http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Rok 2017 w alfabecie Karola Soberskiego

Wyróżniony Rok 2017 w alfabecie Karola Soberskiego

Od akwarium w Centrum Kultury „Scena to dziwna”, od prezydenta Budasza który może powtórzyć casus Komorowskiego, po emocje w Radzie Powiatu Gnieźnieńskiego, walki liderów, budowę hal sportowych, poprzez nawałnicę, pionierską operację w gnieźnieńskim szpitalu i rzeźby królów (królików), Powstanie Wielkopolskie, unicestwienie „Czwórki”, tajemnicę i oczka wodne. Przedstawiamy najważniejsze – w subiektywnej ocenie – zdarzenia 2017 roku. Niektóre z przymrużeniem oka...


A - jak AKWARIUM. Złośliwi – a tych nie brakuje – od wielu miesięcy naśmiewają się lub wręcz atakują Centrum Kultury „Scena to dziwna” w Gnieźnie za fakt, że w obiekcie tym, na parterze,  powstanie duże, podświetlone akwarium z rybami po którym będzie można chodzić. Ale ci złośliwcy zapominają, że aby dzisiaj pozyskać jakiekolwiek fundusze na realizację projektów, muszą one być nowatorskie, muszą pozytywnie zaskakiwać i mieć w sobie elementy, których nikt dotychczas nie wymyślił! I ten nowatorski projekt eSTeDe sprawił, iż instytucja ta pozyskała środki w wysokości blisko 4 mln zł na realizację projektu, którego przedmiotem będzie przebudowa, rozbudowa i remont budynku Centrum Kultury wraz z zagospodarowaniem terenu, małą architekturą oraz infrastrukturą techniczną. Dzięki modernizacji placówki możliwe będzie rozszerzenie i wprowadzenie zróżnicowanej i zgodnej z oczekiwaniami lokalnej społeczności oferty programowej oraz podniesienie atrakcyjności i konkurencyjności Centrum Kultury wobec pozostałych instytucji kultury w regionie. Najbardziej mnie śmieszy, że te publiczne ataki na eSTeDe płyną od osób, które jak dotychczas niewiele zrobiły dla gnieźnieńskiej kultury. B - jak BUDASZ. Wprawdzie wybory prezydenta Gniezna dopiero w listopadzie 2018 roku, ale już rok 2017 przyniósł nam odpowiedzi na kilka politycznych pytań. Wiemy, że prezydent Tomasz Budasz wystartuje ponownie w walce o fotel gospodarza Gniezna. Czy ponownie w nim zasiądzie? - Prezydent Budasz nie ma z kim przegrać - taką informacją bombardowani są mieszkańcy Gniezna od wielu miesięcy. Czy aby na pewno nie ma z kim przegrać? Jest bowiem coś, co obecnego prezydenta Gniezna może zgubić i może powtórzyć się historia z wyborów Prezydenta RP. Wówczas także mówiono, że prezydent Bronisław Komorowski spokojnie wygra wybory. A słynna wypowiedź Adama Michnika o Komorowskim, że „ten mógłby przegrać wybory jedynie wtedy, gdyby "pijany przejechał na pasach zakonnicę w ciąży”, przeszła już do historii. A co pokazały wybory? Historia lubi się powtarzać i prezydent Budasz, a szczególnie jego główny doradca, powinien o tym pamiętać... C - jak CZERNIEJEWO, a konkretnie mówiąc książka zawierająca wspomnienia byłych i obecnych mieszkańców gminy Czerniejewo zatytułowana „Życie przemija, pamięć pozostaje”. Premiera tej pozycji, autorstwa