http://informacjelokalne.pl/images/banners/baner01a.jpg

X Offeliada ruszyła!

Wyróżniony X Offeliada ruszyła!

X Offeliada została otwarta. Gnieźnieński Festiwal Filmowy przez lata wypracował formułę, która mimo pewnej kameralności zaistniała nie tylko w świadomości Gnieźnian, ale też stała się ważna dla niezależnych twórców filmowych. Trzeba przyznać, że to jedna z tych imprez cyklicznych, które chyba najdłużej pracowały na pełne zaistnienie w przestrzeni kulturowej miasta.


Od początku, kiedy to Festiwal wymyślał Piotr Wiśniewski impreza miała olbrzymi potencjał. Choć jednak konsekwentnie ekipa Offeliady tworzyła spójny przemyślany projekt dopiero po latach działalności Festiwal przebił się do świadomości mieszkańców można powiedzieć, że to bardzo wypracowany Festiwal. Od początku też Piotr Wiśniewski potrafił skupić wokół siebie ludzi, których sam nazywa ekipą Offeliady. Ostatnie lata jednak pokazują, że ta ekipa się rozrasta, podobnie jak Offeliada.

Tegoroczna jubileuszowa Offeliada jest pod wieloma względami szczególna. Organizatorem Festiwalu jest Stowarzyszenie Ośla Ławka. Tegoroczna Offeliada to także szczególne jury. Trzeba jednak przyznać, że jurorów Offeliada zawsze miała istotnych dla polskiej kultury. Wśród jury będzie jeden z najważniejszych polskich aktorów jednocześnie muzyk jazzowy Krzysztof Majchrzak. Oprócz niego filmy oceniać będą: Ryszard Jaźwiński, Tomasz Śliwiński i Przemysław Wojcieszek i Sławomir Shuty.

Nadal ekipa Offeliady broni się przed komercyjnymi gośćmi Festiwalu, a jednak widoczny jest kierunek ku kolejnym levelom. Jurorzy byli już wczoraj na otwarciu. Samo zaś otwarcie to tradycyjnie wystawa „Po offowej stronie Gniezna” tyle, że jak przystało na jubileusz – retrospektywna. Pokazano prace wszystkich autorów, którzy wystawiali przez poprzednie lata Offeliady.

Po otwarciu wystawy przy pełnej sali odbyła się premiera spektaklu muzyczno-filmowego „Tom Bishop”. Ten szczególny projekt Aleksandra Schmidta łączył w sobie projekcję filmu pod tym samym tytułem z fragmentami koncertu na żywo. Niebywale dopracowane muzycznie widowisko z Don Kichotem w tle zostało dobrze przyjęte przez publiczność. Aleksander Schmidt w charakterystycznej dla siebie poetyce opowiedział o współczesnej donkiszoterii. „Tom Bishop” to niezwykle trudne przedsięwzięcie, w którym widać ogrom pracy zarówno pomysłodawcy jak i reżysera, aktorów czy muzyków. Próba zespolenia filmu z muzyka graną na żywo oczywiście nie jest niczym nowym, tu jednak nie mamy do czynienia z taperką. Muzycy występujący z Aleksandrem Schmidtem nie dogrywają do gotowego od dawna obrazu. Tu film jest również autorstwa Schmidta i jest niejako tworzony nierozerwalnie z graną do niego na żywo muzyką.

Wczorajszy dzień to oprócz wystawy i pokazu otwarcia przede wszystkim rejestracja gości i praca biura festiwalowego. Dziś pierwsze pokazy konkursowe.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.