http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

„Filiżanka, która symbolizuje motyw zmiany”

Wyróżniony „Filiżanka, która symbolizuje motyw zmiany”

I Liceum Ogólnokształcące ma wśród swoich uczniów także takich, którzy potrafią podejmować się odważnych i trudnych projektów. W przededniach końca roku szkolnego została zorganizowana dla nich gala filmowa, na której zaprezentowali oni swoje amatorskie produkcje kinematograficzne.


Konkurs jest przeprowadzany od 2004 roku, a brały w nim udział zawsze klasy drugie o profilu multimedialnym, od tego roku są to klasy o profilu humanistyczno-lingwistycznym. W ten sposób uczniowie mogą wykazać się swoimi umiejętnościami, ale dużo częściej korzystają z możliwości autoprezentacji, nie tylko siebie, ale przede wszystkim swojego wnętrza. – Jest to potrzebne, dlatego że w dzisiejszej dobie takiego silnego rozwoju mediów społecznościowych i dlatego że oni sami gdzieś tam kręcą różne filmiki i sami wrzucają je na tego popularnego Youtube’a, to my staramy się iść z tym duchem czasu, a przynosi to efekty różnorakie – mówi Agata Klinger, nauczyciel języka polskiego w I Liceum Ogólnokształcącym im Bolesława Chrobrego w Gnieźnie i pomysłodawczyni tego konkursu.

– To są filmy różne, są one na pewno amatorskie, a my nie prowadzimy tutaj szkoleń z tego zakresu i one często mają dobrą wartość artystyczną. Młodzież opowiada w nich przede wszystkim o sobie, to są ich bardzo prywatne wizje świata, zarówno zewnętrznego, jak również wewnętrznego. Dla nas na pewno to jest jakaś informacja o nich, bo dowiadujemy się tego, czym oni żyją tak naprawdę, np. może trochę banalnym, ale dla nich istotnym tematem, który często się przewija jest miłość, ale także problemy społeczne, w tym bieda, alkoholizm, narkotyki. Nie ma tematów tabu w tych filmach – uważa A. Klinger.

W piątek przed południem w auli szkolnej miał miejsce uroczysty pokaz konkursowy 4 etiud filmowych autorstwa piątki uczniów. Filmy oceniała komisja konkursowa, w skład której weszły dwie laureatki plebiscytu z lat poprzednich, jedna nauczycielka i dwóch krytyków niezależnych, tj. Wiktor Koliński i Paweł Bąkowski.

Pomysły młodych filmowców można uznawać z cała pewnością za bardzo ciekawe i oryginalne. – Każdy film czym się wyróżnia, bo mamy i film akcji, dwa filmy dosyć abstrakcyjne i jeden dokument. Z tego, co udało mi się uszczknąć, to jak na taki amatorski charakter, to są to dobre materiały, godne Offeliady. Oczywiście nie mamy na co dzień swojego sprzętu do kręcenia takiego filmiku i szukamy wsparcia w tym zakresie u znajomych. W moim przypadku to była kamera pożyczona od mojego znajomego, dobrej jakości, bo 4K i ten film na dużym ekranie na pewno będzie prezentował się dobrze w tej jakości – mówi Mikołaj Zaradzki, twórca produkcji pt. „Rzeczy, które lubię”. – To jest dokument o mnie i opowiada o tych rzeczach, które lubię i których nie lubię. Ma także kilka głębszych ujęć i przemyśleń, a pod koniec okazuje się, jakim człowiekiem się okazuję. Ten film, to jest zdjęta warstwa zewnętrzna i pokazuje mnie, ale od wewnątrz, z pewnymi błędami także, pokazuje, jaki jestem – przyznaje M. Zaradzki.

Dla odrobiny kontrastu znaleźliśmy też kobiecy punkt widzenia na etiudę szkolną. – Ten film zrobiłam wspólnie z moją koleżanką, która zajęła się treścią i warstwą merytoryczną, ale również podkłada swój głos pod ten film – opowiada Aleksandra Andrzejczak, twórczyni produkcji pt. „Introspekcja”. – Film zaczyna się właściwie od kadru, który tłumaczy, czym właściwie jest introspekcja z definicji i później my proponujemy własne rozwiązania dla tego pojęcia. On ma wiele znaczeń, takich symbolicznych, które być może tez nie będą jasne dla każdego odbiorcy. Jest w nim motyw filiżanki, który symbolizuje motyw zmiany i którą malujemy na białym płótnie, po czym wprowadzamy różne kolory w to malowanie. To jest poznawanie siebie, obserwacja otoczenia, całego świata i żeby ze wszystkich tych kolorów czerpać dla siebie korzyści z tego otoczenia – dodaje A. Andrzejczak.

Zaprezentowano także dwa inne filmy zatytułowane: „Czas teraźniejszy” autorstwa Adama Dobrockiego i „Sztuka konceptualna”, twórcą którego był Robert Walkiewicz. Każdy z młodych twórców zgodnie z regulaminem musiał przygotować także plakat zapowiadający swoją filmową premierę, a na zorganizowaną w piątkowe przedpołudnie galę większość uczniów przyszła ubrana na galowo. Podobno uczniowie z innych klas chcieli dołączyć do tegorocznej edycji konkursu, ale takiej możliwości nie było w związku z wcześniejszymi ustaleniami dotyczącymi uczestnictwa. Być może teraz trzeba będzie zmienić regulamin i skoro jest zainteresowanie, to należy dać także szansę innym uczniom na taką formę prezentacji.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.