http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

„Nie było żadnych problemów z ubezpieczycielem”

Wyróżniony „Nie było żadnych problemów z ubezpieczycielem”

Dyskusja radnych powiatowych w czwartkowe popołudnie  została zdominowana tematem naprawy hali sportowej przy ulicy Sobieskiego, która znacznie ucierpiała w wyniku nawałnicy, która przeszła nad Gnieznem w sierpniu 2017 roku.


Kwietniowe posiedzenie Rady Powiatu Gnieźnieńskiego nie zapowiadało wielu dyskusji, a jedynie kilka sprawozdań. W kuluarach jednak słychać było nieco wcześniej, że podjęty zostanie temat naprawy hali sportowej przy ulicy Sobieskiego, która uległa zniszczeniu w wyniku sierpniowej nawałnicy. Okazją, do podjęcia tego zagadnienia był prezentowany raport roczny z Wieloletniego Strategicznego Programu Operacyjnego dla powiatu gnieźnieńskiego, w którym była mowa o nakładach, które poniesiono w związku z budową, a później naprawą tego obiektu.

Komisja rewizyjna działająca przy Radzie Powiatu sporządziła już raport pokontrolny w tej sprawie. Czytamy w nim, że w czasie budowy dojść mogło do związku przyczynowego pomiędzy wykonaną usługą a szkodą, która powstała i która w efekcie doprowadziła do uszczuplenie finansów publicznych zamawiającego. - Istnieje prawdopodobieństwo pewnych zdarzeń mogących nastąpić w realizacji tej hali i dzisiaj chciałbym zwrócić uwagę, że wobec tych ustaleń komisji rewizyjnej, złożyłem wniosek o to, żeby Zarząd odniósł się do tych ustaleń komisji rewizyjnej. Dlatego, jeśli mogę poprosić, byśmy dostali informację, co dalej w tej kwestii będzie się działo – apeluje Rafał Spachacz, radny niezrzeszony.

Dodajmy w tym miejscu, że wnioski pokontrolne, które zawarła w swoim dokumencie komisja rewizyjna są oparte na ekspertyzie technicznej, którą wykonał rzeczoznawca ds. budownictwa lądowego, dr inż. Jerzy Zielenacki.  Ekspertyza została sporządzona na wniosek Wydziału Inwestycyjnego w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie. Do sprawy odniosła się chwilę później Beata Tarczyńska, starosta gnieźnieński: – Zarząd zapozna się oczywiście z tymi wnioskami, nie wiem tylko, czy będzie to na zarządzie najbliższym, czy dopiero po weekendzie, ale taką odpowiedź na pewno państwo otrzymają. Tę sprawę prowadzi pan dyrektor Kanoniczak i w związku z tym pismo takie zostało już chyba wysłane do komisji rewizyjnej. Sprawa jest w toku i rozumiem, że w najbliższym czasie zostaną wyciągnięte jakieś wnioski. To na pewno nie uszło naszej uwadze, do tej sprawy na pewno wrócimy i będzie ona wyjaśniona, a teraz bardzo bym prosiła o chwilę cierpliwości i to stanowisko będzie wypracowane. Możemy powrócić do tego tematu na najbliższej sesji Rady Powiatu – proponuje w pewnym momencie Beata Tarczyńska.

W sali sesyjnej padają jednak kolejne zapytania w tej sprawie. – Chciałbym się tylko dowiedzieć, czy hala sportowa z początkiem tego nowego roku szkolnego zacznie funkcjonować, bo słyszałem, że jest wszystko w porządku, ale czy sala będzie gotowa rzeczywiście na dzień 1 września – pyta Telesfor Gościniak, radny Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

– Hala będzie oddana do użytku na końcu roku szkolnego. W tej chwili jeszcze trwają tam prace remontowe. Doskonale państwo wiecie, z jakimi skutkami się spotkaliśmy w wyniku nawałnicy. Robimy wszystko, żeby tę halę udostępnić dla uczniów 3 szkół, to był nasz cel już od samego początku. Niestety natura spowodowała, że został zakłócony ten rytm, ale na pewno hala zostanie oddana w połowie czerwca albo na koniec czerwca – zapewnia B. Tarczyńska.

W temacie głos zabrał w końcu również wspomniany Krzysztof Kanoniczak, czyli dyrektor Wydziału Inwestycyjnego, który od początku nadzoruje prace budowlane i naprawcze w hali sportowej. – W tej chwili przyjechał wykonawca i rozpoczął prace związane z wykonaniem podłogi sportowej, ma czas do 25 maja i nie widzi przeszkód, żeby zdążyć z tym terminem. Wcześniej, inny wykonawca wykonał dach, trzy elewacje i pomalował tę salę, a potem żeśmy się rozstali – mówi Krzysztof Kanoniczak.

Całość naprawy kosztowała ponad milion złotych. – Ok. 940 tysięcy kosztowała naprawa dachu, elewacji i malowanie, a jeśli chodzi o podłogę to jest ok. 240 tysięcy – wylicza dyrektor Wydziału Inwestycyjnego w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie. – Jeżeli chodzi o ścianę południową, równoległą do ulicy Sobieskiego, to tam było sześć okien i 5 zostało przez nawałnicę wrzucone do tej sali sportowej i żeśmy to wszystko zamurowali, a pojawiły się tam takie emblematy sportowe, które miedzy godziną 20.00 a 23.00 będą świecić. Ta zmiana została podyktowana tym, żeby nigdy więcej, jak znów będzie ten wiatr, by po prostu już nigdy więcej nam tego nie zrobił, co zrobił. Poza tym, tam jest strona południowa i tam w ciągu dnia świeci słońce, wiec tam rolety zawsze byłyby opuszczone, dlatego postanowiliśmy, że tak to zrobimy – tłumaczy K. Kanoniczak.

Finalnie pada bardzo istotne pytanie: – Czy ta budowa była ubezpieczona i czy ubezpieczyciel będzie partycypował w kosztach tej naprawy – docieka Włodzimierz Pilarczyk, radny Ziemi Gnieźnieńskiej.

– Wszystkie obiekty starostwa są ubezpieczone i również ta sala była ubezpieczona. Wszelka dokumentacja, jakiej zażądał ubezpieczyciel w porę dostał, wizję lokalną również przeprowadził i nie kwestionuje uszkodzenia sali, którą zrobiła nawałnica, nie mamy z tym żadnych problemów. Ubezpieczyciel przelał na nasze konto w zeszłym roku kwotę ok. 460 tysięcy złotych, jeśli dobrze pamiętam, to było w grudniu i jest to kwota bezsporna. Nie było żadnych problemów z ubezpieczycielem – podkreśla K. Kanoniczak.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.