http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Gniezno - śladami poetów

Wyróżniony Gniezno - śladami poetów

W późne niedzielne popołudnie Starym Miastem przeszła wycieczka pt „Śladem Gnieźnieńskich Poetów”, którą poprowadził Jarosław Mikołajczyk. W czasie oprowadzania mogliśmy wysłuchać opowieści o mniej i bardziej znanych literatach, którzy tworzyli w naszym mieście.


W ramach IV Festiwalu Dziedzictwa Kulturowego „Fyrtel” w Gnieźnie, jego organizatorzy postanowili przypomnieć kilka postaci związanych z literackim środowiskiem na przestrzeni ostatnich lat. – W tym mieście było i jest nadal kilku poetów, na których dziś warto zwrócić także uwagę, a pójdziemy taką trasą, które wyznacza kilku takich poetów – mówi Jarosław Mikołajczyk, dziennikarz, krytyk literacki, i przewodnik turystyczny, który wycieczkę poprowadził. – Zaczynamy od kościoła ojców franciszkanów i wejdziemy do kruchty, do pomieszczeń niedawno wyremontowanych, bo nie każdy miał okazję te wnętrza zobaczyć, a to tutaj kończył swoją działalność Sławek Kuczkowski, poeta i twórca Teatru Wizji i Medytacji Czerwona Główka. Można powiedzieć, że właściwie poza ostatnim wieczorem autorskim, który odbył się już przy jego łóżku, w mieszkaniu na 10 dni przez śmiercią, to ostatnie działania miały miejsce tu właśnie, również ostatnie spektakle, bo już nie pracował w MDK-u – dodaje.

Po zmarłym poecie zostały pamiątki, które można było dziś dotknąć, obejrzeć i poczytać. – Następnie idziemy na Rynek i tutaj zatrzymujemy się dosłownie na chwileczkę przy kamienicy z zegarem, bo są tam dwie takie literackie ciekawostki, jedna związana z Dawidem Jungiem, a druga z Lechoniem. Potem przechodzimy pod ten budynek na narożniku Rynek - Kaszarska i tutaj mieszkała Maria Springer, czyli Maria z Gniezna. Jeśli chodzi o kareję, to idziemy pod kamienicę przy ulicy Chrobrego 5, bo tam mieszkała z kolei Anna Piskurz – wymienia J. Mikołajczyk.

W to dość chłodne popołudnie udało się dojść jeszcze w jedno, dość ważne miejsce. – To jest w sumie najdalej, bo zajdziemy na ulicę Sienkiewicza, gdzie chyba taki trochę smutny koniec będzie, bo smutne jest oczywiście to że wszyscy ci poeci już nie żyją i to jest jedno, ale drugie jest jeszcze smutniejsze, że właściwie powoli przestaje też istnieć ten dom, w którym mieszkał i tworzył Tomasz Rzepa i gdzie mieściła się jedyna opisana pracowania pisarza – opowiada przewodnik.

– Ja wszystko rozumiem, że ten dom się wali, bo wiem dobrze, że Tomek Rzepa już tam nie mieszka, ale jest to taka metafora do tego, jak bardzo Gniezno kocha swoich poetów. Na koniec może jeszcze na moment staniemy przy MOK-u i tu chciałbym tylko nadmienić o grupie Drzewo i o działającym dziś tutaj Klubie Literackim, który zakładał Krzysztof Szymoniak, bo młodzi poeci dzisiaj również działają na terenie Gniezna, co chciałbym zasygnalizować – podsumowuje J. Mikołajczyk.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.