http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

T. Love na finał Święta Plonów!

Wyróżniony T. Love na finał Święta Plonów!

I na takie właśnie koncerty chodzimy najchętniej. W niedzielę wieczorem publiczności gnieźnieńskiej zaprezentował się zespół T. Love. Jako suport zagrała kapela gnieźnieńska – Mesabi z wokalistą Darkiem Pajkertem.


Koncertem zespołu T. Love na Rynku zakończyły się Dożynki Wojewódzko-Archidiecezjalne, które odbywały się tym razem w Gnieźnie. Zespół przypomniał swoje wielkie przeboje, których refreny większość ze zgromadzonych potrafiła zaśpiewać lub chociaż zanucić. Ten koncert zostanie zapewne na długo w pamięci mieszkańców Pierwszej Stolicy Polski, bo było właśnie tak, jak wielu od dawna tego sobie życzyło.

Swoją aktywność muzyczną zespół rozpoczął 35 lat temu w Częstochowie pod nazwą „Teenage Love Alternative”, a ich pierwszy występ publiczny zarejestrowany został podczas festiwalu w Jarocinie w 1984 roku. Zespół wydał do tej pory 11 płyt studyjnych i jak wieść niesie ma zamiar zakończyć swoją działalność, choć sympatycy charyzmatycznego Muńka Staszczyka tego sobie nawet nie wyobraża.

W 1987 roku nazwa została zmieniona na T. Love i od tego momentu zaczęły powstawać największe przeboje zespołu, jak: „Karuzela”, „Garaż ‘86”, „Wychowanie”, „IV LO”, „Na Bruku”, „Warszawa”, „King”, „Stany”, „Dzikość Serca”, „I Love You”,  „Bóg”, „1996”, „Jest Super”, „Stokrotka”, „Chłopaki nie płaczą”, „Ajrisz”, „Nie Nie Nie”. I jest tyle tego, że trudno wszystko wymienić tzw. „jednym tchem”, ale ktoś chyba pamięta, że tylko dwóm piosenkom T. Love udało się dotrzeć do miejsca pierwszego popularnej Listy Przebojów Programu Trzeciego, to była „Warszawa” (rok 1990) i „King” (1992).

Godzinę przed koncertem gwiazdy głównej, na rozgrzewkę ze swoimi przebojami zaprezentował się zespół Mesabi, to kapela gnieźnieńska, która podobnie jak T. Love zaczynała muzykować w latach osiemdziesiątych XX wieku. – Gdy zaczynaliśmy reaktywację naszego zespołu, to nawet nie myśleliśmy o tych częstych występach i, że ten okres naszej dojrzałości muzycznej będzie dłużej trwał nić ten z latach osiemdziesiątych – mówi Dariusz Pajkert, wokalista zespołu Mesabi. – Robimy oczywiście też nowe numery, a nawet wyciągam ze swojej szuflady takie stare kawałki, kiedy fascynowałem się różnymi gatunkami i tak sobie patrzę na świat, a potem staram się przerzucić to na kartkę i na muzykę, żeby przełożyć to wszystko na czasy współczesne – dodaje.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.