Szczepana Kropaczewskiego, odbyła się pod koniec lutego 2017 r. w sali sesyjnej Urzędu Miejskiego w Czerniejewie. Książka zawiera wspomnienia 40 świadków historii, oraz – po części – relacje ich bliskich o czasach i zdarzeniach, które już przeminęły. Pozycja liczy prawie trzysta stron i jest wyposażona w unikatowe materiały ikonograficzne. Książkę tę w swojej bibliotece powinien mieć każdy miłośnik lokalnej historii. Publikacja ta została sfinansowana przez Burmistrza Miasta i Gminy Czerniejewo. D - jak DYREKTORZY. Rok 2017 był rokiem wielu zmian na stanowiskach dyrektorskich i wielu nowych nominacji na dyrektorów lub wicedyrektorów. W ostatnich dniach starego roku nominację na nowego Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gnieźnie, czyli krótko mówiąc dyrektora Sanepidu, odebrała Anna Stejakowska. Z kolei we wrześniu konkurs na stanowisko wicedyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury wygrała Marta Pacak, dotychczasowy kustosz wystaw w Centrum Kultury „Scena to dziwna” w Gnieźnie. Najwięcej zmian na stanowiskach dyrektorskich nastąpiło w oświacie. Na przykład dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 10 utworzonej z przekształcenia Gimnazjum nr 4 w Gnieźnie, został były wicestarosta Robert Andrzejewski. Nowych dyrektorów maja też trzy gnieźnieńskie przedszkola: Mariola Olejniczak (Przedszkole nr 5), Krystyna Bernacka (Przedszkole nr 9) i Małgorzata Niesuchorska (Przedszkole nr 13). Do wielu podobnych zmian w oświacie doszło także w gminach naszego powiatu. E - jak EMOCJE. Tych nie brakowało w minionym roku podczas obrad Rady Powiatu Gnieźnieńskiego. Emocje były zarówno na linii władze powiatu – opozycja, jak i w łonie samej koalicji rządzącej powiatem gnieźnieńskim. Kulminacją była kwietniowa sesja podczas której fotele starosty Beaty Tarczyńskiej i wicestarosty Jerzego Berlika (znajdujące się od pierwszej kadencji za stołem prezydialnym) zostały przeniesione w miejsca, gdzie siedzą szeregowi radni. Decyzję taką podjął Dariusz Igliński, przewodniczący Rady Powiatu, tłumacząc, że obecność starosty za stołem prezydialnym przeszkadza mu w sprawnym prowadzeniu obrad. Ta sytuacja potwierdziła, że gdyby do końca kadencji były np. 3 lata (a nie półtora roku), to koalicja ta by się rozpadła... W kolejnych miesiącach także nie zabrakło emocji m.in. przy sprawie zwolnieniu ze stanowiska Moniki Wróbel, wieloletniej dyrektor Biura Rady Powiatu Gnieźnieńskiego. F - jak FUNDACJA. W 2017 roku powstała Fundacja Historyczna „Przywracamy Pamięć”. Jej głównym celem jest upamiętnianie osób, miejsc i wydarzeń z historii Wielkopolski, Kujaw i Pałuk, tworzenie programów edukacyjnych dla dzieci i młodzieży oraz działania prowadzące do poznania i popularyzacji turystyki i historii, a także prowadzenie terenowych badań historycznych. Fundacja Historyczna „Przywracamy Pamięć” została ustanowiona przez autora tego tekstu, który został też prezesem Zarządu.

