http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Maanam wciąż żywy w swoich piosenkach

Wyróżniony Maanam wciąż żywy w swoich piosenkach

W niedzielne popołudnie ze sceny Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie wybrzmiały najważniejsze hity wyśpiewane przez zmarłą niedawno Korę Jackowską. Koncert zatytułowany „Maanam Show” został zorganizowany w ramach Królewskiego Salonu Sztuki. Co jednak dziwne nie przyciągnął dużej publiczności.


Najbardziej płodnym okresem twórczości zespołu Maanam były lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte, kiedy powstały najważniejsze jego przeboje. Mierzenie się z nimi nie jest zapewne łatwym zadaniem, bo oryginalne brzmienie to ich atut i znak rozpoznawczy. – To jest oczywiście duże wyzwanie. My zrobiliśmy ten koncert dwa lata temu, a teraz śpiewa się bardziej podniośle te utwory. Mamy dobry odbiór, ludzie reagują niesamowicie, bo jesteśmy dość świeżo po koncercie w Świnoujściu i tam ludzie po tym wszystkim mi osobiście dali taką energię i mam wiarę w to, że to ma sens, a ja gdzieś tam mam teraz skrzydła za sobą – mówi Agnieszka Bieńkowska, wokalistka w projekcie „Maanam Show” a na co dzień aktorka Teatru Zagłębie w Sosnowcu. – Myślę, że ludzie kochają Maanam, bo ludzie mają tego rocka we krwi i tak może nawet się boimy, bo te piosenki czasami idą trochę w punk, a czasami w rocka i to są rytmy już takie mocniejsze, ale kiedy już jest koncert, to ja widzę, że nagle wszyscy jakoś wstają i śpiewają. Co można powiedzieć, to że to wszystko jest absolutnie w nas, może troszkę się boimy, ale tak naprawdę, jak już jesteśmy, to wtedy potrafimy wyzwolić tę energię i pójść za tym wszystkim – dodaje A. Bieńkowska.

– Moje przygotowanie do tego całego projektu trwały łącznie 3 lata, to było grzebanie w biografii Maanamu, w ich płytach. Przeszłam ich całą twórczość, żeby przybliżyć cały materiał, który przecież jest olbrzymi i wybrałam spośród tego wszystkiego takie utwory, które najbardziej mi leżą na sercu, typu: „Cykady na Cykladach”, „Kocham Cię Kochanie Moje”, „Szare Miraże”, „Stoję, Stoję”, „Raz Dwa, Raz Dwa”, „Paranoja jest goła”, „Lipstick On The Glass” – wymienia wokalistka.

Koncert zatytułowany „Maanam Show” został zorganizowany w ramach Królewskiego Salonu Sztuki. – Kiedy ten koncert był ustalany, aby się odbył o tej porze w Gnieźnie, to zupełnie mieliśmy inna rzeczywistość, bo przecież ta ikona Maanamu, czyli Kora Jackowska żyła a dziś koncert ten nagle zrobił się nam takim koncertem wspomnień, bo zbliża się listopad, a my kompletnie nie tego  planowaliśmy w takim wymiarze – opowiada Dariusz Pilak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie.

Kora Jackowska zmarła po długiej walce z chorobą nowotworową 28 lipca 2018 roku w wieku 67 lat. – Mamy informacje, że zespół w tych ostatnich miesiącach został namaszczony przez samą Korę, by wykonywał te utwory, by one żyły, bo jej właśnie o to chodziły, tak żeby to żyło nie tylko w tej interpretacji, która oni przygotowali jako zespół Maanam, ale też przez następne młode pokolenia, bo wtedy pamięć o artystach nie ginie, a gdzie to podtrzymywać, jak nie w ośrodku kultury – uważa D. Pilak.

Imprezę biletowano i choć ich ceny nie można uznawać za odstraszającą, to na widowni nie zasiadło wielu słuchaczy. I tak bywa czasami, ale można też szybko dopowiedzieć, że dzięki temu właśnie reszta odbiorców mogła poczuć, że jest na koncercie w gronie wyłącznie autentycznych fanów zespołu Maanam.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.