http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Przewodniczący „kupiony” za pracę?

Wyróżniony Przewodniczący „kupiony” za pracę?

Radny Marcin Jagodziński, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Gniezna, od początku sierpnia jest zatrudniony w Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej, spółce miejskiej. – Nie widzę problemu w tym, że stojąc na czele Komisji Rewizyjnej przyjąłem posadę w podległej prezydentowi spółce – odpowiada na nasze wątpliwości radny.


Jak się dowiedzieliśmy, Marcin Jagodziński, radny SLD, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miasta, został zatrudniony w spółce PEC z dniem 1 sierpnia. Zapytaliśmy radnego, czy nie uważa, że skoro stojąc na czele komisji, która zajmuje się przede wszystkim kontrolowaniem działań prezydenta, przyjął posadę w podległej właśnie prezydentowi spółce, może mieć problem z obiektywnym wykonywaniem swoich zadań. – Nie widzę tutaj żadnego problemu, bo jestem zatrudniony na stanowisku magazyniera, moja decyzyjność w spółce jest więc żadna. Oczywiście, w momencie, gdyby kontrolowana przez Komisję Rewizyjną była spółka PEC, absolutnie nie będę wchodził w skład zespołu kontrolnego – zapewnia radny Marcin Jagodziński.
    
Chcieliśmy jednak wiedzieć, czy przyjęcie pracy w miejskiej spółce nie rodzi podejrzeń o wywołanie efektu tak zwanego długu wdzięczności wobec prezydenta, co może znacząco ograniczać obiektywizm działań przewodniczącego Komisji Rewizyjnej w zakresie kontroli władzy wykonawczej, do czego przede wszystkim Komisja jest powołana. – Trudno mówić tu o długu wdzięczności wobec prezydenta, jeżeli już to raczej wobec prezesa spółki. W momencie ubiegania się o pracę, w czasie rozmowy kwalifikacyjnej pouczono mnie, że działalność radnego musi być oddzielona od spraw spółki. To dla mnie oczywiste i nie zamierzam łączyć tych dwóch spraw – podkreśla radny Jagodziński.

1 komentarz

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.