G - jak GORTAT. Wizyta Marcina Gortata w Witkowie, najlepszego polskiego koszykarza, grającego na co dzień w NBA, na długo zapadnie w pamięć mieszkańcom i przejdzie do historii Witkowa. Związana była z dziesiątą, jubileuszową edycją Marcin Gortat Camp, którą 19 lipca rozpoczął właśnie w Witkowie. Tutaj zawodnik NBA szkolił młodych adeptów koszykówki. Tradycyjnie już ze swoim Gortat Team koszykarz odwiedzał bazy wojskowe, ale też prowadził zajęcia treningowe oraz rozmawiał z uczestnikami. Zawodnik odwiedził także 33. Bazę Lotnictwa Transportowego w Powidzu. H - jak HALA sportowa. Od dawna nie było takiego roku, jak 2017, w którym ruszyłyby lub trwałyby prace – lub kończyły się – przy budowach aż czterech hal sportowych! Realnych kształtów nabiera hala sportowa przy ul. Paczkowskiego (inwestycja ruszyła w 2016 r.), która ma być oddana do użytku w roku 2018. Już w 2017 r. zostałaby otwarta inna hala sportowa w Gnieźnie, przy ul. Sobieskiego, ale niestety sierpniowa nawałnica tak mocno uszkodziła obiekt, że wymaga on sporych nakładów finansowych na odbudowę po zniszczeniach i jej oddanie do użytku przesunięto w czasie o kilka miesięcy... Z kolei w 2017 r. podpisana została umowa i wmurowano kamień węgielny pod budowę hali widowiskowo-sportowej w Czerniejewie, hali od kilkunastu lat mocno wyczekiwanej w tej gminie. Również w minionym roku podpisana została umowa na budowę hali sportowej przy Szkole Podstawowej w Dębnicy w gminie Kłecko. I - jak INWESTYCJA. W 2017 r. w Gnieźnie i powiecie gnieźnieńskim realizowanych było wiele inwestycji. Jednak taką sztandarową wydaje się projekt pod nazwą „Renowacja i adaptacja na cele kulturalne zabytkowego Ratusza w Gnieźnie”, na który Zarząd Województwa Wielkopolskiego przyznał ponad 6 milionów złotych. Inwestycja ta ma być zakończona w drugiej połowie 2018 r. i ma się tam znajdować Centrum Informacji Kulturalnej połączone z salami twórczości artystycznej i wystawienniczo-warsztatowymi. W obiekcie tym znajdzie się też m.in. historyczny gabinet prezydenta Gniezna, sale multimedialne i Dom Powstańca Wielkopolskiego. J - jak JEZIORO JELONEK. O tym akwenie w minionym roku było bardzo głośno. Z dwóch powodów. Po pierwsze, w lutym Biuro Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Informacji Niejawnych w Gnieźnie wraz z Powiatowym Lekarzem Weterynarii poinformowało, że otrzymane wyniki badań potwierdziły przypadek wystąpienia wirusa H5N8 (grypa ptaków) u padłego łabędzia niemego znalezionego właśnie na Jeziorze Jelonek. Po drugie zaś, Jezioro Jelonek stało się miejscem pionierskich działań. Na tym bowiem akwenie, które w ostatnich latach kilka razy przeżyło przyduchę, w wyniku której doszło do masowych śnięć ryb, zamontowano specjalny areator, który będzie odpowiedzialny za dostarczanie tlenu do dna jeziora. Projekt ten ma na celu ratowanie tego jeziora. K - jak KIPA. W Łagiewnikach Kościelnych w gminie Kiszkowo, znajduje się jedyna w naszym powiecie wyspa usytuowana na stawie. Jest to miejsce niezwykłe pod względem turystycznym i historycznym. Unikatowość tej wyspy dostrzegają władze gminy Kiszkowo, dlatego w październiku 2017 r. zakończyły drugi etap prac przy odtwarzaniu stawu z wyspą. Wokół stawu powstała ścieżka dydaktyczna, przy której ustawiono kilka starych maszyn rolniczych przekazanych przez mieszkańców miejscowości. Powstała też duża tablica informacyjna, na której z jednej strony zawarte są informacje na temat miejsca i jego historii, a z drugiej widnieją zdjęcia z realizacji projektu. Zadbano również o walory przyrodnicze – posadzono 523 drzewa i krzewy. Ciekawostka są pływające po stawie dwie budki lęgowe dla kaczek. Każda z nich jest przeznaczona dla trzech kaczych rodzin. Najciekawszym fragmentem projektu była budowa mostu pływającego na wyspę, na której znajduje się stara murowana lodownia. Do wejścia na most oraz na wyspę prowadzą schody. Całość zabezpieczona jest barierkami, które montowali mieszkańcy wsi. L - jak LIDERZY polityczni. Gnieźnieńską politykę obserwuję od ponad 21 lat. Aktorzy na tej scenie pozostają niezmienni. Liderzy owszem się pozmieniali, ale rok 2017 zdaje się ugruntował i tę sytuację. W gnieźnieńskim Prawie i Sprawiedliwości bezwzględnym liderem jest poseł Zbigniew Dolata. Był moment, że wydawało się, iż zagrozi mu poseł Krzysztof Ostrowski, ale były starosta ciągle jest utożsamiany jako lider Stowarzyszenia Ziemia Gnieźnieńska (chociaż formalnie przewodniczącym Ziemi jest ktoś inny) i środowiska skupionego wokół Gnieźnieńskiego Klubu Gazety Polskiej. I to się zapewne długo nie zmieni.
