http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Wspomnienie Romka Nowaka - „chyba wszyscy go kochali”

Wyróżniony Wspomnienie Romka Nowaka - „chyba wszyscy go kochali”

Święto Przyjaciół to najstarsze wydarzenie, które organizuje Centrum Kultury eSTeDe w Gnieźnie. W tym roku odbyło się już po raz dziesiąty. Tym razem wspominano Romka Nowaka.


Informacja o śmierci Romana Nowaka obiegła środowisko gnieźnieńskie w sobotę, 2 grudnia, tuż przed południem. Zmarł nagle, a jeszcze dzień wcześniej po południu zamieścił kilka postów na swoim profilu społecznościowym. Miał skończone 60 lat, niedawno przeszedł na emeryturę. – Rok temu my sobie wymyśliliśmy coś innego na ten jubileusz, bo założenie było takie, że chcieliśmy raz jeszcze powrócić do każdej z tych osób, które po kolei wspominaliśmy, by przybliżyć te postaci, które były ważne dla naszej kultury. To się zmieniło w momencie, kiedy Romek nagle zmarł, a był dla nas bardzo ważną postacią – mówi Kazimierz „Tinkers” Kubów z eSTeDe, który poprowadził spotkanie poświęcone pamięci dyrygenta Chóru Dzwon i długoletniego nauczyciela w szkole muzycznej.

Dziś chyba śmiało możemy stwierdzić, że trudno było znaleźć postać piękniejszą od niego na tak okrągły jubileusz Święta Przyjaciół. – To był człowiek bardzo otwarty, bardzo lubiany, bardzo przyjacielski i chyba wszyscy go kochali, a on kochał muzykę, a ci co kochają muzykę, to są dobrzy ludzie i on był dobrym człowiekiem. Moje ostatnie spotkanie z nim, to było takie spotkanie w przelocie, ale pamiętam doskonale nasze pierwsze spotkanie w 1976 roku, kiedy zrobił mi fotografię, którą zachowałem do dzisiaj, to było w Drogoradzie. Romek wtedy bawił się fotografowaniem i nie tylko fotografią, bo on był człowiekiem wszechstronnym, takim renesansowym, oprócz muzyki przecież pisał także wiersze – dodaje K. Kubów.

Równie długo znał go także śpiewak Chóru Szpaki, w którym Roman Nowak śpiewał od 50 lat, a w pewnym momencie został również jego dyrygentem. – Kiedy wszyscy dzis mówią Romek Nowak, to ja myślę Sztronka, bo gdy w 1075 roku zostałem przyjęty do chóru chłopięcego Szpaki, to ja najpierw poznałem go jako Sztronkę, a dopiero później dowiedziałem się, że to Roman Nowak – wspomina Piotr Napierała z Chóru Szpaki, które Romkowi zaśpiewali dziś utwór Ludviga van Beethovena - „Jubilate”, który otworzył całe spotkanie.  

– Po śmierci Wiesława Kisera, czyli człowieka, który założył nasz chór i go długo sam prowadził, Sztronka przejął nas i przyznam, że ja się trochę bałem o to, żeby Roman nie próbował go naśladować, bo Wiesław był jedyny w swoim rodzaju, ale bałem się też, żeby nie robił jakiejś rewolucji. Niewiele czasu minęło i okazało się, że Sztronka ani nie naśladował Wiesława Kisera, ani nie zrobił żadnej rewolucji, a wprowadził nas natomiast w nową jakość, ale właśnie w oparciu o to, czego nauczył go Wiesław i w moim odczuciu on to zrobił genialnie. On potrafił to wszystko zrównoważyć swoim spokojem i swoim talentem, potrafił okiełznać to co go spotkało, to wyzwanie, którego wówczas się podjął – opowiada P. Napierała.

Piękne wspomnienia o ojcu nosi w sobie Czarek, syn Romana Nowaka, na co dzień gitarzysta z zespole BAPU. – My postanowiliśmy, ze zagramy dziś także jako BAPU z moim bratem, bo mamy taki kawałek z bardzo wolnym sempre i myślę, że on wspaniale się wpisuje w rytm tego dnia. Ten kawałek opowiada, że nie możemy czasem zasnąć z pewnych powodów, kiedyś coś nas gryzie. Ojciec był wielkim przyjacielem naszego zespołu, dużo nam doradzał i pomagał – mówi Czarek Nowak, który podkreśla, że miał ojca bardzo obecnego w jego życiu. – Właściwie zawsze z nami przebywał, bo jak był jakiś koncert w Młynie czy „zielone żabki”, to wpadał zawsze na tzw. „before” do nas, albo szliśmy do Młyna na jakiś „afterek”. Kiedyś pojechał z nami na Woodstock i kiedy graliśmy nasz koncert w Wiosce Kriszny, to nas filmował, więc był z nami nie tylko duchem, sercem, ale i ciałem – podkreśla C. Nowak.

Spotkanie poświęcone Romanowi Nowakowi odbyło się w restauracji Misz-Masz.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.