http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Fotografie z Azji w MOK-u

Wyróżniony Fotografie z Azji w MOK-u

Kajetan Gosławski i Galina Krupa to para podróżników. Interesuje ich życie małych grup etnicznych, z którymi obcują podczas swoich wypraw. W tym celu przemierzyli już tysiące kilometrów, a ich najnowsze spostrzeżenia, które fotograficznie udokumentowali, od dziś można oglądać w Dużej Galerii Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie.


Wystawę zatytułowano „Ad Oculos: Chaos uporządkowany. Na zdjęciach uwieczniono podróże kulturowe, które odbyli do Azji Południowo-Wschodniej, gdzie od dawna realizują swoje projekty badawcze. – Ten projekt realizujemy od pewnego czasu razem, a do Azji nie sposób pojechać jednorazowo. To jest tak bardzo zróżnicowany kontynent, że za każdym razem, gdy przyjeżdżamy i odwiedzamy te same miejsca, to mamy wrażenie, że jesteśmy tam dopiero po raz pierwszy i jest nam niezmiennie miło, że znowu jesteśmy w Gnieźnie, bo już dwa lata temu mieliśmy przyjemność w Gnieźnie prezentować naszą wystawę wcześniejszą pt. „Tajemniczy świat Sumatry” – mówi Kajetan Gosławski, męska połowa duetu podróżników, chcących spowodować u oglądających ich zdjęcia trochę refleksji. – Dla nas istotne znaczenie ma dokument, który realizujemy obserwując, a że jesteśmy takimi podróżnikami fotografującymi, to możemy nasze podróże pokazywać na takich wystawach, który widza powinien pobudzać do refleksji, tej zasadzie hołdujemy – dodaje K. Gosławski.

Na wystawie są prezentowane zdjęcia pochodzące z 10 krajów azjatyckich, m. in.: Laos, Birma, Indie, Wietnam, Indonezja, Kambodża, Tajlandia. – Przyglądaliśmy się ludziom z wielu perspektyw, a te materiały, które prezentujemy na wystawie zawierają tak jakby cztery poglądy. Azja to jest przede wszystkich życie ludzi, na ulicach i wszystko jest uwiecznione na otwartej przestrzeni, więc takie Zycie codzienne to jest taki temat główny. Do tego są oczywiście krajobrazy, miejskie krajobrazy, które bardzo się różnią od tych, które możemy zobaczyć w Europie, nam bliskiej, więc Azjaci mają swój zupełnie inny koloryt, a człowiek i jego praca, to jest temat nieodzowny i nieodłączny. Wreszcie pokazujemy ich tradycje i rytuały, które było dane nam zobaczyć i w których właściwie braliśmy udział, a one też niestety się zmieniają i odchodzą w niepamięć – opowiada Galina Krupa.    

Jakie wspomnienia z Azji pozostały w ich pamięci najbardziej. – Braliśmy udział w bardzo ciekawym rytuale, w którym będąc w gościach u plemienia Lachu, to jest Laos i tam był taki obrząd związany z nadawaniem imienia pewnej małej dziewczynce, która urodziła się przed trzema miesiącami i której właśnie w tym momencie, kiedy my tam byliśmy nadano imię. Jedno z naszych zdjęć opowiada właśnie o tym rytuale – zauważa G. Krupa.

Wystawa będzie czynna do 7 listopada.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.