Raportuj komentarz

W Gnieźnie w tym czasie nie byłem więc zwolennikom marszu nie mogłem zadać kardynalnego pytania - dokąd oni idą? Nie sądzę, że zadanie takiego pytania na ulicy miałoby jakiś sens więc zadaję je tutaj. Mam podstawy do przypuszczeń, że głównym ideologiem tych ludzi w Polsce jest przywódca "Wiosny" a jeżeli tak jest, to odpowiedź jest więcej niż pewna - zmierzamy do nibylandii, czyli nierealnego świata fikcji