   Za to dwóch równorzędnych i uzupełniających się liderów ma Sojusz Lewicy Demokratycznej. W terenie jest nim niezmordowany, były poseł Tadeusz Tomaszewski, a w mieście ponownie stał się nim 56-letni Zdzisław Kujawa (podałem wiek, bo wielu uważa, że Z. Kujawa jest już za stary do polityki), który po przymusowym odpoczynku od polityki (czasu tego nie zmarnował i spojrzał na pewne lokalne sprawy z innej perspektywy), powrócił do niej ze zdwojoną siłą  i – wydaje się – z nowymi pomysłami.
   Spójrzmy teraz na Platformę Obywatelską. Tutaj liderem jest prezydent Tomasz Budasz (dzieli i rządzi; ma czym, ma gdzie i ma kim), któremu jednak szyld PO może w nadchodzących wyborach samorządowych raczej zaszkodzić niż pomóc. Tytularny przewodniczący PO – eks-senator Piotr Gruszczyński – nie może odnaleźć się w polityce po porażce wyborczej w 2015 roku. Zapewne wpływ na to ma też fakt, że będąc senatorem nie potrafił wokół siebie zbudować solidnego zaplecza... Z perspektywy czasu widać, że grał głównie na siebie i takie działania odbijają mu się dzisiaj czkawką...  A inni liderzy? Posłanka Paulina Hennig-Kloska z Nowoczesnej, tuż po wygranych wyborach parlamentarnych nawet miała widoki na liderkę swojego środowiska, ale dzisiaj wiadomo już, że Nowoczesnej w Gnieźnie brakuje kadr, brakuje ludzi... Nie ma więc komu liderować.
   Polskie Stronnictwo Ludowe? Szef PSL a jednocześnie wicestarosta Jerzy Berlik, starał się na początku tej kadencji być liderem przez duże „L”, czego efektem było wejście – wbrew wielu głosom - do koalicji (z PiS-em) rządzącej powiatem, ale potem czegoś mu zabrakło... Dzisiaj Klubu PSL w Radzie Powiatu już nie ma, sam wicestarosta w wielu stanowiskach wydaje się zagubiony i za mało stanowczy, a niektórzy starsi działacze w terenie ciągle z trudem akceptuje J. Berlika jako szefa lokalnego PSL i wicestarostę („za mało doświadczony i brakuje mu politycznego cwaniactwa” - mówią). Szansą dla J. Berlika na odbudowanie swojej pozycji będą najbliższe wybory samorządowe i zbudowanie przez niego wartościowych i atrakcyjnych dla wyborców list. Inni liderzy? W swoim środowisku autorytetem jest senator Robert Gaweł. Z kolei dla pewnej, wąskiej grupy członków Platformy od wielu lat jedynym liderem jest poseł Paweł Arndt. Na tym lista liderów politycznych w powiecie gnieźnieńskim się kończy... Ł - jak ŁUBOWO. Gmina Łubowo i jej wójt Andrzej Łozowski, kolejny rok udowodnił, że nie bawi się w politykę, tylko skutecznie działa na rzecz swojej gminy i robi takie inwestycje, które sprawiają, że w gminie Łubowo osiedla się coraz więcej mieszkańców. W minionym 2017 r. otworzył m.in. przedszkole w Fałkowie, jedno z najnowocześniejszych przedszkoli w powiecie gnieźnieńskim. Do tego pełną parą ruszyły prace przy Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej „INVEST-PARK” – Podstrefa Łubowo. Kropkę nad „i” postawiła premier Beata Szydło, która pod koniec lipca podpisała rozporządzenie o utworzeniu wspomnianej Strefy. Pierwsze firmy zainwestują w Strefie wiosną 2018 roku! Tym samym gmina Łubowo potwierdza, że jest liderem gospodarczym powiatu gnieźnieńskiego! M - jak MOSTY, Trzy Mosty. Po wielu latach wyczekiwania, szczególnie przez kierowców, we wrześniu 2017 r. zniknęły dwa z trzech mostów przy ul. Pod Trzema Mostami. Dzięki