http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Absurd zamiast zdrowego rozsądku?

Wyróżniony Absurd zamiast zdrowego rozsądku?

Po niedawnej eskalacji konfliktu o miejsca parkingowe pomiędzy mieszkańcami dwóch sąsiadujących bloków, na osiedlu Jagiellońskim ujawniły się kolejne sąsiedzkie zatargi. Tym razem lokatorzy komunalnego budynku na os. Jagiellońskim 22 skarżą się, że mieszkańcy sąsiedniego bloku na os. Piastowskim 13 nie pozwalają im korzystać z chodnika. – Przez nieżyczliwość sąsiadów możemy stracić nasze małe, przydomowe ogródki – żalą się.


Okazuje się, że chodnik biegnący pomiędzy Jagiellońskim 22 a Piastowskim 13 leży na terenie działki należącej do wspólnoty mieszkaniowej tego drugiego budynku. – Dokonywane kilkanaście lat temu podziały gruntów, do których jako Spółdzielnia byliśmy zobligowani, sprawiły, że teraz właściciele, czyli wspólnoty mieszkaniowe poszczególnych bloków chcą rozporządzać swoją własnością. Czasem wbrew zdrowemu rozsądkowi i zasadom współżycia społecznego, niestety. Rodzi to wiele sytuacji konfliktowych, na które nie mamy tak naprawdę wpływu, bo to nie są już grunty wspólne, spółdzielcze. Próbujemy negocjować w sprawach konfliktowych, ale to niestety jakiś absurd, że w wielu miejscach nie pozostawiono przestrzeni wspólnej, ale podziałów przecież dokonywał geodeta, a nie my. W tej sytuacji albo trzeba znaleźć porozumienie, podpisać jakąś umowę pomiędzy spółką Urbis, która administruje budynkiem na Jagiellońskim 22 a wspólnotą Piastowskie 13, albo trzeba będzie wybudować nowy chodnik dla mieszkańców budynku komunalnego, kosztem przydomowych ogródków. Innego wyjścia z tej sytuacji nie widzę – przyznaje Zdzisław Kujawa, prezes Gnieźnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
    
Sprawy nie rozumieją mieszkańcy budynku Jagiellońskie 22. Dotychczas bezkonfliktowo korzystali z chodnika, który jak się okazało nie jest wspólny i nie należy do nich. O roszczeniach sąsiadów dowiedzieli się dopiero z pism od spółki Urbis. – W naszym domu mieszkają naprawdę spokojni ludzie, w sumie 20 rodzin. Nigdy nie mieliśmy jakiś zatargów z sąsiadami, aż tu nagle dowiadujemy się, że oni sobie nie życzą, żebyśmy chodzili po ich chodniku. Nawet nie wiedzieliśmy, że to ich chodnik! Urbis, nasz administrator proponuje w związku z tym wybudowanie nam osobnego chodnika na miejskim terenie, tuż pod naszymi oknami, dokładnie tam, gdzie mamy takie niewielkie, przydomowe ogródki. Trudno nam się pogodzić z tą sytuacją. Mamy stracić ten skrawek zieleni, bo komuś „rozdeptujemy” chodnik? Nasze mieszkania są na niskim parterze, nie takim wysokim, jak w blokach. Mamy mieć chodnik zaraz pod oknami, bo sąsiedzi nas nie lubią? Chyba im te ogródki przeszkadzają, ta estetyka im nie pasuje, bo naprawdę nie wiem, o co chodzi – żali się jeden z mieszkańców budynku Jagiellońskie 22. Lokatorzy tego domu liczą na pomoc władz miejskich w rozwiązaniu konfliktu. Są umówieni na spotkanie w tej sprawie z prezydentem Tomaszem Budaszem na 5 sierpnia.
    
Sprawą zainteresował się też radny miejski Marek Bartkowicz, który złożył już stosowną interpelację. Uważa, że władze miasta powinny znaleźć inne rozwiązanie problemu, niż budowanie chodnika na terenie obecnych ogródków. – Rozumiem, że spółka chce jak najszybciej rozwiązać problem, budując nowy chodnik, ale wydaje mi się, że warto poszukać innych rozwiązań, bardziej dalekowzrocznych. Szkoda tego skrawka miejskiej zieleni, z którą mieszkańcy tak się utożsamiają, tak dbają, tak im na tym zależy. Wyciąć drzewa jest łatwo, wybrukować kolejny fragment gruntu też, ale potem trudno będzie stworzyć tam taką oazę zieleni. Do tych ogródków łatwo wystawić wózek osoby niepełnosprawnej, czy wózek małego dziecka. Nie będzie możliwe korzystanie w ten sposób z betonowego chodnika – zauważa radny Marek Bartkowicz.

Dodaje też, że właśnie nie do końca rozsądne, krótkowzroczne decyzje przy dokonywanym kilkanaście lat temu podziale spółdzielczych gruntów, owocują teraz coraz częstszymi konfliktami sąsiedzkimi na Winiarach.

Jak ostatecznie zostanie rozwiązany ten kolejny sąsiedzki konflikt? Do tematu wrócimy.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.