http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

„Nie rozumiem nerwowości komendanta”

Wyróżniony „Nie rozumiem nerwowości komendanta”

W ostatnim punkcie obrad dzisiejszej sesji Rady Miasta Gniezna poruszono temat planowej kontroli Komisji Rewizyjnej RMG w Straży Miejskiej. – Zwracanie się komendanta Straży do przewodniczącego Rady o niedopuszczenie do tej kontroli jest naruszeniem uprawnień – uważa radny Krzysztof Modrzejewski.


Komisja Rewizyjna podjęła już decyzję i powołała zespół kontrolny, który do końca lutego skontroluje pracę Straży Miejskiej, pomimo że jej komendant wystosował specjalne pismo, w którym przekonywał przewodniczącego Rady Miasta, że taka kontrola jest niezgodna z prawem, dlatego nie powinien do niej dopuścić. Swoje pismo komendant uzupełnił opinią prawną, sporządzoną przez prywatną kancelarię, która potwierdzała jego stanowisko. Co ciekawe zupełnie inna konkluzja wypływa z opinii przygotowanej na ten temat przez radców prawnych Urzędu Miejskiego. Sprawa pisma komendanta i dwóch odmiennych opinii prawnych wypłynęła podczas ostatniego posiedzenia Komisji Rewizyjnej, ale temat powrócił na dzisiejszej sesji.
    
Radny Krzysztof Modrzejewski zapytał prezydenta, czy zapoznał się z pismem komendanta i czy zamierza wyciągnąć w związku z tym jakieś konsekwencje wobec podwładnego. – Zarówno w piśmie, jak i wątpliwej jakości opinii prawnej, pan komendant wprowadza Radę Miasta w błąd, mówiąc, że nie mamy możliwości kontroli w Straży Miejskiej. Ponadto zwraca się do przewodniczącego o „niedopuszczenie do kontroli”. Uznaję to za przekroczenie uprawnień pana komendanta, który nie ma przecież uprawnień w zakresie takich działań we własnej sprawie. Jak pan ocenia tę sytuację? –  zapytał radny Krzysztof Modrzejewski.
    
Najpierw głos w sprawie zabrał radny Michał Glejzer, przewodniczący Rady Miasta. –  Takie pismo faktycznie do mnie wpłynęło, ale od samego początku nie miałem wątpliwości, że Komisja Rewizyjna może skontrolować Straż Miejską, oczywiście w ściśle określonym zakresie, zgodnie ze swoimi kompetencjami. Opinia prawna przedstawiona przez komendanta pochodzi z kwietnia 2011 roku. Od maja do września 2011 roku przeprowadzono kontrolę Komisji Rewizyjnej ówczesnej Rady Miasta w Straży Miejskiej, ale z tego co wiem, to opinia ta nie została wtedy ujawniona. Nie wiem, dlaczego używa się jej teraz. Według mnie kontrola może zostać przeprowadzona, bo to do naszych kompetencji należy uchwalanie budżetu miasta, my decydujemy o finansowaniu Straży i możemy ją kontrolować pod względem finansowym i organizacyjnym – podkreślił przewodniczący M. Glejzer.
    
– Nikt z nas nigdy nie uchylał się się od tego, żeby komisja mogła skontrolować w ramach swoich kompetencji Straż Miejską, zgodnie ze statutem. Komisja Rewizyjna już podjęła decyzję i ta kontrola zostanie przeprowadzona. Prawdę mówiąc, nie rozumiem tej nerwowości pana komendanta – podkreślił wiceprezydent Michał Powałowski. – Kontroli na pewno poddany też będzie fakt sporządzenia tej opinii prawnej. Z jakich środków została ona wykonana, czyli kto za nią zapłacił? Czy zamierza pan wyciągnąć jakieś konsekwencje w związku z tą sprawą? – pytał prezydenta radny Krzysztof Modrzejewski. – Przestańmy się bawić w jakieś formy „ustrzelenia” kogoś, poczekajmy na wyniki kontroli – zaapelował w tym momencie przewodniczący Michał Glejzer.
    
Dyskusję na ten temat zakończył zdecydowanie prezydent Tomasz Budasz: – Nie będąc prawnikami wyciągacie wnioski prawne. Dla mnie zasada działania urzędu jest jedna: transparentność i nie  ulega wątpliwości fakt wejścia komisji w zakresie określonym przepisami prawa do Straży Miejskiej. Proszę nie ferować wyroków i nie krzyżować ludzi już dzisiaj. Najpierw, zgodnie z prawem, trzeba stwierdzić wykroczenie, a potem można karać. Pozwólcie państwo, że kompetencje z zakresu prawa pracy będę miał ja i będę z nich korzystał w takim zakresie, w jakim uznam to za stosowne.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.