wyburzeniu dwóch wiaduktów kolejowych na tej ulicy ruch kołowy w tym miejscu Gniezna odbywa się już o 50 proc. szybciej. Dzięki temu korki w godzinach porannych i popołudniowych, czyli wtedy kiedy ludzie jadą samochodami do pracy i z powrotem, uległy zmniejszeniu. W planach są kolejne inwestycje drogowe w tym rejonie. N - jak NAWAŁNICA. To, co się wydarzyło w Gnieźnie i powiecie gnieźnieńskim 11 sierpnia przejdzie do historii. Najstarsi mieszkańcy naszego regionu nie pamiętają takiej nawałnicy, która spustoszyła Gniezno i okoliczne gminy – najbardziej ucierpiały gminy Mieleszyn i Czerniejewo. Największe straty poniosło jednak gnieźnieńskie Nadleśnictwo, na terenie którego zostało uszkodzone 6 tysięcy hektarów lasów. Najdotkliwsze straty odnotowano w Leśnictwie Kowalewo i Leśnictwie Nowaszyce, gdzie oszacowane je w skali 70-90 proc. Takiej katastrofy w historii polskiego nadleśnictwa do tej pory nie było. Gnieźnieńskie służby porządkowe zarejestrowały wówczas blisko 1200 zgłoszeń. Uszkodzone zostały 244 budynki mieszkalne, z 80 wichura pozrywała dachy całkowicie. Najważniejsze jednak, że nikt nie zginął. O - jak OPERACJA. Pod koniec listopada w szpitalu w Gnieźnie, po raz pierwszy w Polsce, przeprowadzona została pionierska operacja raka piersi! - To na pewno pierwsza w Polsce i prawdopodobnie pierwsza na świecie, poza Holandią, operacja tego typu - mówi doc. Dawid Murawa, dzięki któremu zabieg został realizowany. Pionierską metodę po raz pierwszy zastosował zespół prof. Josa van der Hage z Uniwersytetu w Lejdzie (Holandia) na początku tego roku. Opis metody ukazał się na łamach renomowanego czasopisma The Breast w marcu br., a już w listopadzie, dzięki kontaktom i zaangażowaniu docenta Murawy z pionierskiej metody mogła skorzystać pacjentka prowadzonego przez Sowmed oddziału chirurgicznego szpitala powiatowego w Gnieźnie. Istotą metody jest przeprowadzenie operacji nowotworu piersi z wykorzystaniem specjalnych, niepromieniotwórczych znaczników magnetycznych. Ich wykorzystanie pozwala na precyzyjne wycięcie komórek nowotworowych bez niepotrzebnego usuwania zdrowych tkanek. Metoda ta jest szczególnie pomocna w przypadku pacjentek z nowotworem niepalpacyjnym, czyli takim którego nie da się wykryć badaniem dotykowym. P - jak POWSTANIE WIELKOPOLSKIE. Kilka dni temu świętowaliśmy 99. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Za rok setna rocznica. Od kilku tygodni trwają prace komitetu roboczego tych obchodów nad przyszłorocznym programem. Jako prezes Fundacji Historycznej „Przywracamy Pamięć” uczestniczę w tych spotkaniach i – ze smutkiem stwierdzam – że jak na razie brak konkretnych propozycji i konkretnych decyzji (wyjątkiem jest książka prof. Janusza Karwata o Powstaniu w powiecie gnieźnieńskim). Na to znalazły się fundusz. Na inne, czasami ciekawe plany, kasy brak... A czas ucieka. Rozmawiałem z wieloma osobami, które uczestniczyły w tych spotkaniach i coraz częściej pojawia się stwierdzenie, że 100. rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego zakończy się... akademiami w poszczególnych gminach, składaniem kwiatów, jakimiś odczytami... Że nic trwałego dla potomnych w naszym powiecie po tej rocznicy nie zaistnieje. Chciałbym się mylić i wierzę, że w końcu coś drgnie w tych przygotowaniach... Na