http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

„Przedwiośnie” to powieść wciąż aktualna?

Wyróżniony „Przedwiośnie” to powieść wciąż aktualna?

Gnieźnieńska Parowozownia była tegorocznym gospodarzem Narodowego Czytania, w którym wzięli udział uczniowie, nauczyciele, bibliotekarze i osoby znane z życia publicznego.


Na lekturę tegorocznego Narodowego Czytania wybrano „Przedwiośnie”, czyli powieść autorstwa Stefana Żeromskiego. Głównym bohaterem tej książki jest Cezary Baryka, który wraca do odradzającej się Polski po latach zaborów i z gruzów wywołanych wojennymi zniszczeniami. Blisko dwugodzinne czytanie powieści poprzedził wykład zatytułowany „Słodko-Gorzki smak Przedwiośnia” przygotowany i zaprezentowany przez Annę Kurzeję-Plutę, polonistkę II Liceum Ogólnokształcącego w Gnieźnie.

– „Przedwiośnie” to jest taka powieść, która jest przez cały czas aktualna, bo powstaje w takim bardzo specyficznym momencie naszej historii, wtedy kiedy już mamy tę wolną i niepodległą Polskę i wtedy kiedy ona zmartwychwstała. Po tych 123 latach zaborów nagle okazuje się rzecz paradoksalna, a mianowicie, że my przez te wszystkie lata myśleliśmy, żeby odzyskać niepodległość i że chcemy Polski wolnej, że chcemy Polski niezależnej, ale nikt sobie z nas nie zadawał pytania, jaka później ta Polska ma być, jak Polskę trzeba uporządkować po tych 123 latach niewoli i jak sprawić, żeby z tych trzech części, która powstała po zaborach powstał organizm państwowy, który będzie sprawny, sprawiedliwy i który będzie takim tworem politycznym i społecznym, dającym ludziom szczęście – zauważa prelegentka.

„Przedwiośnie narodziło się na fali powieści politycznych, jak „Pokolenie Marka Świdy” czy „Gen. Barcz” w 1924 roku. – W momencie, kiedy wszystko już jest jasne i że ta radość, euforia, entuzjazm z odzyskanej niepodległości nagle okazują się radością z odzyskanego śmietnika, to oczywiście nie moje słowa, tylko Juliusza Kadena-Bandrowskiego ze wspomnianego „Generała Barcza”. O tym właśnie jest wykład, że „Przedwiośnie” to powieść, która opowiada o wielkich nadziejach, o marzeniach, o tęsknotach, o oczekiwaniach, ale też boleśnie je konfrontuje z rzeczywistością i na pytanie, jaka Polska, daje mnóstwo odpowiedzi. Do nas czytelników należy zmierzenie się z tymi odpowiedziami i do nas także należy dzisiaj odpowiedź na to pytanie, jaka ta Polska powinna być teraz – dodaje A. Kurzeja-Pluta.

Na uczestników Narodowego Czytania czekały pocztówki, na których były odciśnięte okolicznościowe pieczęci „Przedwiośnia” i „100 lat niepodległości”. Zanim zacytowano pierwsze fragmenty książki wybrzmiało piękne preludium chopinowskie e-moll op. 28 nr 4, po którym grupa literacka LARGO Gniezno zaczęła czytanie słynnej lektury szkolnej.

Po nich byli przedstawiciele Centrum Pomocy Dzieciom i Rodzinie „Parasolo”, a następnie występowały osoby znane z życia publicznego oraz uczniowie, nauczyciele i bibliotekarze, a muzyka Chopina w wykonaniu Franciszka Musiała wypełniała kolejne przerwy. – Uważam, że jest to bardzo ciekawe opowiadanie, bo potrafi pokazać, jak się żyło w tamtych czasach i jakie poglądy mieli ludzie wtedy żyjący i że pragnęli wolności – mówi Michał Ostrzycki, uczeń Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 przy ulicy Cieszkowskiego w Gnieźnie.

– W czasach obecnych jesteśmy ludźmi wolnymi, ale zbyt często zapominamy, jak wiele ta wolność kosztowała. Z tej książki natomiast można dowiedzieć się jak doszło w ogóle do tego, że jesteśmy niepodlegli. Ja dzisiaj czytam fragment o „szklanych domach”, których oczywiście nie było wtedy w Polsce, to była nowość i że one miały pchnąć cywilizację do przodu, tak sobie ludzi to wyobrażali i tak też ludzie sobie Polskę wyobrażali 100 lat temu – przypomina M. Ostrzycki.

Zanim jednak tegoroczne Narodowe Czytanie ruszyło, swoje przedsięwzięcie sfinalizowali miłośnicy turystyki na dwóch kółkach, którzy wybrali się rajdem rowerowym do Żydowa, gdzie zapalili znicze pod pomnikiem upamiętniającym osoby walczące w bitwach sprzed blisko wieku. Później natomiast zorganizowano także oprowadzanie po parowozowni i kolei wąskotorowej, było można zjeść żurek i obejrzeć wystawę Wojciecha Śmieleckiego pt. „Rota”, na której był prezentowana cała historia i krótki rękopis do muzyki niedoszłego hymnu polskiego, skomponowanej przez Feliksa Nowowiejskiego do słów wiersza Marii Konopnickiej.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.