http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Polityczna sensacja! Gaweł przegrywa z Arndtem bój o senat!

Wyróżniony Polityczna sensacja! Gaweł przegrywa z Arndtem bój o senat!

I stało się! Doczekaliśmy się pierwszej politycznej sensacji tegorocznych wyborów w Gnieźnie! Po 4 latach bycia senatorem, bój o reelekcję przegrał Robert Gaweł z Prawa i Sprawiedliwości! Nowym senatorem został dotychczasowy wieloletni poseł Platformy Obywatelskiej – Paweł Arndt! R. Gaweł uległ różnicą 1484 głosów!


Czy czeka nas polityczna sensacja w wyborach do senatu? Takie pytania od rana stawialiśmy na naszym portalu! I odpowiedź brzmi: tak, doczekaliśmy się politycznej sensacji! Nikt bowiem nie spodziewał się porażki kandydata partii rządzącej w walce o fotel senatora.

Jak podała o godz. 13.00 Państwowa Komisja Wyborcza, kandydat na senatora Paweł Arndt z Koalicji Obywatelskiej zdobył 76.897 głosów (41,71 proc.) i wyprzedził kandydata Prawa i Sprawiedliwości, dotychczasowego senatora Roberta Gawła, którego poparło 75.413 wyborców (40,90 proc.).

Trzeci w tej rywalizacji był Michał Jurga z Konfederacji zdobywając 19.209 głosów (10,42 proc.), a czwarty kandydat niezależny – Mirosław Piasecki z poparciem 12.847 głosów 96,97 proc.).

Tak na gorąco trudno wnioskować, jakie są przyczyny porażki kandydata PiS-u w sytuacji, gdy sama partia w całym okręgu zwycięża. Być może – jak twierdzą niektórzy – powody porażki R. Gawła są dwa: po pierwsze, zlekceważenie przeciwnika (w środowisku zbliżonym do PiS-u mówiło się, że kandydatura Arndta jest kandydaturą „na siłę”, że „nie chce do sejmu, musi do senatu” i że „nie ma co się jego obawiać, bo przy wysokich notowaniach partii, kandydat PiS-u do senatu wygra w cuglach”).

Jest też drugi wymieniany powód: wielu w PiS-ie uważało, że Paweł Arndt każdą dotychczasową swoją kampanię wyborczą miał taką „letnią, bez wyrazu, bez przemęczania się”. A w tym roku – ku zaskoczeniu wielu wyborców – P. Arndt „przeszedł sam siebie” i zrobił najlepszą w swoim życiu kampanię wyborczą, zarówno w internecie (głównie w mediach społecznościowych), jak i w terenie (bywał w miastach i miasteczkach, objechał osobiście cały okrę, spotykał się z wyborcami na ulicach, placach). I efektem tego jest jego pewne zwycięstwo z przewagą ponad 1400 głosów.

Są też tacy, którzy twierdzą, że porażka R. Gawła to zasługa kandydata Konfederacji – M. Jurgi – który zabrał sporo głosów kandydatowi Prawa i Sprawiedliwości.

O komentarz do zwycięstwa P. Arndta poprosiliśmy byłego senatora Platformy Obywatelskiej, Piotra Gruszczyńskiego. - To nie jest niespodzianka. Uważałem, że to będzie walka, jak to się mówi, łeb w łeb i tak było do końca. Zadecydowało ostatnie miasto Śrem i kiedy po tych wynikach, które dotarły do nas ze Słupcy, i okazało się, że Paweł ma minimalną przewagę, byłem przekonany o jego zwycięstwie – mówi P. Gruszczyński. - Ale ja chciałbym wrócić do pewnych wydarzeń sprzed 4 lat, bo to pokazuje pewną chronologię zdarzeń. 8 lat temu zostaję senatorem, potem 4 lata temu są kolejne wybory i niestety dochodzi do takiej sytuacji, że Nowoczesna, moim zdaniem kompletnie niepotrzebnie, wystawia kandydata nieznanego w środowisku gnieźnieńskim. I ta osoba bierze 24 tys. głosów. Opowiem teraz anegdotę, nie wiem, czy jest prawdziwa czy nie. Robert Gaweł po wygranych wyborach 4 lata temu pojechał do tego pana i mu podziękował, że dzięki niemu został senatorem. Tak się opowiada w Gnieźnie, może tak było, może nie – dodaje. - Myślę, że teraz wszystko wróciło na normalne tory, że Platforma jest w tym okręgu dobrze odbierana. Mnie osobiście cieszy świetny wynik w powiecie gnieźnieńskim. Nie znam jeszcze wyników do sejmu, ale papierkiem lakmusowym jest dobry wynik Pawła Arndta. I przyznaję, że to ja osobiście go namawiałem, żeby startował do senatu, ponieważ, mówiąc szczerze, Paweł Arndt nie był już zainteresowany, żeby startować do sejmu. Czuł się zmęczony całą tą sytuacją, natomiast cieszę się, że podjął tę rękawice i wystartował, bo się okazało z sukcesem – zaznacza.

P. Gruszczyński przyznaje, że kampania wyborcza P. Arndta, który była nad wyraz aktywny, jeździł po okręgu, spotykał się wyborcami to mobilizacja całego środowiska. - Uznaliśmy, że senat może zostać zwrócony Platformie Obywatelskiej w naszym okręgu i tak się stało. I pan poseł nie miał wyjścia. Mobilizacja jego najbliższego otoczenia spowodowała, że wykazał się sporą aktywnością. Ciesze się niezmiernie jego sukcesem – podkreśla P. Gruszczyński.

5 komentarzy

  • Marek
    Marek sobota, 26, październik 2019 19:12 Link do komentarza Raportuj

    Pan Gaweł przegrał? Ha ha ha . A vice wojewodą to kto zostanie? Jak myślicie? Prawda , że nie jeden chciałby zostać wojewodą zamiast posłem?. I co łyso Wam ?

  • FOKA
    FOKA piątek, 18, październik 2019 08:26 Link do komentarza Raportuj

    A Arndt przez 5 swoich poprzednich kadencji w sejmie to co zrobił, bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć?!
    Najbardziej bawi mnie krzyczenie o braku praworządności nauczycieli, którzy masowo udzielając korepetycji okradają Państwo i nas od lat, bo niech mi ktoś wskaże takiego, który płaci podatki od działalności ....
    ..... a może warto by się tym zająć?
    Znam też takich walczących o praworządność, którzy przez lata pracowali na czarno.
    Już słyszę teraz, że jak to wiem to powinnam to zgłosić odpowiednim organom. A może właśnie tak zrobię! Dobry pomysł!!!
    Pozdrawiam

  • WIT
    WIT wtorek, 15, październik 2019 21:26 Link do komentarza Raportuj

    Na pewno p. ARNDT nie będzie glosował na ustawy niezgodne z Konstytucją . Za działania posła Gawła to wstyd na wszystkim .

  • Sli
    Sli poniedziałek, 14, październik 2019 17:21 Link do komentarza Raportuj

    Więc Pan Gaweł powróci do pracy nauczyciela w ZSOE.... za marne grosze bo całym sercem był przeciwko strajków nauczycieli i przeciw podwyżkom.... Karma wraca...

  • Xerxes
    Xerxes poniedziałek, 14, październik 2019 17:06 Link do komentarza Raportuj

    Gratulacje dla P. Arndta. Pan Gaweł przez całą kadencje był bierny i niewidoczny. Do Senatu dostał się tylko przez to, że startował z list PISu a nie dlatego, że czegoś dokonał. Bardzo dobrze się stało, gdyż Gaweł nic nie reprezentował swoją osobą.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.