razie „czarno to widzę”... R - jak RZEŹBY. Mówiąc o rzeźbach mam na myśli Trakt Królewski, który ma powstać w Gnieźnie. Przypomnijmy, że Trakt Królewski – nowy szlak turystyczny, mający obejmować 26 nowych rzeźb i makiet z brązu w różnych lokalizacjach centrum Gniezna – realizowany jest od 2015 roku w ramach projektu WRPO „Rozwój kluczowego szlaku dziedzictwa kulturowego województwa wielkopolskiego pn. Szlak Piastowski”, z udziałem 2,5 mln zł dotacji unijnej. W ramach Traktu na ulicach Gniezna staną rzeźby pięciu polskich królów koronowanych w katedrze gnieźnieńskiej (dwóch królów miało stanąć już w 2017 r., ale coś rypnęło...). Ten pomysł z rzeźbami królów - rewelacja. Jednak co mają wspólnego z Gnieznem króliki? A 15 królików ma też się znaleźć na trasie Traktu? Już widzę, te „promocyjne” hasła nawiązujące do Gniezna i... królików... S - jak SZPITAL. Słowo „szpital” odmieniane w różnych przypadkach było wiodącym tematem 2017 roku. Z jednej strony władze powiatu i dyrekcja szpitala chwaliły się pozyskiwaniem kolejnych milionów złotych na budowę szpitala, a z drugiej opozycja udowadniała, na różne sposoby, że z ta inwestycja nie zostanie ukończona w czasie, że te pozyskiwane pieniądze nie mogą iść na rozbudowę, tylko na wyposażenie. I tak w kółko... Czasami się zastanawiam, czy niektórzy działacze Platformy zapomnieli, że byli przez 4 lata u władzy w powiecie, mogli już dawno zakończyć budowę szpitala i hucznie się promować na jego otwarciu? Dlaczego tego nie uczynili? Ś - jak ŚWIĄTYNIA. Gniezno, które słynie z kilkunastu kościołów i kaplic, doczekało się – po ponad 20 latach budowy – kolejnej pięknej świątyni. W listopadzie na os. Pustachowa, ks. abp Wojciech Polak, Prymas Polski, poświęcił kościół parafialnym pw. Matki Bożej Miłosierdzia.

T - jak TAJEMNICA. Druga połowa roku 2017 to wielka tajemnica związana z nagłą nieobecnością w pracy – przez wiele dni – starosty gnieźnieńskiego Beaty Tarczyńskiej. Pytani o tę sprawę urzędnicy starostwa milczeli lub wzruszali ramionami, mówiąc, że nie wiedzą co jest przyczyną nieobecności Pani Starosty. W końcu okazało się, że Pani Starosta zachorowała. Dzisiaj wiemy, że ze zdrowiem Pani Starosty wszystko w porządku. Cieszy nas to i życzymy Pani Beacie w nowym roku dużo zdrowia. Ale z drugiej strony, jako mieszkańcy powiatu gnieźnieńskiego, wyborcy i podatnicy, powinniśmy poznać - przynajmniej oficjalne - stanowisko/komunikat władz powiatu na temat absencji w pracy najważniejszej osoby kierującej powiatem. To jest norma w wielu samorządach. Wszelkie plotki, które przy takich okazjach się rodzą, nie służą bowiem żadnej ze stron... Nie służą politykom i samorządowcom... U - jak UNICESTWIENIE Szkoły Podstawowej nr 4 w Gnieźnie. Mimo licznych protestów rodziców i nauczycieli, w lutym 2017 r. Rada Miasta Gniezna podjęła uchwałę w sprawie dostosowania sieci szkół w Gnieźnie do nowego ustroju szkolnego. Na liście zabrakło Szkoły Podstawowej nr 4, która miała się znajdować przy ulicy Pocztowej (w budynku po Gimnazjum nr 2), szkoły mającej już pewną tradycję. Dlaczego szkoła została zlikwidowana? Odpowiedzi nie poznaliśmy do dzisiaj. Być może odpowiedź na to pytanie znajdowała się na transparencie, który na sesję Rady Miasta, na  której podjętą wspomnianą uchwałę, przynieśli