http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Drzwi Otwarte w MOK-u

Wyróżniony Drzwi Otwarte w MOK-u

Od kilkulatka do osiemdziesięciolatka. Tak właśnie w największym skrócie można określić beneficjentów zajęć organizowanych na terenie Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie. We wtorek zorganizowano dla wszystkich drzwi otwarte; dla stałych bywalców to było jedynie spotkanie po wakacjach, a dla nowych chętnych możliwość zapoznania oferty placówki i jej wnętrza.


Jako pierwsi, we wtorkowe przedpołudnie zaczęli organizować się seniorzy, w jednej z salek konferencyjnych zasiadła bardzo pokaźna reprezentacja tej grupy wiekowej, których naliczyliśmy się ponad  pięćdziesięcioro. Zajęć przewidzianych dla nich tez jest sporo. – Gimnastykujemy się, bo to jest bardzo potrzebne w tym wieku. Są też robótki, czyli takie drobne rękodzieło i potem robimy z tego wystawę. Mamy jeszcze warsztaty teatralne, warsztaty gwarowe, jest zespół wokalny i tańca ludowego – opowiada nam 80-letnia Henryka Mikulska, emerytowana sprzedawczyni, obecnie działająca od lat pięciu w Klubie Seniora, a więc od samego początku jego istnienia. – Przede wszystkim dzięki Klubowi Seniora jesteśmy między ludźmi i spotykamy się często, a tego nam brakuje najbardziej w tym wieku, w którym jesteśmy. My się tutaj nadal rozwijamy w różnych dziedzinach, a po drugie mamy powód, by wyjść z domu, bo tu przeważnie przychodzą osoby samotne, ja jestem wdową od 22 lat. Rozmawiamy ze sobą o takich różnych swoich problemach i jak możemy, to sobie pomagamy, a spotykamy się poza MOK-iem również, wczoraj byłyśmy na kawie u Pietraka, żeby porozmawiać – dodaje H. Mikulska.

Po szkole i po obiedzie, w godzinach popołudniowo-wieczornych zaczęli schodzić się młodsi uczestnicy. Ciekawie było w grupie malującej, gdzie wśród dorosłych spotykamy młody talent. – Moja babcia bardzo dużo maluje, ma mnóstwo obrazów i była taką moją inspiracją i mój tata też dużo malował, dużo osób w mojej rodzinie ma taką duszę artystyczną, a więc było chyba od kogo się zarazić – przypuszcza Klementyna Bartz, uczennica ósmej klasy w Szkole PORKOM w Gnieźnie, która maluje pod okiem doświadczonego Kazimierza Muszyńskiego. – Lubię malować i ludzi, i martwą naturę. Często jak coś namaluję czy narysuję, to w pierwszym momencie bardzo mi się podoba, a z czasem widzę gdzie popełniłam błąd i przestaje mi się to podobać, widzę gdzie mogłabym coś poprawić, coś zrobić od nowa i czasem maluję po raz dugi i trzeci ten sam obraz. Fajnie jest uczyć się czegoś takiego, jak coś nam wychodzi, ale myślę, że najpierw trzeba uwierzyć we własne możliwości i to jest warunek podstawowy, żeby zacząć malować, a potem z każdym dniem widać efekty, jak się patrzy na swoje prace wcześniejsze – mówi 14-latka, która zachęca swoich rówieśników do tego, by też spróbowali swoich możliwości przy sztaludze.

W MOK-u cały czas prowadzone są także zapisy chętnych do nowo tworzonej grupy tanecznej „Małe Ludki”, która jest dedykowana małym dzieciom, w wieku 3-5 lat i która swoje zajęcia odbywa w każdy wtorek od godz. 16.15 pod okiem tancerki Patrycji Czerniak. – Prowadzę zajęcia również w przedszkolu i z takimi małymi dziećmi wystarczy potańczyć, a najlepsza jest oczywiście dla nich forma współczesna, m. in. hip-hop. Te dzieci w większości już wiedzą, co chcą tańczyć, często chwalą się przed rodzicami, dziadkami, co już potrafią i lubią to robić, a nam podczas zajęć opowiadają, do czego ostatnio tańczyły. Z każdego można zrobić dobrego tancerza, tylko potrzeba do tego chęci i osoby, która potrafi wyzwolić taką chęć oraz pasję do tańca. Początki w przypadku tych dzieciaków, to jest forma zabawy i tak właśnie je uczymy, żeby zachęcić, a nie zniechęcić, potem jeszcze będą miały wiele okazji, żeby nad technikami popracować, jeśli złapią tego bakcyla – podkreśla Patrycja Czerniak.

Zajęcia mające miejsce na terenie Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie obejmują ok. 60 sekcji, klubów i warsztatów. Wieczorem zajrzeliśmy na zajęcia dla dorosłych, na Zumbę prowadzoną przez Beatę Kaczmarek, która od lat mają swoich stałych uczestników. Wśród najnowszych propozycji jest grupa taneczna Super Dragon, która jest skierowana do osób wieku powyżej 31 lat. – Ludzie czują potrzebę tańczenia nie tylko w wieku 5 lat, 10 czy 15, ale czują to całe życie i przez wiele lat utarło się takie przekonanie, że pewne taneczne dyscypliny są tylko dla młodych, a starszym to już czegoś nie wypada – zauważa Iwona Piechocka-Jóźwiak, instruktor tańca w MOK-u. – Takie grupy powstają na terenie całej Polski i cieszą się dużym zainteresowaniem, a jedną z najstarszych w Polsce jest Caro Dance, czyli grupa istniejąca od prawie 10 lat, która zdobywa tytuły mistrzowskie. Ja już wtedy, gdy ich zobaczyłam, wyszłam błyskawicznie z inicjatywą powołania takiego zespołu w MOK-u, ale wtedy nie było przychylności, ale teraz ona jest i zaczynamy swoje działania, na razie jest grupa 19-osobowa, ale czekamy na kolejnych chętnych – dodaje I. Piechocka-Jóźwiak.

Szczegółowe informacje dotyczące uczestnictwa w klubach, sekcjach i warsztatach działających w Miejskim Ośrodku Kultury w Gnieźnie można zasięgać na co dzień w punkcie informacyjnym tej placówki, w godz. 8.00 – 22.00.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.