Raportuj komentarz

Ze względów osobistych jestem żywotnie zainteresowany sprawą i jestem bardzo wdzięczny red. Soberskiemu za wszystko, co dla wyjaśnienia i upamiętnienia tej zbrodni zrobił i robi. Mam tylko jedną, może nie najważniejszą uwagę. Akcja T4 była swoistym "czyszczeniem magazynów" i na przykładzie tragicznego losu mojego dziadka mogę powiedzieć, że nie obejmowała wyłącznie ludzi chorych psychicznie czy też upośledzonych umysłowo, wystarczyło znaleźć się tam i mieć prawie 70 lat, aby stać się niepotrzebnym śmieciem i zostać "ewakuowanym"
Szczepan Kropaczewski