http://informacjelokalne.pl/images/banners/baner01a.jpg

„Trudno zrozumieć postępowanie radnych Ziemi Gnieźnieńskiej”

Wyróżniony „Trudno zrozumieć postępowanie radnych Ziemi Gnieźnieńskiej”

Jakimi dokonaniami w powiecie gnieźnieńskim może pochwalić się Prawo i Sprawiedliwość? Okazuje się, że w ocenie samych zainteresowanych takich sukcesów nie trudno poszukać i z dumą można je wyliczać. Wyliczanie zaczyna się oczywiście od obiecanej rozbudowy szpitala powiatowego, która właśnie ruszyła, ale to nie jedyne osiągnięcie, którym chwali się rządzące ugrupowanie.


Temu tematowi poświęcono całą część pierwszą konferencji prasowej, która została zwołana na poniedziałkowe przedpołudnie w siedzibie największej partii w Radzie Powiatu Gnieźnieńskiego. Finalizacja sprawy dalszej rozbudowy szpitala powiatowego przy ulicy 3 Maja, to był priorytet, jak słyszymy na samym wstępie spotkania. - W tym tygodniu już nastąpi ten etap wchodzenia robotników na plac budowy, co dla nas jest szczególnie satysfakcjonujące – mówi Beata Tarczyńska, starosta gnieźnieński, która przypomniała, że budowa nowego skrzydła szpitala ruszyła 6 lat temu i krótko potem została wstrzymana. - My po analizie wszystkich tych spraw technicznych jednak doszliśmy do wniosku, że taka rozbudowa jest możliwa, wcześniej mówiono nam, że to jest niemożliwe, a tu się okazało, że można. Mam nadzieję że już teraz odwrotu od budowy szpitala nie ma i już nikt nie będzie próbował tego zakłócać – dodaje B. Tarczyńska.

Na etap pierwszy rozbudowy w budżecie powiatowym zarezerwowano 27 mln zł oraz pozyskano 5 mln zł z rezerw rządowych, które zostały przeznaczone na zakup dużej części wyposażenia. Całość rozbudowy ma ostatecznie kosztować niemal drugie tyle, tj. ok. 61 milionów złotych, które dyrekcja ZOZ-u zamierza ostatecznie sfinansować ze środków zewnętrznych. W drugim półroczu 2017 roku ma okazać się także, czy uda się pozyskać kolejne dofinansowanie z rezerwy ogólnej rządu. - Pierwszy etap to będzie wykończenie budynku, całej elewacji z oknami, a także podłączenie wszystkich pięter oraz wykonanie bloku operacyjnego, czyli serca całego szpitala. Powstaną cztery sale operacyjne, 3 sale porodowe, sala wybudzeń, pokoje 2-3-osobowe z łazienkami. Całość tego nowego budynku to jest 8 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej – przypomina starosta.

To jednak nie jedyne dokonania Zarządu Powiatu Gnieźnieńskiego, wśród których znajdziemy kilka innych ważnych inwestycji. - We wrześniu oddajemy do użytku salę sportową przy ulicy Sobieskiego, którą realizujemy za ok. 3 mln zł, to jest wraz z wyposażeniem i z niej będą korzystać nasze cztery szkoły: ZSP 1, ZSP 3, III LO i ZSEO. Ważny był też Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii, on został ostatecznie ulokowany w budynku przy ulicy Gdańskiej, który przystosowaliśmy na potrzeby placówki za ok. 2 mln zł  – opowiada B. Tarczyńska.

Władze powiatowe zainwestowały także kwotę ponad 4 mln zł w drogową infrastrukturę. Za połowę tych pieniędzy została wykonana droga Charbowo-Kiszkowo (przy współudziale gminy Kłecko i gminy Kiszkowo), a za drugie tyle położono nowe nakładki bitumiczne w innych miejscach, na terenach powiatowych. - Postawiliśmy również sobie za cel zaktywizowanie sfery rolnictwa oraz ochrony środowiska i to nam po tych ponad dwóch latach się z całą pewnością udało, bo chociażby pozyskujemy każdego roku po 150 tys. zł na czyszczenie i konserwację urządzeń melioracyjnych i to są największe pieniądze, jakie udało się w historii ostatnich lat gnieźnieńskiej samorządności pozyskać po to, by w razie powodzi woda mogła być prawidłowo odprowadzana – dopowiada Marcin Makohoński, dyrektor Wydziału Promocji, Kultury, Turystyki i Sportu w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie.

