na party u dobrych znajomych. Turbo to jeden z nielicznych zespołów metalowych, który mimo iż tworzył tę polską scenę metalową niemal od podstaw potrafił przetrwać nieustannie gromadząc na koncertach rzesze również młodych fanów.


Zapewne siłą grupy jest fakt, że choć płyty bywały bardzo różnorodne stylistyczne zawsze jednak Turbo grało swoje nie patrząc na modę. Dziś na gnieźnieńskim Rynku grupa Wojciecha Hofmana świętowała jubileusz 35-lecia istnienia. Jubileusz o tyle szczególny, że w 1983 roku na basie zasilił gnieźnianin Bogusz Rutkiewicz. Był tort, było zaśpiewane przez publiczność Sto lat i specjalne koszulki, ale przede wszystkim dobra mocna muzyka.

Mocne metalowe brzmienie Turbo wbrew pozorom świetnie wpisało się w tegoroczne Dni Gniezna. Oczywiście Turbo to zespół, który ma na swoim koncie wiele niezapomnianych ballad rockowych i hymnów pokoleń. Śmiało można rzecz, że jedyną formacją metalową w Polsce, która na przestrzeni lat przebiła się do świadomości masowego słuchacza przebiła podobną ilość niezapomnianych hitów było TSA. Przy tej okazji warto przypomnieć, że tak jak basista Turbo Bogusz Rutkiewicz, tak Marek Piekarczyk z TSA od dziecka, aż do lat licealnych wychowywał się w Gnieźnie. Dobrze więc się stało, ze w mieście tak fortunnym dla metalowego grania Turbo obchodziło swój jubileusz.

Świetne przyjecie od pierwszych kawałków bardzo dobre przyjęcie publiczności. Soczyste selektywne brzmienia do tego specjalnie dobrany repertuar zrobiły swoje. - To chyba nawet nie jest tylko kwestia, że okoliczności dni miasta, oczywiście jubileusz sprawił, ze przygotowaliśmy specjalny repertuar. To tez jest fakt, że zdałem sobie w pewnym momencie sprawę, że te utwory, które kiedyś graliśmy również te z pierwszej płyty są w jakiś sposób dla ludzi ważne, nie ukrywam, że dla mnie też, dla tego gramy je coraz częściej. Przyznaje jednak, że ten koncert był dla nas szczególny – powiedział nam Wojciech Hoffmann, lider i gitarzysta Turbo.

Niewątpliwie po prostu pewnych utworów nie mogło zabraknąć, jest też jasnym, że właśnie te hiciory wyśpiewał z zespołem niemal cały Rynek. Jednym jednak z tych niekwestionowanych przebojów, który zespół ostatnio gra rzadko i specjalnie dla gnieźnian go wykonał był „Jaki był ten dzień”. Piosenka, co zauważył słusznie Bogusz Rutkiewicz, często pojawiająca się śpiewnikach harcerskich i ogniskowych o której wielu nie pamięta, że to kawałek Turbo. Trzeba jednak przyznać, że były też momenty mocniejszego przyłożenia, pojawiły się kawałki z legendarnej płyty „Kawaleria szatana” i innych.

Zwarty rzetelnie zagrany koncert był półtora godzinnym przeżyciem podróży w czasie, nie tylko dla najstarszych fanów. Zespół, który podczas swojej długiej historii nagrywał płyty w bardzo różnych klimatach ma fanów w bardzo dużym przedziale wiekowym, dla jednych więc tymi ważnymi utworami są te z pierwszej płyty, ale też dla wielu z wspomnianej już Kawalerii a dla innych z pierwszej po przerwie płyty Awatar. Turbo zagrało praktycznie dla każdego coś co mogło zapaść w serca. - Przyznam się, że trochę się bałem, przede wszystkim tego, że będzie deszcz i kiepska pogoda, że może nie będzie wielu ludzi. Powiem szczerze, ze tak jak powiedziałem ze sceny zobaczyłem twarze, których niekiedy nie widziałem jakieś 30 lat, takich kumpli z dzieciństwa czy młodości. Było to naprawdę wzruszające dla mnie. Każdy chyba chce zagrać choć raz taki koncert w swoim mieście, który będzie po prostu świetny. I myślę, że to się udało – przyznał Bogusz Rutkiewicz w rozmowie po koncercie.

Tomasz Struszczyk – wokalista również nie krył wzruszenia przyjęciem w Gnieźnie, mając na myśli nie tylko odbiór publiczności ale przede wszystkim ogromny tort z logiem grupy, który przed kocem koncertu wjechał na scenę. - Muszę przyznać, zresztą powiedziałem to na scenie, że zawsze myślałem, że takie sytuacje są wcześniej wyreżyserowane, ustawione, a my naprawdę nic o tym nie wiedzieliśmy to była piękna niespodzianka – powiedział nam Tomasz Struszczyk.

Świetnym momentem był też ten, w którym muzycy Turbo otrzymali koszulki z napisem „Gniezno lubię to miasto” a na plecach widniał napis „Gniezno lubi Turbo”. W tych t-shirtach zespół zaśpiewał swój największy przebój „Dorosłe dzieci”. Pięknie zakończony, bardzo ciepło przyjęty koncert Turbo zapewne zostanie w pamięci publiczności na długo, to co jednak ważne zostanie tez w pamięci muzyków.

Komentarz autora
    Nie ma sensu powtarzać, że brak medali milenijnych i panoszenia się na scenie włodarzy to istotna zmiana dni Gniezna 2015 -  o tym szerzej było już w komentarzu do Margaret. Można pokazać władzę ale nie ośmieszyć mieszkańców, prostym gestem – t-shirty dla Turbo od Miasta. Przede wszystkim jednak dobry koncert musi budzić emocje, wydawałoby się, że na festynach raczej z tym lipa. Nie ma tu znaczenia, że ogólnie autor tekstu nie przepada za dniami miast, majówkami i inną sztuką darmową, bo ona z zasady jak mawiał śp. Sławek Kuczkowski bywa daremna.
    Były jednak łzy wzruszenia i to nie tylko u młodzieży sprzed 30 lat, choć pewnie u niej szczególnie. Przyznam się tez ich kilka spłynęło i spod moich oczu, bo do cholery nie da się wyciąć z człowieka sfery sentymentalnej. Przez mgłę chyba nie tylko przed moimi oczyma przeleciały filmy z pierwszych prywatek, takie to były czasy tańczyło się przy Turbo, z pierwszych wypadów na koncerty gdzieś w Polskę, przede mną nawet teraz na biurku winyl „Dorosłych dzieci”. Ehh jak już tak osobiście, ale przecież to nie tylko moje wspomnienia, połowa Budulca gdzieś w szczytach bloków gadała o muzie między innymi Turbo, a potem nasz ziomek zaczął tam grać na basie. Po za tym wszystkim to był bardzo dobry koncert. Zupełnie inny niż Afromental, o którym napiszę później. Lubię taki nawał pracy, bo dobrze się pisze o tym co dobre.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.