Szkockie klimaty na Jarmarku Bożonarodzeniowym

Wyróżniony Szkockie klimaty na Jarmarku Bożonarodzeniowym

Jarmark Bożonarodzeniowy właśnie wkracza w fazę finałową. Na weekend zaplanowano najwięcej atrakcji, a na początek w piątkowe popołudnie świąteczne piosenki śpiewali uczniowie szkół z Gniezna. Była także okazja do skorzystania ze strefy aktywnego działania, a na koniec wystąpił również młody artysta, który zagrał na dudach.


Od wtorku codziennie swoje popisy wokalne na Rynku przedstawiali uczniowie szkół podstawowych i gimnazjalnych, którzy prezentowali przygotowany wcześniej program  kolęd, pastorałek i piosenek świątecznych. Dziś na scenie miejskiej pojawiły się dzieciaki ze Szkół Podstawowych nr 6 i 12 oraz młodzież z Gimnazjum nr 4, którzy w swych szeregach mieli nawet gitarzystkę i wiolonczelistę. - U nas występują same dziewczynki, to są uczennice klas IV, V i VI, które oczywiście wcześniej starannie wyselekcjonowaliśmy i są członkiniami szkolnego zespołu wokalnego. Co roku przygotowujemy się do takiego wieczoru kolędowego – opowiada Lidia Duda-Machińska, nauczyciel muzyki w Szkole Podstawowej nr 12 w Gnieźnie, która ze swoim zespołem spotyka się na lekcjach dodatkowych dwa razy w tygodniu. - Ten pomysł z zaproszeniem takich zespołów szkolnych tutaj jest świetnym pomysłem. Kto wie, może w przyszłości uda się jeszcze większą liczbę zespołów zaprosić. Tego typu koncerty powinno się organizować także podczas jeszcze innych uroczystości. Dla nich to jest może mała trema, ale taka bardzo mobilizująca – dodaje.

Ruch na świeżym powietrzu natomiast może wyjść człowiekowi na zdrowie, dlatego podczas tegorocznego Jarmarku Bożonarodzeniowego w Gnieźnie przechodniom proponuje się także ćwiczenia sportowe w strefie aktywnego działania Magiel Fitness Klubu. - Na świeżym powietrzu można ćwiczyć do temperatury -10 stopni i wtedy bardziej chce się nam ruszać – mówi Juliusz Żebrowski, trener personalny i instruktor fitness z Poznania. W sobotę będzie kolejna okazja, żeby poćwiczyć - Gimnastyka w takich warunkach podkręca dodatkowo metabolizm, a do tego chyba również uodparnia. Proponujemy mieszankę aerobiku z treningiem funkcjonalnym, takim nawet może bardziej intensywnym, w zależności od tego, kto do nas przychodzi – zaprasza J. Żebrowski.

Na koniec jeszcze wystąpiło dwóch młodzieńców z niecodziennymi instrumentami. Szerszej publiczności po raz pierwszy zaprezentował swoje umiejętności młody dudziarz, samouk – Mikołaj Woźniak, któremu towarzyszył na scenie bębniarz Dominik Wilczyński. - To są znane melodie, bo dzisiaj postanowiliśmy zagrać muzykę świąteczną oraz trochę muzyki szkockiej, czyli będzie „Scotland the brave” i to jest jedna z najpopularniejszych szkockich melodii, która uznawana jest przez niektórych za nieoficjalny hymn państwa, tak samo, jak u nas jest z rotę – tłumaczy Mikołaj Woźniak, uczeń z III Liceum Ogólnokształcącego w Gnieźnie, przyszłoroczny maturzysta.

- Od dziecka, kiedy słyszałem muzykę dudziarską, to przechodziły mnie ciarki po plecach i ten czynnik spowodował, że kiedyś w końcu na tych dudach zacząłem grać, to było pięć miesięcy temu. To była silna wola i przekonanie, że wszystko można osiągnąć, kupiłem ten instrument od pana Piotra Szutki, który dudy produkuje. Potem zadzwoniłem i poprosiłem go o kilka wskazówek, żeby nauczyć się teraz grania na tych dudach. Oprócz tego jest mnóstwo materiałów w internecie i dzięki temu tez można się uczyć. Ja całą melodię gram wyłącznie ze słuchu i chyba mam dobry słuch, bo mi wychodzi ta muzyka – ocenia M. Woźniak.

W sobotę i niedzielę działania artystyczne na scenie miejskiej rozpoczną się już o godz. 10.00 i potrwają do samego wieczora. - W sobotę o godz. 17.00 mamy jeszcze koncert zespołu Czarna Mandolina, a ok. godz. 17.40 wystąpi Teatr Ognia. W niedzielne popołudnie o godz. 17.00 zamykamy jarmark występem zespołu Efathy – informuje Dariusz Pilak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.