- Jeżeli chodzi o działalność promocyjno-kulturalną naszego powiatu, to należy pamiętać o całym dużym projekcie „Chrzcielnica Polski”, dzięki któremu o 60 proc. wzrosła aktywność turystyczna w 2016 roku. Zapowiadaliśmy, że nieco zmienimy charakter wydarzeń artystycznych i to też się udało, bo przy bliskiej współpracy z innymi samorządami wyszliśmy poza Gniezno, zorganizowaliśmy Wielki Zlot Słowian, który za kilka dni robimy po raz kolejny, to jest impreza innowatorska dla turystów z całej Polski, czego w poprzednich kadencjach trudno było się doszukać – podkreśla M. Makohoński.

Jak natomiast członkowie Prawa i Sprawiedliwości oceniają współpracę ze swoimi koalicjantami w Radzie Powiatu Gnieźnieńskiego? Przypomnijmy, że PiS dysponuje głosami dziewięciu powiatowych radnych, z którymi współpracę w ramach koalicyjnego porozumienia zadeklarowały dwa kluby, w których zasiada po trzech radnych, tj. Polskie Stronnictwo Ludowe i Ziemia Gnieźnieńska. - W przypadku PSL-u, to można powiedzieć, że ta współpraca wygląda dobrze i na tym można by właściwie zakończyć, bo tak właśnie powinny wyglądać relacje pomiędzy koalicjantami, bo nawet jeśli są jakieś różnice zdań, to w wyniku rozmów i dyskusji te różnice zanikają, działamy wspólnie i stąd te wszystkie osiągnięcia – podsumowuje Zbigniew Dolata, poseł i szef struktur Prawa i Sprawiedliwości w powiecie gnieźnieńskim. - Zupełnie inaczej te relacje układają się z Ziemią Gnieźnieńską, która od połowy 2016 roku rozpoczęła działania, które spokojnie można określić, jako działania destrukcyjne – dodaje poseł.

- Przypomnę, że Ziemia Gnieźnieńska w wyniku porozumienia koalicyjnego uzyskała miejsce w Zarządzie Powiatu i przewodniczącego Rady Powiatu Gnieźnieńskiego, jest zatem bardzo silnie reprezentowana we władzach powiatowych i to się odbyło głosami radnych Prawa i Sprawiedliwości. Niestety radni Ziemi Gnieźnieńskiej od połowy ubiegłego roku bardzo często głosują z opozycją, z PO i SLD, doszło nawet do tego, że odwoływano naszych członków z Rady Społecznej ZOZ-u, głosami właśnie Ziemi Gnieźnieńskiej, a smaczkiem tutaj było to, że na miejsce odwołanych koalicjantów powołano przedstawicieli Platformy Obywatelskiej i to było takie przygotowanie do odwołania dyrektora ZOZ-u, co niestety było inspirowane w dużej mierze przez tego naszego koalicjanta. Potem przedstawiciele Ziemi Gnieźnieńskiej w komisji rewizyjnej poparli ten pseudoraport dotyczący szpitala, który był ich głosami przyjęty 9 marca 2017 roku podczas sesji Rady Powiatu, a że te zarzuty były kłamliwe, to wkrótce udowodnił raport NIK-u – kontynuuje Z. Dolata.

Jakie są szanse na koalicyjne porozumienie? - Trudno zrozumieć postępowanie radnych Ziemi Gnieźnieńskiej i przewodniczącego Rady, który w taki sposób niecodzienny prowadzi sesje Rady Powiatu i sam generuje różnego rodzaju konflikty, atakuje panią starostę i są to rzeczy, które w ramach dobrej współpracy koalicyjnej zdarzać się nie powinny. Niestety, mimo wielu prób wyjaśnienia postawy radnych Ziemi Gnieźnieńskiej, nie ma z ich strony woli do tego, żeby dokonać jakiejś elementarnej refleksji dotyczącej ich postępowania. Najnowsze wybryki radnych, to są absencje na posiedzeniach komisji rewizyjnej, która opiniowała absolutorium dla Zarządu, taka rzecz nie powinna mieć miejsca, bo podstawowym obowiązkiem radnego jest udział w posiedzeniach komisji, a tutaj te absencje wyraźnie mają demonstracyjny charakter, tylko trudno zrozumieć, przeciwko czemu panowie radni występują. Trzeba się tu zastanowić, bo nie można jednocześnie być w koalicji i w opozycji, a oni korzystają z profitów bycia w koalicji, a nie ponoszą odpowiedzialności z tym związanej. Ciągle liczymy na taką refleksję panów radnych z panem przewodniczącym na czele, a najlepszą okazją do zmiany nastawienia będzie sesja absolutoryjna i głosowanie za absolutorium, to będzie test dla radnych Ziemi Gnieźnieńskiej, test lojalności, test dobrych intencji – ocenia kończąc Z. Dolata.

Sesja absolutoryjna Rady Powiatu Gnieźnieńskiego ma się odbyć planowo 22 czerwca, za jej zwołanie odpowiada przewodniczący, którym jest Dariusz Igliński z Ziemi Gnieźnieńskiej.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.