protestujący przeciwko likwidacji. Napis brzmiał: „Dzieciom szkołę zabierają, bo z prywatnej kasę mają”. W kuluarach dało się wówczas usłyszeć pogłoski o... Czas pokaże, czy były to prawdziwe pogłoski. W - jak WODNE oczka. Pod koniec listopada 2017 r. poznaliśmy rozstrzygnięcie w Budżecie Obywatelskim. I ku zaskoczeniu wielu osób wygrały dwa projekty dotyczące oczek wodnych - na osiedlu Kazimierza Wielkiego oraz przy ulicy Czeremchowej. Czy takie inwestycje są najbardziej potrzebne mieszkańcom Gniezna? Czy Pierwsza Stolica nie ma istotniejszych spraw na które można by było przeznaczyć te 500 tys. złotych z Budżetu Obywatelskiego? Jeszcze dziwniejsze jest to, że inwestycja, która była na drugim miejscu w głosowaniu mieszkańców – park linowy – nie została zrealizowana. - Park linowy rzeczywiście uplasował się na drugim miejscu, ale niestety wartość całkowita tego projektu, to było 400 tys. złotych. Parku linowego nie można realizować etapowo, bo nie ma takich możliwości z technicznego punktu widzenia i w związku z tym, nie jesteśmy w stanie go realizować – wyjaśniał prezydent. Dziwne wyjaśnienie, szczególnie, że przed głosowaniem było wiadomo, jaki jest koszt parku linowego! Chyba, że ktoś zakładał, że ta propozycja nie zyska aprobaty mieszkańców i nie zajmie pierwszego lub drugiego miejsca... Takie myślenie to absurd! Ale takie podejście do Budżetu Obywatelskiej rodzi kolejne wątpliwości... I ostatnie pytanie: czy w tej formie i z takimi zasadami / regulaminem gnieźnieński Budżet Obywatelski ma dalej sens? Wydaje się, że albo zmienią się zasady, albo należy zrezygnować, jak to uczyniło już wiele samorządów, z idei Budżetu Obywatelskiego. Tam bowiem gdzie w samorządzie są publiczne pieniądze, powinny być też aż do bólu przejrzyste zasady. Z - jak ZAKRZEWO. W niezwykle urokliwym miejscu, jakim jest zespół pałacowo-parkowy w Zakrzewie koło Kłecka, na początku listopada odbyła się dwudniowa premiera mojej trzeciej już książki opowiadającej o historii naszego regionu, zatytułowanej „Tajemniczy Pałac Zakrzewo”. Na premierę przybyło ponad 320 osób z całej Polski. Pozycja ta, mówiąca o niecodziennych wydarzeniach i osobach związanych z burzliwymi dziejami tego pałacu, najpiękniejszego w powiecie gnieźnieńskim, jest drugą w tym roku – po książce pt. „Zapomniana zbrodnia” - a trzecią w ostatnich 14 miesiącach moją książką. W listopadzie 2016 r. ukazała się moja debiutancka książka pt. „Skarb Dziedzica”. Na wiosnę 2018 r. ukaże się natomiast pozycja zatytułowana „Złoto Dziedzica” w której przedstawione zostaną dalsze losy bohaterów „Skarbu Dziedzica”. Ż - jak ŻUŻEL. Zawodnicy GTM Startu Gniezno awansowali do I ligi! Po roku przerwy, ligowy speedway ponownie powrócił na stadion przy ul. Wrzesińskiej. Była to wprawdzie 2. Liga Żużlowa, ale kibice „czarnego sportu” byli szczęśliwi, że żużel odrodził się w Gnieźnie. I był to rok sukcesu, ponieważ gnieźnieńscy żużlowcy awansowali do I ligi! Teraz przed gnieźnianami walka na zapleczu żużlowej Ekstraligi i zapewne wiele emocji. Miejmy nadzieję, że będą to emocje tylko sportowe i tylko na stadionie przy ul. Wrzesińskiej. Chociaż ostatnie dni 2017 roku pokazały, że tych emocji pozasportowych też nie zabraknie... 

11 komentarzy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.